czwartek, 3 grudnia 2015

"Grey" E L JAMES


 
*Tytuł: "Grey"
*Autor: E L JAMES
*Wydawnictwo: SONIA DRAGA
*Rok wydania: 2015
*Ilość stron: 685
 
*Ocena: 6/10
*Opis:
 
Christian Grey sprawuje kontrolę nad wszystkim; żyje w świeci poukładanym, a sobie i innym narzuca dużą dyscyplinę. Christian jako znakomity biznesmen także relacje z kobietami opiera na kontraktach. Jego życie jest pozbawione emocji do dnia, gdy do jego biura wpada Anastasia Steele, kobieta o niesfornych brązowych włosach i zgrabnych nogach. Próbuje o niej zapomnieć, ale to tylko pogłębia jego uczucia, których nie potrafi zrozumieć i którym nie zdoła się oprzeć. W przeciwieństwie do kobiet, które poznał w przeszłości, Ana jest nieśmiała, zjawiskowa i zdaje się, że przejrzała, iż za cudownym dzieckiem biznesu i stylem życia właściciela luksusowego apartamentu, kryje się chłodne i zranione serce.
 
Czy relacja z Aną pozwoli Christianowi pokonać demony przeszłości?
 
*Moje odczucia:
 
Czytając całą Trylogię Greya odnosiłam pozytywne reakcje. Po przeczytaniu Greya z jego punktu widzenia mam mieszane uczucia. Szczerze to nie byłam nim zbyt zachwycona. Nie podoba mi się tłumaczenie tej książki. Słyszałam wiele opinii, że w oryginale jest o wiele lepsza.
Książka ta nie wniosła w nasze życie niczego czego byśmy już o Greyu nie wiedzieli. Dodatkowo jest napisana w narracji samego Christiana. Urozmaiceniem są sny Greya, a w większej mierze jego koszmary.
Mimo wszystko przeczytałam dość szybko, byłam ciekawa świata ze strony Christiana, próbowałam zrozumieć jego zachowanie, stawiając się na jego miejscu. Zapewne jego nieodparta chęć kontrolowania wszystkiego i zadawania bólu Anie wiąże się z jego dzieciństwem, które nie było kolorowe. Ana nie chce takiego życia, ale z miłości do Christiana godzi się na jego "zachcianki". Bardzo chciałaby móc go dotknąć, na co on się nie godzi. Anastasia nie może pojąć dlaczego. Tak wiele pytań, na które nie zna odpowiedzi. Czy rodzące się uczucie między tą dwójką ma szanse na przetrwanie? Czy Christian pozwoli, by Ana odmieniła jego życie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.