niedziela, 17 stycznia 2016

"Napój miłosny" Eric - Emmanuel Schmitt

 
WYZWANIE - KSIĄŻKA 3
 
 
 

*Tytuł: "Napój miłosny"
*Autor: Eric - Emmanuel Schmitt
*Wydawnictwo: Znak
*Rok wydania: 2015
*Ilość stron: 140

*Ocena 9/10
*Opis:
 
Czy mamy swobodę wyboru tego, kogo kochamy? Czy to my wybieramy? Czy zostajemy wybrani?

Adam, psychoanalityk, twierdzi, że posiadł tajemnicę "napoju miłosnego". Uważa, że potrafi sprawić, że każda kobieta legnie u jego stóp.

Luiza nie wierzy, że miłość można tak po prostu wywołać. Pragnie pojąć istotę uczucia. Czy jest skutkiem jakiegoś procesu chemicznego? Czy może duchowym cudem?

Postanawiają założyć się, kto ma rację, i wystawić teorię Adama na próbę. Pewny siebie mężczyzna planuje uwieść koleżankę Luizy. Jednak sytuacja szybko wymyka się spod kontroli, a dwuznaczna gra, jaka wywiązuje się między bohaterami, prowadzi do zaskakującego zakończenia...

*Moje odczucia:

Zaczynając czytać listy Adama i Luizy, miałam wrażenie jakbym wkradała się w czyjąś prywatność, w czyjeś uczucia, w czyjąś miłość. Ale kiedy zaczęłam już czytać, nie mogłam przestać.
Luiza z Adamem rozstali się po 5 latach związku, ale piszą do siebie listy - czasem jest to tylko jedno zdanie.
Od razu czułam, że w listach od Luizy można wyczuć nadal trwającą chemię, choć starała się ją doskonale zamaskować, wymyślając przed Adamem swojego nowego partnera Brice'a.
Adam jest psychoanalitykiem, który twierdzi, że może zdobyć każdą kobietę, którą tylko zechce.
Luiza natomiast nie wierzy, że miłość można sobie po prostu wywołać, pragnie dowiedzieć się czym są uczucia.
Adam postanawia uwieść koleżankę Luizy - Lily, wdraża swój plan w życie i udaje mu się to. Jednak z czasem rodzi się z jego strony uczucie wobec tej kobiety. Dlatego jest załamany, kiedy ona oświadcza mu, że dostała awans - o którym w rzeczywistości wiedziała od samego początku - i przenoszą ją do Sydney. Próbuje ją zatrzymać przy sobie, lecz ona znika bez słowa pożegnania.

A waszym zdaniem miłość można wywołać? Osobiście myślę, że miłość nie można tak po prostu zdobyć pstrykając palcami. Miłość to nie jakaś rzecz, przedmiot, który można kupić za pieniądze, czy w jakiś sposób go nabyć.
Miłość to uczucia, to ogrom uczuć między jednym człowiekiem, a drugim. One musi pojawić się w nas same.
Czy w prawdziwym życiu można zdobyć eliksir miłości?
Historia tej dwójki niegdyś pary, później przyjaciół, uświadamia nam istotę miłości. I nawet Adam, który zawsze twierdził, że może zdobyć każdą kobietę bez uczuć, myli się. Sam wpada w sidła miłości do Lily, która tak naprawdę tylko zabawiła się jego kosztem, po czym go zostawiła.

Miłość, zdrada, rozstanie, zazdrość i powrót - tak w skrócie mogłabym opisać tę powieść epistolarną. Objętość zwięzła, ale jakże cenna.


 

6 komentarzy:

  1. Wg mnie niepotrzebnie zdradzasz treść książki, ale Towje przemyślenia są naprawdę świetne. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach... idziesz jak burza. :)) Powodzenia w kontynuacji wyzwania. :))

      Usuń
    2. Dziękuję, w kolejnych przemyśleniach postaram się nie zdradzać całej fabuły ;)

      Usuń
  2. O rany. Ja dopiero kończę pierwszą książkę z mojego stosu i jeszcze nie napisałam recenzji. Idzie Ci świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ostatnio przypływ chęci do czytania... za chwile dodaję kolejne odczucia po kolejnej książce, no i pochwalę się, że właśnie kończę też kolejną książkę ;)
      Jestem nałogową książkoholiczką.... :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.