sobota, 16 stycznia 2016

"Wszystko pamiętam,tatusiu" Katie Matthews

 
WYZWANIE - KSIĄŻKA 2
 
 

*Tytuł: "Wszystko pamiętam,tatusiu"
*Autor: Katie Matthews
*Wydawnictwo: AMBER
*Ilość stron: 237

*Ocena: 10/10
*Opis:

Szokująca autobiografia dziewczyny prześladowanej wspomnieniami dzieciństwa: zbyt koszmarnymi, by pamiętać, zbyt bolesnymi, by zapomnieć.
 
Paniczny strach - to najwcześniejsze wspomnienie Katie. Czuła go za każdym razem, gdy ojciec brutalnie chwytał ją za ramię. Gdy słyszała krzyk bitej matki.
Żeby móc wejść w dorosłe życie, musiała wyprzeć dzieciństwo z pamięci. Jednak nawet kiedy dorosła, ojciec nawiedzał ją w sennych koszmarach.
Ale to nie sny miały okazać się najgorsze. Terapia, jakiej poddała się dwudziestoczteroletnia Katie, otworzyła drzwi do jej pamięci. Wspomnienia stawały się coraz bardziej potworne. W każdym pojawiała się zła, wykrzywiona twarz ojca. Jego szept: "Jeśli coś piśniesz, zabiję cię." Jego obleśny rechot i słowa rzucane do kumpla: "Możesz ją mieć za dychę..."

*Moje odczucia:

To książka, która opisuje prawdziwą historię Katie, która od małego była bita, poniżana i molestowana seksualnie przez swojego ojca.

"Jako mała dziewczynka uważałam, że wszyscy ojcowie robią ze swoimi córeczkami to, co mój ojciec robił ze mną. Dziecko nie analizuje życia, bierze je takim, jakie jest. Przeżyłam więc potworny szok, gdy w wieku dwunastu lat zorientowałam się w końcu, że ojciec - i jego koledzy - wykorzystywali mnie seksualnie. Chyba wtedy zaczęły się zatrzaskiwać jakieś drzwi w moim umyśle, odcinając mi dostęp do najgorszych wspomnień z dzieciństwa, zbyt potwornych, bym mogła je przyjąć. Ponad dziesięć lat później narodziny mojego syna sprawiły, że te same drzwi zaczęły się powoli otwierać - a mój umysł, jak się okazało, nie był w stanie sobie z tym poradzić."
 
Jakim trzeba być ojcem, by własnej córce zniszczyć życie i do tego molestować ją seksualnie od wczesnych lat dzieciństwa? Dodatkowo użyczać ciała córki swoim kolegom?
Katie cały swój okres nastoletni, kiedy odcięła się od wspomnień z dzieciństwa i tego co robił jej ojciec, zastanawiała się co jest z nią nie tak? Co różniło ją od innych nastolatków?
Kiedy w swoim życiu poznała Toma, opowiedziała mu, że w wieku osiemnastu lat została zgwałcona i że nie może mieć dzieci. Mimo tego, Tom kochał ją.
Mimo zapewnień lekarzy, że Katie nie może mieć dzieci, ona zaszła w ciążę, ale niestety poroniła. Po tym zdarzeniu wybrała się z Tomem do gabinetu po środki antykoncepcyjne, lecz jak się okazało ponownie była w ciąży. Początkowo nie chciała tego dziecka, ale później coś w niej pękło i zdecydowała się urodzić. Niestety wraz z narodzinami syna, zaczęły do niej powracać traumatyczne wspomnienia z jej dzieciństwa i tego co robił jej ojciec. W wyniku tego wylądowała w szpitalu psychiatrycznym, w którym spędziła 6 miesięcy. Katie przypomniała sobie wszystko, że ojciec praktycznie co noc molestował ją seksualnie, a jeśli nie on to jego znajomi. Te wspomnienia nie pozwalały jej normalnie funkcjonować. Po wyjściu ze szpitala Tom starał się ją wspierać, ale jak się okazało Katie nie mogła zostać nawet sama z Samem - swoim synem, gdyż mogła przypadkowo wyrządzić mu krzywdę. Tom w końcu nie mógł już tak dłużej żyć, więc rozstał się z Katie. Sam został z ojcem, a Katie doskonale wiedziała, że tak musi postąpić, że tam mu będzie lepiej i tam będzie bezpiecznie. Ona kochała syna nad życie, ale wiedziała, że jej choroba może zagrażać jego życiu.
Życie Katie zmieniło się w piekło. Wspomnienia z dzieciństwa nie pozwalały jej normalnie żyć. Kiedy wyglądało na to, że od nowa poukładała swoje życie, one znowu zaczynało się walić i rujnować. Kilka razy Katie próbowała odebrać sobie życie, bo nie mogła już dłużej tak żyć. Za każdym razem udało się ją odratować, gdyż ktoś pojawiał się obok. Dopiero w wieku czterdziestu lat Katie pozbierała się na tyle, że zaczęła normalnie żyć, pomagając osobom, które znalazły się w podobnej sytuacji co kiedyś ona.

Czytając zastanawiałam się czy naprawdę jest to możliwe, iż nikt z bliskiej rodziny nie zauważa, że dziecko jest molestowane seksualnie przez własnego ojca? Nawet jej matka nie miała o niczym pojęcia. Ojciec Katie w oczach innych był przykładem do naśladowania - bogaty, wysoko ustawiony, zawsze uprzejmy. Można rzec, że w świetle dziennym nosił maskę, którą ściągał kiedy wracał do domu. Katie będąc małym dzieckiem zawsze uważała, że w każdym domu ojcowie robią swoim córkom to samo, że to normalne. Nie podobało się jej to, ale nie sprzeciwiała się ojcu, gdyż wiedziała jak potrafi być brutalny kiedy go nie słuchała.
Wyobrażacie sobie jak czuła się Katie, kiedy wszystkie wspomnienia powróciły, i przypomniała sobie wszystko, każdy szczegół z jej dzieciństwa? Wielu ludzi twierdziło, że jest jakąś wariatką, bo zachowywała się dziwnie, a tak naprawdę jej zachowanie było wołaniem o pomoc. Życie tej dziewczyny było piekłem, piekłem, które zgotował jej sam jej ojciec. Traumatyczne przeżycia niosły ze sobą swoje konsekwencje przez kilkadzieścia lat, i które zapewne w małej części niosą po dzień dzisiejszy.
Katie w swoim dzieciństwie nie doświadczyła miłości ze strony ojca. Jej ojciec znęcał się nie tylko nad nią, jej bratem, ale także nad matką. Zawsze musiała robić to co jej kazał, inaczej wpadał w szał. Nie miała koleżanek, z którymi mogłaby się bawić. Ojciec skąpił każdy grosz na nią i jej matkę, nie chciał jej kupić nowych ubrań, nie dawał pieniędzy na jedzenie.
Dlatego tak ważne jest, abyśmy znajdując się w podobnej sytuacji nie milczeli, tylko mówili o tym osobom, którym trzeba. Takie wydarzenia niosą ze sobą ogromne konsekwencje jak depresja, zaburzenia lękowe, zespół stresu pourazowego. Życie pokrzywdzonych już nigdy nie jest normalne.


 

7 komentarzy:

  1. Ta historia wydaje mi się aż nadto brutalna, poruszająca i rozrywająca serce na wiele części... Z pewnością jest warta przeczytana i będę miała ją na uwadze. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak piszesz. Przeżycia Katie z dzieciństwa odbijały się na niej przez całe życie.

      Usuń
    2. Widziałam ją w Biedronce i te smutne oczy z okładki tak patrzyły, ale nie kupiłam... Może jeszcze nadarzy się taka okazja :)

      Usuń
  2. Czytałam fragmenty tej książki w Biedronce, bo chciałam ją kupić, ale w końcu zrezygnowałam. Nie potrafiłam tego czytać tak strasznie się denerwowałam na tego frajera, ojca dziewczynki. Ładnie opisałaś swoje przemyślenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też byłam na niego wściekła. Książkę właśnie zakupiłam w Biedronce. Choć to ciężkie tematy, to lubię czytać takie książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię czasem takie dramaty. Nawet czasem czytam książkę by wywalić z siebie morze łez a potem podziwiać jaka to była cudna lektura, ale ta wyjątkowo na mnie działała, a przeczytałam zaledwie kilka fragmentów. Tym bardziej jest to okropne, bo tak prawdziwe. :((

      Usuń
    2. Życie potrafi być brutalne... ;(

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.