czwartek, 4 lutego 2016

"Tam, gdzie rodzi się zazdrość" Edyta Świętek

 
WYZWANIE - KSIĄŻKA 10
 
 
*Tytuł: "Tam, gdzie rodzi się zazdrość"
*Autor: Edyta Świętek
*Wydawnictwo: Replika
*Rok wydania: 2015
*Ilość stron: 320
 
*Ocena: 9/10
*Opis:
 
Związek Darii i Marka z trudem można nazwać szczęśliwym. Młodzi małżonkowie nie darzą się zaufaniem i boją się mówić wprost o swoich uczuciach. Marek, przekonany, że żona zgodziła się na ślub wyłącznie z rozsądku, po ściągnięciu jej do Krakowa szaleje z zazdrości i strachu, że dziewczyna w końcu zdecyduje się go zostawić.
W tym czasie Daria i jej brat zmagają się z wciąż żywymi demonami przeszłości. Choć wieloletni rywal ich ojca zginął, ktoś dowiedział się o wydarzeniach znad urwiska i teraz próbuje zaszantażować rodzeństwo. Okazuje się, że dawne urazy nie wygasły i tajemniczy wróg wciąż robi wszystko, aby zaszkodzić rodzinie Hajdukiewiczów. Jedynym ratunkiem dla Darii może okazać się jej mąż, tylko czy on jest jeszcze zainteresowany trwaniem ich związku?


*Moje odczucia:
 
Spotykamy się tutaj z dalszymi losami Marka i Darii oraz jej rodziny. Daria z Markiem są już po ślubie, lecz nie potrafią otwarcie mówić o swoich uczuciach.
 
"Znowu podchwyciła to dziwne spojrzenie. Już nie raz patrzył na nią tak, jakby na coś czekał, albo wręcz rozmyślnie ją prowokował."
 
 Nie stać ich na to, by zapewnić swego partnera o swej miłości. Tytuł, doskonale oddaje treść książki, w której zazdrość pojawia się niemalże każdego dnia. A wszystko to spowodowane jest niedomówieniami między małżonkami.
 
"Nie pojmowała nagłych przemian, które dostrzegała w mężu. W jednej chwili stawał się zimnokrwistym, apodyktycznym draniem, aby zaraz wrócić w skórę ciepłego, czułego kochanka. Był pełen pasji. Bywał nieprzytomnie zazdrosny. Tkliwy, to znowu gwałtowny. Nieprzewidywalny. Pełen skrajności."

Kiedy Darii, Darkowi oraz Grażynie wydaje się, że ich rodzina jest już bezpieczna, w rodzinie pojawiają się kolejne nieszczęścia. Czy to oznacza, że demony przeszłości wciąż ich gonią?
Czy małżeństwo tej dwójki będzie w stanie przetrwać, wszystkie próby na jakie się wzajemnie wystawiają?
O tym musicie poczytać już sami.

Cóż mogę rzec, powieść wciągnęła mnie na dobre i połknęłam ją niemalże w jeden dzień. Nie brak tutaj dalszych tajemnic, kolejnych intryg i nieprzyjemnych wydarzeń. A na porządku dziennym jest zazdrość. No właśnie, zazdrość. Mogę się przyznać, że sama kilka lat temu przerabiałam ten temat z moim byłym partnerem. Osobiście uważam, że można, być zazdrosnym o swego partnera, ale wszystko ma swoje granice. Mój partner, był podobny do Marka - podejrzewał mnie o zdradę niemalże na każdym kroku - wymieniony uśmiech z klientem w pracy, oddalenie się z psem zbyt daleko od domu czy chociażby zwykła rozmowa ze starszym panem, który akurat był ze swoim wnukiem na spacerze. To już nie była zwykła zazdrość, lecz chorobliwa. I powiem Wam jedno, taki związek, w którym króluje tak silna zazdrość nie ma sensu. Bo przecież związek dwojga ludzi powinien opierać się na wzajemnym zaufaniu i szczerości, to jest podstawa. U naszych bohaterów problemem, było to, że nie potrafili okazać sobie jak bardzo jednemu na drugim zależy i ile dla niego znaczy. Unosili się dumą, która nie pozwalała im przełamać się i o tym powiedzieć. I do czego ich to doprowadziło? Do ciągłych kłótni i niedopowiedzeń, a w pewnym sensie do powolnego rozpadu związku. W związku nie ma miejsca na tajemnice, brak zaufania, czy zatajenie swej przeszłości. Prawda zawsze ma krótkie nogi i prędzej czy później wyjdzie na jaw.
Choć rodzina Hajdukiewiczów myślała, że może już spokojnie żyć i iść na przód, znów pojawiły się pogróżki od nieznanych im osób.
 
"Z niedowierzaniem stali nad rodzinnym grobowcem, gdzie w ostatnich latach zdecydowanie zbyt szybko przybywało tablic pośmiertnych."

Kto tym razem zagrażał ich życiu? Kto sprawiał, że znowu zaczęli każdego dnia wychodząc z domu, obserwować w kółko, czy ktoś ich nie śledzi? Jak zakończy się małżeństwo Darii oraz Marka? Kto okaże się ich prześladowcom i ciągłym powodem strachu?
Jeśli jesteście ciekawi, koniecznie sięgnijcie po tę książkę.  Wspomnę, że od początku trzyma w napięciu i z całą pewnością nie pozwoli Wam zasnąć.
 
 

4 komentarze:

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.