czwartek, 3 marca 2016

"Brudny świat" Agnieszka Lingas-Łoniewska

 
WYZWANIE - KSIĄŻKA 8 (STOS 2)
 
 
*Tytuł: "Brudny Świat"
*Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
*Wydawnictwo: Novae Res
*Rok wydania: 2014
*Ilość stron: 293

*Ocena: 10/10
*Opis:
 
Jeden z najpopularniejszych fan fiction, w 2010 roku wydany w USA pod tytułem Dirty World doczekał się polskiej premiery!
Wstrząsająca opowieść o miłości, demonach przeszłości i głęboko skrywanych tajemnicach. Wichrowe Wzgórza miały swoich Cathy i Heathcliffa, Brudny świat pokazuje zagmatwane i tragiczne losy Kati i Tommy'ego.
 
 
*Moje odczucia:

Tommy Cordell, gitarzysta oraz wokalista w swoim zespole Semtex to zabójczo przystojny mężczyzna, do którego kleją się wszystkie dziewczyny, wprost nie może się od nich odpędzić. Zawsze dostaje to co chce.
Kathrina Russell to kobieta z trudną przeszłością, która zawsze marzyła by móc pisać teksty dla Semtex. Jest drobna, niezwykle piękna i inteligentna. Nie należy jednak do tej grupki napalonych dziewczyn, które lecą na Tommy'ego.
"I tak się zaczęło. Dostałam pracę. Pisałam teksty dla najbardziej popularnego zespołu na świecie i współpracowałam z najbardziej pożądanym facetem na świecie, z obiektem westchnień nastolatek, dojrzałych kobiet, modelek, aktorek i pewnie niektórych facetów także."
Mimo sprzeczności, między tą dwójką rodzi się uczucie. Czy ich trudna miłość będzie miała szansę przetrwać? Czy tajemnice, które skrywają między sobą, będą miały wpływ na ich przyszłość?

Agnieszka Lingas-Łoniewska po raz wtórny dostarczyła mi kolejną dawkę narkotyków, jakimi w jej wydaniu są emocje. Zaczęłam czytać rano i nie odłożyłam książki, dopóki nie dobrnęłam do ostatniej strony. Nie byłam w stanie odłożyć jej na półkę.
Doskonale wykreowane postacie, które są jak najbardziej rzeczywiste. Uczucie, które rodzi się między dwójką całkiem odmiennych osób. Choć Kati trzymała się z daleka od uczuć, które kiedyś tak bardzo ją skrzywdziły, w końcu nie mogła się dłużej oszukiwać, w jej sercu rodziło się uczucie, uczucie przed którym starała się bronić, ale jej się nie udało.
"Wiedziałam, że powinnam stamtąd jak najszybciej uciec. Ale on był jak płonąca świeca, a ja jak ćma, która leciała do tego pięknego płomienia."
Ludzie często noszą maski, gdyż nie chcą by świat ujrzał ich prawdziwą twarz, by zajrzał w głąb ich zranionej duszy. Było tak zarówno w przypadku Tommy'ego jak i Kati. Oboje nosili maskę, pod którą skrywali swoją przeszłość, przeszłość, która odciskała piętno na ich doczesnym życiu. Jednak jak długo można udawać kogoś, kim się tak naprawdę nie jest? Czy bycie kimś, kim się tak naprawdę nie jest może wróżyć coś dobrego?  

Autorka ukazała nam jak wygląda życie osoby, która jest niezwykle popularna, gdzie każdy dziennikarz czeka tylko na jakąś potyczkę, by móc później wywlec ten brud na światło dzienne. Czy życie sławnej osoby jest aż tak ekscytujące? Czy pragnęlibyście żyć w ciągłym blasku świateł?

Tommy choć zgrywa twardziela, to w głębi duszy jest skrzywdzonym przez los mężczyznom. Traktuje wszystkie kobiety, jak przelotne zabawki, gdyż tak naprawdę nie wie czym jest uczucie. Dopiero, kiedy w jego zespole pojawia się Kathrina, dokonuje się w nim dziwna przemiana, której sam do końca nie może zrozumieć.
"Wiedziałem tylko, że tęsknię za nią w każdej sekundzie. I że kocham ją ponad wszystko. Że chwila, w której ona weszła do mojej garderoby, była najlepszym wydarzeniem w mojej gówno wartej egzystencji. Ale i tak nie potrafiłem tego utrzymać, nie potrafiłem jej dać tego, na co zasługiwała."
Oboje żyją w całkiem innych światach, a mimo wszystko coś ich do siebie przyciąga. Oboje są dla siebie ratunkiem, jedno dla drugiego jest niczym tlen niezbędny do oddychania.  
"On i ja - dwie tak odrębne osobowości żyjące w tak różnych światach. Dwa przyciągające się bieguny. A z drugiej strony trochę podobni, naznaczeni jakoś przez przeszłość, przez okrutne wydarzenia, napiętnowani przez zło, które dotknęło nas bezpośrednio."
"Brudny świat" to dramat, który odciśnie się na naszej psychice i na długo nie pozwoli o sobie zapomnieć. Nauczy nas jednak również, jak radzić sobie z demonami przeszłości, jak nauczyć się kochać od nowa. Uświadomi nas, że nie warto każdemu ufać bezgranicznie, gdyż to może nas zgubić i zaprowadzić do tragedii. Ta książka to emocje od samego początku do samego końca. Zakończenie? Cóż, nie zdradzę Wam, bo nie o to w tym chodzi, powiem tylko tyle - dawno żadna książka nie sprawiła, że płakałam jak małe dziecko, nie mogąc doczytać ostatnich stron.
Gorąco polecam tym kochającym książki, które dostarczają ogrom emocji.
 



 

10 komentarzy:

  1. Lubię twórczość Lingas-Łoniewskiej, więc z pewnością za jakiś czas sięgnę po "Brudny świat". :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat tej książki pani Lingas nie ma w mej bibliotece. Lubię jej styl i historie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jej książki to istna dawka emocji ;)

      Usuń
  3. Piękna książka, a zakończenie... złamało moje serce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje również złamało, płakałam jak dziecko.

      Usuń
  4. Oj, nie wiem, czy chcę to przeczytać, skoro miałabym tyle płakać. ;_;
    Pozdrawiam!
    Hon no Mushi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie płakałam przy całej książce, tylko przy jej zakończeniu.

      Usuń
  5. Pamiętam jak ryczałam przy tej powieść. Bardzo emocjonalna historia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.