poniedziałek, 21 marca 2016

"Szkoła latania" Sylwia Trojanowska

 
WYZWANIE - KSIĄŻKA 2 STOS 3
 

 
*Tytuł: "Szkoła latania"
*Autor: Sylwia Trojanowska
*Wydawnictwo: Videograf
*Rok wydania: 2015
*Ilość stron: 276
 
*Ocena: 9/10
*Opis:

Życie osiemnastoletniej Kaśki zmienia się o 360 stopni, gdy pewnego dnia zdaje sobie sprawę, że musi schudnąć. Kiedy po wielu perturbacjach trafia w ręce ekscentrycznej specjalistki od odchudzania, zaczyna się nowy, znacznie lżejszy i szczęśliwszy rozdział w jej życiu. Kaśka diametralnie odmienia swój stosunek do szkolnych prześladowczyń, staje się asertywna, otwiera się na nowe znajomości, a przede wszystkim po raz pierwszy w życiu poznaje smak miłości.
 
 
 
*Moje odczucia:
 
Sylwia Trojanowska stworzyła tak motywującą powieść, że jej czytanie nie było niczym innym jak najzwyklejszą przyjemnością.
Poznajemy tutaj Katarzynę Laska, która ma sporą nadwagę i jeszcze do niedawna miała ogromny apetyt na wszystko co można było zjeść. Jej rodzina w większości składa się z otyłych osób, które nie widzą w tym nic nadzwyczajnego, a wręcz cieszą się ze swojej otyłości.
"Jak można nazywać się Laska i wyglądać jak pączek, wielki, przerośnięty pączek, na dodatek oblany podwójną warstwą lukru? Katarzyna Pączek... Tak, w zasadzie to chyba "Pączek" bardziej pasowałoby do mnie niż "Laska", ale cóż..."
Możecie sobie wyobrazić, że wy będąc osobami otyłymi mielibyście poparcie ze strony rodziny, iż rzekomo dobrze wyglądacie? Jak można dopuścić do takiego postępowania, to przecież karygodne! Rodzina powinna wspierać i motywować, aby pozbyć się tej nadwagi. Ludzie otyli zawsze są wyśmiewani przez innych i stają się ich celem pośmiewisk przez co mają niską samoocenę.

Kasia jednak pewnego dnia postanawia, że chce się odchudzić. W dążeniu do wyznaczonego sobie celu, wspiera ją i motywuje jej mama, która wytrwale szuka odpowiedniej lekarki. Zostaje nią niezwykle pozytywnie nastawiona do życia Penelopa, która doskonale wie jak zmotywować do działania.
"Nie chcę cię leczyć, lecz chcę ci pomóc znaleźć taką drogę, która sprawi, iż każdy centymetr twojego ciała będzie dla ciebie powodem do dumy, a nie powodem do kompleksów."
To właśnie dzięki niej Kaśka staje do walki z przeciwnościami. Zapisuje się na terapię. Pragnie coś zmienić w życiu. Ma dość podporządkowywania się wszystkim w koło, ma dość nieprzyzwoitych uwag ciotki Matyldy, która na każdym kroku każe jej jeść ogromne ilości jedzenia, ma dość ignorancji ojca.
"-Nie jestem żadną masą, ojcze! Mam ciało, któremu dałeś na imię Katarzyna! Mam ręce, nogi i całkiem sprawny mózg, który nie najgorzej rozumuje. Nie chcę już dłużej wyglądać jak monstrum, dlatego zapisałam się na terapię dla grubasów, o której doskonale wiedziałeś!"
 
Kaśka to niezwykle sympatyczna postać, która w tej książce przechodzi ogromną metamorfozę. Z niegdyś zakompleksionej dziewczyny, staje się pełną wigoru, zapału i optymizmu dziewczyną, która potrafi mieć swoje zdanie i nie boi się go wyrazić. Nie sposób jej nie polubić. Jej działania powinny być przykładem dla niejednej otyłej osoby, której brak wiary w to, że może coś ze sobą zrobić.

Ale czy osoba otyła ma prawo do szczęścia i miłości? Kaśka nie wierzy w to, że ktoś mógłby się nią zainteresować, do momentu w którym na terapii poznaje tajemniczego Maksa, który cały czas jej się przygląda. Czy może z tego zrodzić się jakaś miłość? Czy przystojny chłopak, naprawdę może pokochać dziewczynę, która walczy ze swoją nadwagą, kiedy u jego boku wciąż pojawia się śliczna blondynka?



Szkoła latania to powieść, która daje nadzieję na lepsze jutro, nie pozwala się załamywać, lecz motywuje nas do działania. Język jakim została napisana, jest lekki i przyjemny przez co lekturę czyta się szybko. Dodatkowo muszę pochwalić, że książka jest przepięknie wydana. Już sama okładka zachwyca, ale te chmurki, które pojawiają się przy każdym rozdziale, sprawiają, że czytając książkę, miałam wrażenie jakbym fruwała po niebie, dosłownie i w przenośni. Spędziłam miłe chwile podczas tej lektury. Sylwia Trojanowska zafundowała mi lekturę, która była dla mnie niczym miód na uszy. Bohaterowie nie są przerysowani, znajdziemy tutaj postacie pozytywne i negatywne, które doskonale podkreślą swoje "atuty". Spojrzymy na świat oczami osoby otyłej, która od większości rodziny nie otrzymała wsparcia podczas walki z nadwagą, osoby, która na każdym kroku była wytykana palcem i stawała się celem wszelkich oszczerstw i drwin. A przede wszystkim zobaczymy jak wielka zmiana może zrodzić się w człowieku, kiedy mimo wszystko znajdzie się ktoś, kto zechce ją wesprzeć. Będziemy również świadkami narodzin miłości, która okaże się zbyt piękna by mogła być prawdziwa?
"Do tej pory suma przeżyć miłosnych na moim koncie wynosiła bowiem okrąglutkie zero. Snułam co najwyżej marzenia o spotkaniu jakiegokolwiek chłopaka, który by mnie zaakceptował. Nawet nie śniłam o tym, że będzie się dopominał o kontakt ze mną, że będzie mu na mnie zależało. Kiedy tak nagle dostałam coś znacznie przerastającego moje fantazje, przeraziłam się."
To książka, w której odnajdziemy, swoiste pragnienie akceptacji człowieka, takim jakim jest. To książka, która udowodni nam, że nie ma rzeczy niemożliwych.  Z całą pewnością spędzicie miły dzień z tą lekturą w dłoni. Z całego serca polecam. Zakończenie książki, nie pozostawia nam innego wyboru jak sięgnięcie po drugą część Blisko Chmur.  Ja już się nie mogę doczekać, kiedy nadarzy mi się taka okazja.

13 komentarzy:

  1. Zaciekawił mnie opis tej książki i chyba skuszę się na szukanie jej po bibliotekach niedługo, ponieważ lubię tego typu powieści. Nie jestem pewna czy czytałaś może coś autorstwa Quicka, bo jestem tutaj pierwszy raz, lecz jeśli nie, to serdecznie polecam "Niezbędnik Obserwatorów Gwiazd" i "Prawie, jak gwiazda rocka".
    Pozdrawiam, Julia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam jeszcze nic autorstwa Quicka, ale będę miała to na uwadze ;)
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  2. Słyszałam już o tej książce i naprawdę jestem jej ogromnie ciekawa, bo gdzie na nią trafię, tam same pochlebstwa!
    Do recenzji nie mam zadnych uwag - swietnaw, jak zwykle! A szczególnie podoba mi się podsumowanie :))
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ;) I gorąco zachęcam do przeczytania ;)

      Usuń
  3. Hej :) książka wydaje się być interesująca. Emocje i emocje. Z natury jestem jak optymistka mieszkająca w pesymistycznym świecie, więc nie wiem która moja natura chciałaby ja przeczytać.

    Teraz "Kasia jednak pewnego dnia postawia" tu masz błąd "postanawia"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś zgubiłam dwie literki ;) Poprawione. Dziękuję za zwrócenie uwagi ;)

      Usuń
  4. O! Brzmi świetnie! Przyznam, że jeszcze nie słyszałam o tej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zachęcam odnaleźć i przeczytać ;)

      Usuń
  5. Ostatnio głośno jest o trzecim tomie tej serii. Po Twojej recenzji książka zaciekawiła mnie. :) ech... jaka szkoda, że tak dużo jest świetnych książek, a tak niewiele czasu na ich przeczytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeci tom jeszcze nie wyszedł ;) Chyba miałaś na myśli drugi ;) To bardzo fajna lektura ;)

      Usuń
    2. oczywiście masz rację. Chodziło mi o "Blisko chmur" - drugi tom książki. ;)

      Usuń
  6. Ja się obrażam, ty wcale mnie nie potrzebujesz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jak to nie, patrz ile zmian już zaszło dzięki Tobie :D

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.