wtorek, 29 marca 2016

"Układ" Elle Kennedy


WYZWANIE - KSIĄŻKA 4 STOS 3
 

 
*Tytuł: "Układ"
*Autor: Elle Kennedy
*Wydawnictwo: Zysk i S-ka
*Rok wydania: 2016 (29.02)
*Ilość stron: 462


*Ocena: 9/10
*Opis:

Ona ma właśnie pójść na pewien układ z niegrzecznym studentem...

Hannah Wells w końcu znalazła chłopaka, który wzbudził jej zainteresowanie. Wydaje się, że jest pewna siebie w każdym aspekcie życia, ale jeśli chodzi o seks i uwodzenie okazuje się, że dźwiga dotkliwy bagaż doświadczeń. Żeby zwrócić uwagę swojego wybranka, będzie musiała zainteresować go sobą. Chcąc osiągnąć cel, gotowa jest pójść na pewien układ i w zamian za udzielenie korepetycji nieznośnemu, wkurzającemu i zadufanemu w sobie kapitanowi drużyny hokejowej, zgadza się na fałszywą randkę...
 
On bez wahania przyjmuje niemoralną propozycję...
 
Garrett Graham od zawsze marzył o zawodowej karierze hokejowej, ale gdy średnia jego ocen na studiach gwałtownie spada, grozi mu katastrofa. Decyduje się pomóc pewnej brunetce, która chce wzbudzić zazdrość w innym chłopaku. Ona z kolei pomoże Garrettowi w nauce. Ale jeden nieoczekiwany pocałunek rozpala żar dwojga ciał i hokeista szybko uświadamia sobie, że udawanie nie wchodzi w grę. Musi teraz przekonać Hannah, że mężczyzna jej marzeń wygląda dokładnie tak jak on...
 
 
*Moje odczucia:
 
 
Można by powiedzieć, że książka jakich wiele - studenci z ciężką przeszłością, rozwijający się romans, nieakceptacja ze strony rodziny. A jednak powieść ma w sobie to coś, co przyciąga do siebie od pierwszej do ostatniej strony. Uwielbiam takie książki, bo czytam je na jednym wdechu, a to jest coś co najbardziej w nich kocham- że mogę na kilka godzin całkowicie się w nich zatracić, zapominając o rzeczywistości, która mnie otacza. Autorka stworzyła lekką powieść, przy której spędzimy miło czas. Doskonale wykreowała bohaterów zarówno pierwszo jak i drugoplanowych.

Hannah to dziewczyna, która pięknie śpiewa, doskonale się uczy, ale nie wie jak zainteresować sobą jakiegoś chłopaka. Ma za sobą niemiłe wspomnienia i wciąż twierdzi, że jest popsuta. To postać, z którą czułam silną więź przez całą powieść. Trzymałam za nią kciuki w chwilach jej zwątpienia, cieszyłam się z jej powodzeń, ale też czasem miałam do niej żal za podejmowane decyzje.
"Dlaczego w ogóle pomyślałam, że mogę być normalną studentką. Nie jestem normalna. W środku jestem popsuta."
Garrett to wysportowany, przystojny hokeista, który doskonale wie, co chce osiągnąć w życiu. Jest uparty i nigdy nie odpuszcza. Potrafi być zapatrzony tylko w siebie, nie licząc się, że po drodze rani inne osoby. I pomimo, iż czasami jego zachowanie mnie irytowało, to mimo wszystko poczułam do niego sympatię.
"Wszystko, czego pragnę, to poprowadzić drużynę do kolejnego zwycięstwa we Frozen Four i przejść na zawodowstwo. Nie, nie chcę być najlepszym zawodowym hokeistą. Chcę udowodnić wszystkim, że dostałem się tam dzięki własnej pracy, a nie ponieważ jestem synem sławnego hokeisty." 
W książce zobaczymy jak piękna i prawdziwa potrafi być przyjaźń, jak wiele wyrzeczeń potrafi znieść. Przyjaźń, na której się nigdy nie zawiedziemy i o której marzy niejeden z nas. Czy w Waszym życiu zdarzyła się już taka prawdziwa przyjaźń?
Zmierzymy się również z przemocą, o której niejednokrotnie czytaliśmy na łamach innych kart.
Ale przede wszystkim zobaczymy jak bardzo skomplikowany może okazać się najprostszy układ na jaki moglibyśmy przystać. Ile razy w waszym życiu zdarzyło się Wam przystać na jakiś układ? Ile razy ten układ okazał się strzałem w dziesiątkę i wypalił? A może niejednokrotnie okazał się porażką?
Hannah i Garrett zawrą układ, ale czy on okaże się dobrym pomysłem? Czy uda im się w nim wytrwać, nie raniąc niczyich uczuć?
Życie potrafi być czasem nieprzewidujące, a my często nie mamy wpływu na to jak się potoczy. Planujemy i planujemy, a w gruncie rzeczy wychodzi całkiem inaczej. Dlatego trzeba żyć każdą chwilą i nie oglądać się za siebie. Czasem niektóre doświadczenia w naszym życiu rujnują nas, ale gdy już odzyskujemy równowagę, uświadamiamy sobie, że uczyniły nas silniejszymi niż moglibyśmy sobie wyobrazić.
"Czasem ludzie wkradają się w twoje życie i nagle nie masz pojęcia, jak mogłeś żyć bez nich. Spędzać dzień za dniem, szlajać się ze znajomymi i pieprzyć laski, ale nie mieć przy sobie tej jednej ważnej osoby."
 
Elle Kennedy stworzyła powieść, którą będziemy czytać z wielkim zapałem. I choć być może będziemy mogli wiele przewidzieć, to nie zabraknie emocji. Będziemy się śmiali z ciekawych docinek, będziemy się złościli, ale i radowali. Oczami wyobraźni spojrzymy na niezłe ciałka hokeistów, w których niejedna dziewczyna z całą pewnością by się zatraciła. Będziemy śledzić powoli rozrastający się romans, zobaczymy jak dwoje obcych sobie ludzi staje się sobie najbliższymi. Zobaczymy jak rodzi się bezgraniczna ufność między dwojgiem ludzi. Przekonamy się jak daleko będzie w stanie posunąć się osoba, która nie liczy się z uczuciami nikogo, oraz jak cierpi osoba, która musi zranić ukochaną osobę, by ją uchronić. Nie zabraknie również momentów, w których szybciej będzie biło nasze serce, a z oczu kipieć będzie pożądanie.
Jest to powieść do której z całą pewnością powrócę. A Wam kochani czytelnicy gorąco polecam po jej sięgnięcie, gwarantuję, że nie będziecie mogli oderwać od niej oczu.

20 komentarzy:

  1. Nigdy nie słyszałam o tej powieści, ale brzmi całkiem ciekawie. Jak będę potrzebowała pozycji, która mnie zrelaksuje, odciągnie od rzeczywistości to na pewno ją przeczytam. Wydaje się być dość przewidywalna, ale może miło spędzę z nią czas. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całą pewnością miło spędzisz z nią czas ;)

      Usuń
  2. Napiszę komentarz niezwiązany z recenzją - fantastyczne logo! Jak tylko kliknęłam w link do powyższej recenzji, pierwsze, co przykuło mój wzrok, to znak rozpoznawczy Twojego bloga. Koń z książką - świetna grafika; doskonałe i pomysłowe połączenie Twoich dwóch wielkich miłości - do książek i koni.
    Naprawdę rewelacja!!! :)
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa ;) Już od dawna o takim myślałam, a stworzyła go dla mnie moja przyjaciółka, która wie co kocham ;)

      Usuń
  3. Ogólnie nie czytuję tego typu powieści i nie śledzę nowości, ale Twoja interesująca recenzja bardzo mi się podobała:) może warto się przełamać i sięgnąć po taką powieść?
    http://przewodnik-czytelniczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy człowiek potrzebuje czasem takiej odskoczni ;) Więc uważam, że warto byłoby sięgnąć ;)

      Usuń
  4. Muszę koniecznie przeczytać, bardzo mi się podoba opis tej książki. No i twoja recenzja zachęca. :D Poza tym czytam coraz więcej takich książek. :)
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tę książkę. Jestem rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka zbiera same pozytywne opinie. Muszę sama przeczytać, aby się przekonać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę ja dołożyć do spisu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach te spisy, nic tylko się powiększają ;)

      Usuń
  8. Widać, że emocji nie brakuje. Cieszę się, że jest też dużo humoru :) Przeczytam z chęcią, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymałam tę książkę w rękach w Wielki Piątek, kiedy stałam przy książkowym stoisku w Auchan. Chciałam sobie zrobić "zajączkowy" prezent i jak zwykle nie potrafiłam się zdecydować. Właśnie tak sobie o niej pomyślałam: "Książka jakich wiele. Pewnie następne New Adult. Znowu jakieś pitu-pitu". Nagromadzenie książek New Adult lub tych, które wydają się New Adult, czasami naprawdę potrafi mnie przytłoczyć, a przy tym zdenerwować.
    W końcu kupiłam reportaż o ISIS.
    Skoro piszesz, że dobra (w duuużym skrócie ;)), to zastanowię się nad przeczytaniem jeszcze raz, ale dopiero, gdy stanieje w księgarni lub gdy znajdę ją w bibliotece.

    Ps. Twoja psina znowu położyła mnie na łopatki!

    http://spotkanieprzyliteraturze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że mimo wszystko warto po nią sięgnąć ;) Czasem warto poczekać tak jak piszesz aż stanieje, a może jakaś promocja gdzieś będzie ;)

      Usuń
  10. Bardzo zachęcająca recenzja. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.