niedziela, 3 kwietnia 2016

"Złodziejka marzeń" Anna Sakowicz


WYZWANIE - KSIĄŻKA 7 STOS 3

 
*Tytuł: "Złodziejka marzeń"
*Autor: Anna Sakowicz
*Wydawnictwo: Szara Godzina
*Rok wydania: 2016 (02.02) Wydanie II
*Ilość stron: 238


*Ocena: 8/10
*Opis:
 
Joanna to czterdziestoletnia nauczycielka samotnie wychowująca nastoletnią córkę Lusię. Zmęczona pracą zawodową postanawia iść na urlop zdrowotny i zacząć realizować swe marzenia. Zamiast odpoczywać, musi jednak wyjechać, by zaopiekować się chorą ciocią.
Pobyt w Starogardzie Gdańskim okazuje się pełen niespodzianek. Joanna zaczyna pisać, prowadzi "śledztwo" dotyczące przystojnego sąsiada i udziela się w hospicjum, przede wszystkim jednak wskutek tych doświadczeń całkowicie odmienia swoje życie.

Złodziejka marzeń to napisana żywym językiem, utrzymana w ciepłym, zabawnym, optymistycznym, a niekiedy poważnym tonie powieść obyczajowa, która realistycznie oddaje atmosferę niewielkiego miasta, łamie stereotypy i pokazuje, że nigdy nie jest za późno, by zacząć nowe życie.

*Moje odczucia:
 

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Anny Sakowicz, ale z całą pewnością nie ostatnie. Złodziejka marzeń pozwoliła mi uwierzyć, że w życiu człowieka, nigdy nie jest za późno na zmiany.
 
Główną bohaterką jest Joanna - czterdziestoletnia nauczycielka, która samotnie wychowuje córkę Lusię. Marzy by zostać pisarką. Nie jest zbyt ufna w stosunku do mężczyzn, co prawdopodobnie jest spowodowane tym, że kiedyś jej były mąż ją zdradził. Poczułam do niej sympatię, jej uszczypliwe docinki czasem mnie wprost rozbrajały. Natomiast nie ukrywam, że bywały momenty, w których jej podejrzenia w stosunku do Piotra mnie denerwowały.

Poznamy tutaj również Piotra, który pomimo czterdziestu lat wciąż mieszka ze swoją matką. To niezwykle przystojny i uprzejmy mężczyzna, jednak jest bardzo skryty w sobie. Nosi w sobie tajemnicę, którą boi się wyjawić komukolwiek. Jaka to tajemnica? Tego dowiecie się z książki.
 
Powieść jest niezwykle ciepła, miałam wrażenie, że wszystko co się tam dzieje, dzieje się tak naprawdę obok mnie. Autorka stworzyła niezwykle rzeczywiste postacie, które mogę sobie wyobrazić w realnym świecie. Pokazała nam, że na marzenia nigdy nie jest za późno, a ingerencja osób trzecich w nasze życie, potrafi być przydatna, choć czasem bywa irytująca i nieznośna.
Czasem człowiek myśli, że już nic dobrego w życiu go nie może spotkać, a tu jak za sprawą czarodziejskiej różdżki, zmienia się całe życie.
 
 
Złodziejka marzeń uświadamia nam, że nawet ludzie w średnim wieku, którzy mają za sobą bagaż doświadczeń i są po przejściach, wciąż mogą żyć z głową na karku i dążyć do realizacji swych marzeń. Nasza bohaterka choć nie do końca zdaje sobie z tego sprawę, to tak naprawdę nadal szuka akceptacji i miłości, ramienia na którym mogłaby się wesprzeć w ciężkich chwilach. Pragnie nieść pomoc innym, dlatego też zostaje wolontariuszką w dziecięcym hospicjum. Choć z początku ciężko jest jej zrozumieć jak ciężko chore dzieci potrafią otwarcie mówić o swojej chorobie, to z każdym dniem darzy coraz większą sympatią swoich podopiecznych. To właśnie dzięki nim, Asia uświadamia sobie, że nie warto odkładać realizacji swoich marzeń na później.
Zatem czy zmiana otoczenia korzystnie wpłynęła na Joannę oraz jej córkę?
"Po przeprowadzce jednak coś jakby się we mnie odezwało na nowo. Tęsknota za czymś, co umknęło mi dawno, dawno temu: za młodzieńczym entuzjazmem, za miłością, za dotykiem, za motylami w brzuchu, nawet za drugą szczoteczką do zębów w kubku na umywalce, za obcymi włosami na grzebieniu i za męskimi skarpetami pod łóżkiem..."
Człowiek myśli, że jeśli jest sam, nikt więcej go już nie skrzywdzi, że będzie wiódł zwyczajne życie. Ale prawda jest taka, że samotność doskwiera każdemu człowiekowi. Nikt z nas nie chce być samotny, każdy pragnie mieć u boku kogoś kogo kocha.  I nawet ludzie pokrzywdzeni przez los, pragną znaleźć kogoś komu ponownie będą mogli zaufać i dzięki komu znów będą cieszyć się życiem.

 
Reasumując powieść Anny Sakowicz jest jak najbardziej życiowa, nie zabraknie w niej humoru i optymizmu, ale również chwil wzruszeń. Pokaże nam jak bardzo koleje losu ludzkiego potrafią być zawrotne, a przede wszystkim, że wiek nigdy nie jest przeszkodą, by zacząć żyć od nowa. Książka jest lekka w odbiorze, co nie oznacza, że nie niesie w sobie przesłania.
"Jest takie powiedzenie, że kiedy włos siwieje, to dupa szaleje."

14 komentarzy:

  1. Przyznam, że nie wiedziałam, że te książki są powiązane... Miło się czyta Twoje recenzje! Będę mieć te książki na uwadze:)

    Pozdrawiam,
    KrainaKsiazkaZwana

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogólnie to nie czytuję tego typu powieści, ale wreszcie muszę zacząć, bo może jakaś perełka wpadnie mi w dłonie:)
    Nowa recenzja!
    http://przewodnik-czytelniczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, zawsze jakaś perełka się znajdzie ;)

      Usuń
  3. Bardzo płynna, spójna i przystępna w odbiorze recenzja :) Fajnie pokazałaś zarys historii i udało Ci się mnie zainteresować :)
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się ,że trafiłam w to miejsce do Ciebie. Mam swoje zdanie na temat różnych opinii czytelników-nieraz drażnią mnie po prostu streszczenia powieści. Zastanawiam się wtedy- po co mam ją czytać.Tu doceniam to ,że właściwie większość to Twoje odczucia i to jest dla mnie wartościowe. Już wcześniej -chyba na Fb zauważyłam tę autorkę,a po sprawdzeniu ,że właśnie te 2 książki są w naszej dukielskiej bibliotece chętnie zaznajomię się. A te Twoje odczucia też spełniły...swoją rolę-zachęciły mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło jest czytać takie słowa ;) Wtedy wiem, że to co robię nie idzie na marne ;) Obecnie czytam drugi tom, czyli "To się da!" i również wciąga ;)

      Usuń
    2. Za kilka dni idę do biblioteki i mam nadzieję ,że te dwa tomy po prostu czekają na mnie....mam nawiasem mówiąc dobre "układy" z panią Asią z biblioteki...

      Usuń
    3. No to trzymam kciuki, żeby były ;)

      Usuń
  5. Nie słyszałam nigdy o tej powieści, ale Twoja piękna recenzja bardzo mnie do niej zachęciła :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.