poniedziałek, 27 czerwca 2016

Wywiad z Agata Czykierda - Grabowska


Kochani, tym razem razem z Claudią z Zaczytana przeprowadziłyśmy wywiad z Agatą Czykierdą - Grabowską.



Agata Czykierda-Grabowska, ur. 26 marca 1983 roku w Tomaszowie Lubelskim. Absolwentka Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. Wraz z mężem mieszka w Ząbkach pod Warszawą. Swój czas spędza pomiędzy pracą zawodową oraz jej największymi hobby, którymi są: pisanie długich opowiadań z gatunku new adult, czytanie horrorów z zombie w tle oraz podróże w najbardziej egzotyczne miejsca świata.


 
 
 
 
 
1.       20 lipca będzie miała premierę Pani książka „Jak powietrze”. Czy jest Pani zadowolona z tej powieści?
Muszę nieskromnie przyznać, że jestem z niej zadowolona. Chociaż do tego przekonania doszłam po jakimś czasie. Zazwyczaj zawsze coś mi w moich książkach nie gra, coś bym poprawiła i właśnie tego typu niuanse sprawiają, że dość długo czuję niedosyt, ale to mija.
2.       Jak to się stało, że zaczęła Pani pisać? A może ktoś Panią namówił?
Nikt mnie nie namawiał. Nikt nawet nie wiedział, że piszę, a gdy wspomniałam o tym kilku osobom, to uraczono mnie pełnym politowania uśmiechem. Nie dziwię im się, bo gdybym dowiedziała się teraz, że na przykład moja siostra, która ma olbrzymi lęk wysokości zostaje instruktorem skoków ze spadochronem, to zareagowałabym podobnie.
Oczywiście porównanie nie jest do końca trafne, ale wiem, dlaczego takie, a nie inne reakcje towarzyszyły tej informacji.
Moje pisanie, to rozszerzenie mojej najukochańszej pasji, czyli czytania. Był to też sposób na relaks i wyciszenie. Zaczęłam pisać podczas jednego z najbardziej traumatycznych momentów mojego życia, a dokładnie remontu mieszkania,(nikomu nie polecam ;) ) wtedy usiadłam i zaczęłam pisać… i z tego co pojawiło wtedy zrodziło się  „Kiedy na mnie patrzysz”.


3.       Czy czuje się Pani spełniona jako pisarka?
Chyba za wcześnie na takie śmiałe stwierdzenia. Myślę, że dopiero za kilka lat będę mogła odpowiedzieć na to pytanie. Wiem jedynie, że pisanie sprawia mi ogromną frajdę i wciąż działa terapeutycznie.
W chwili obecnej mogę powiedzieć tylko tyle, że czuję się doceniona przez czytelników i dzięki temu mam motywację do dalszych pisarskich popisów ;)


4.       Zbliżają się wakacje. Planuje Pani odpocząć, a może intensywnie pracować?

Moje wakacje od pracy zawodowej trwają już kilka miesięcy, więc osobiście chciałabym je już zakończyć, natomiast od pisania nigdy nie chcę odpoczywać. To nie obowiązek, to przyjemność.
5.       Czy ma Pani w planach następną książkę, a może już powstaje?

Jestem poligamistką zarówno jako czytelnik, jak i autor. Czytam kilka książek na raz, w taki sam sposób również piszę. Obecnie pracuję nad trzema książkami, przy czym jednej z ich poświęcam najwięcej czasu, ponieważ chciałabym, aby ukazała się, jako moje kolejne „dziecko”. Wszystko jednak zweryfikuje czas.
6.       Napisała Pani książkę „Kiedy na mnie patrzysz” i wplotła w nią wyrażenia angielskie, jednak nie dodała ich tłumaczeń, których moim zdaniem zdecydowanie w niej zabrakło, gdyż nie każdy zna angielski. Dlaczego tak się stało?
Może nikt mi nie uwierzy, ale nie miałam pojęcia, co się dzieje z książką, gdy wysłałam ją do wydawnictwa… teraz już wiem, że nie tak pracuje się z autorem, ale wtedy nie miałam tego świadomości. Dałam znać, że potrzebuję kogoś, kto zredaguje tekst też po angielsku. Niestety nikt nie zapytał mnie o tłumaczenie, chociaż do końca myślałam, że ta kwestia padnie przed drukiem i że wydawca się tym „zaopiekuje”. Cóż, pomyliłam się. 
A sam pomysł miał po prostu dodać realności postaciom


7.       Do premiery Pani najnowszej książki jest jeszcze trochę czasu. Może uchyli nam Pani rąbka tajemnicy, czego możemy się po niej spodziewać?

Oczywiście to będzie powieść w gatunku New adult, co zapewne jest już ogólnie wiadome. „Jak powietrze” opowiada historię dwójki młodych ludzi, którzy poznają się podczas wypadku (znowu!). Pochodzą z totalnie różnych światów i pozornie nic ich nie łączy, ale na skutek nieprzewidzianych zdarzeń, będą musieli spędzać w swoim towarzystwie niemal każdy dzień przez okres czterech tygodni.
Co się w tym czasie wydarzy, tego musicie dowiedzieć się już z książki.

8.       Czasem to ludzie inspirują nas do wielu rzeczy. Jak to jest w przypadku Pani książek? Skąd czerpie Pani do nich inspirację?

Ja czerpię inspirację przede wszystkim z muzyki, ale też filmów i innych książek. Lubię także przyglądać się ludziom na przykład w komunikacji miejskiej, a jeśli w grę wchodzi Warszawa, to mówimy tu o kilku godzinach dziennie poświęconych na obserwację ;)
9.       Sama pisze Pani książki. A czy lubi czytać książki koleżanek i kolegów po fachu?
Lubię i czytam. W szczególności przypadły mi do gustu kryminały naszych polskich autorek Katarzyny Puzyńskiej i Katarzyny Bondy, ale nie tylko. Ostatnio coraz bardziej przekonuję się do naszej rodzimej literatury i stwierdzam, że niczym nie odstaje od tej zagranicznej.


10.   Czy w czasach szkolnych z chęcią czytała Pani lektury szkolne? A może starała się ich unikać?
Od zawsze lubiłam czytać, więc lektury szkolne nigdy nie były dla mnie jakąś karą, czy torturą. Były takie, które sprawiły mi olbrzymią przyjemność, ale znalazły się także te, które kompletnie do mnie nie trafiły i po prostu „odhaczyłam” je, aby móc brać czynny udział w lekcji. Nie demonizowałabym tak bardzo kanonu szkolnych lektur, aczkolwiek myślę, że fajnie by było, gdyby dodano do niego powieści współczesne, nawet z pogranicza popkultury.

11.   Czy jeśli spotyka się Pani z negatywną (być może krytyczną) recenzją własnej książki, czuje się Pani zawiedziona? A może to właśnie motywuje do dalszego działania i polepszania swoich umiejętności pisarskich?
Jak każdy autor bardzo przeżywam negatywne opinie o mojej książce. Mogę mówić, „że absolutnie”, „ależ skąd”, „nie, no gdzie tam”, ale prawda jest zupełnie inna. Oczywiście, że jest mi przykro, jak komuś nie spodoba się moja książka, a dlatego, że włożyłam w nią dużo czasu, pracy i serca.
I odpowiadając na drugą część pytania- to tak, z negatywnych recenzji także wyciągam wiele pomocnych wskazówek i stosuję je w kolejnych powieściach i opowiadaniach. Warunkiem jest jednak to, żeby ta negatywna recenzja była konstruktywna, mądra i nie miała znamion złośliwości ;)
 
12.   Zaczyna Pani pisać nową książkę: czy ma Pani zaplanowany jakiś plan działań w związku z tym? Czy wszystko wychodzi pod wpływem chwili?
Rozpoczynając nową książkę, nie mam w głowie gotowego planu, natomiast mam zawsze w głowie zarys nowej historii. W trakcie pisania zawsze zmieniam szczegóły, cos dodaję, innym razem ujmuję, ale ogólny zamysł jest zawsze ten sam.

13. Czy podczas pisania książki słucha Pani jakiejś muzyki (jakiś szczególny utwór), a może musi mieć Pani całkowitą ciszę?
Zauważyłam u siebie pewną prawidłowość. Gdy pisze wieczorem, to słucham muzyki, gdy robię to rano, potrzebuję ciszy. Nie wiem od czego to zależy, ale tak właśnie działam. Nie potrafię podać wszystkich utworów, które towarzyszą mi podczas pisania, ponieważ moja play lista jest długa, jak stąd do Glasgow, ale można na niej znaleźć dosłownie wszystko :D
 
 

 Serdecznie dziękujemy autorce za poświęcony czas na udzielenie odpowiedzi na nasze pytania.

11 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy wywiad:) do tego konkretne pytania, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cieszy, kiedy coś co robimy podoba się innym ;)

      Usuń
    2. I zachęca do podejmowania kolejnych działań :)

      Usuń
  2. Bardzo dobry wywiad. Zarówno pytania, jak i odpowiedzi zaspokoiły moją czytelniczą ciekawość. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  3. I oto w ten fajny sposób dowiaduję się o autorce naszej,rodzimej,o której wcześniej nie słyszałam zbyt wiele.A jeszcze jak dojrzałam,że urodzona w roku ..gdy na świat przyszła moja córka...tak jakoś zrobiło mi się "cieplutko"...miło tak pewnie trochę pomyślałam jak mamuśka....Tak się rozpisałam a właściwie to miałam pogratulować Claudii i Grażynie za pytania proste,takie normalne Pani Agacie podziękować za równie proste i moim zdaniem szczere odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, koniecznie musisz przeczytać powieść tej autorki ;)

      Usuń
  4. Pani Agata jest bardzo ciekawą i intrygującą osobą. Niestety nie czytałam jej debiutanckiej powieści, ale na "Jak powietrze" czekam z wielką niecierpliwością. Dziś wyruszyła w dalszą podróż do mnie i mam nadzieję, że już niebawem zatopię się w lekturze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również oczekują "Jak powietrze" ;) A "Kiedy na mnie patrzysz" koniecznie przeczytaj ;)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy wywiad, dużo ciekawostek dowiedziałam się.
    Czekam z niecierpliwością na książkę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.