sobota, 3 września 2016

Co ciekawego w Replice?


Kochani, przedstawiam Wam cztery książki Wydawnictwa Replika, których recenzje będziecie mieli okazję przeczytać w najbliższym czasie.




Emil Żądło powraca! A wraz z nim tajemnica pewnego zaginionego w dżungli amazońskiej prastarego miasta oraz ludzi od lat nadaremnie go poszukujących. Cóż może mieć ono wspólnego z Gdańskiem czasów II wojny światowej oraz z Gdańskiem współczesnym? Dlaczego znów giną ludzie, którzy dali się porwać zagadce? Przekonajcie się wraz z dziennikarzem śledczym Emilem Żądło oraz jego przyjaciółką, muzealniczką Martą Zabłocką. Będą Wam towarzyszyć żądza i obsesja, niebezpieczeństwo i śmierć. Ale także pasja i wielkie emocje.






JEST TAKIE MIEJSCE…
Czy wierzysz… że ktoś mógł stworzyć miejsce, które gromadzi życiowych połamańców, aby ich ogrzać, nakarmić, przytulić i – naprawionych – wysłać znowu w świat? Miejsce, gdzie zdrowaśki latają jak muchy, gorzka kawa bierze udział w nawracaniu bliźnich, a byle zając może liczyć na królewski pogrzeb?
Czy wierzysz… że Bóg może w jednej chwili poskładać na nowo rozsypanego jak puzzle człowieka?
Czy wierzysz?
Jeśli nie, odłóż tę książkę. Szkoda czasu na rachunek nieprawdopodobieństwa.
Czy łatwo jest napisać o dobrych ludziach, którzy żyją Bogiem? Nie, bo zło jest bardziej atrakcyjne, przynajmniej to zamknięte w błyszczących opakowaniach. A jeszcze trudniej jest opisać zło, które, choć szczerzy zęby, przegrywa w przedbiegach z dobrem – takim zwykłym, codziennym, na wyciągnięcie ręki każdego z nas. Monice udało się to w stu procentach, a ja miałam tę niepowtarzalną radość zanurzenia się w świecie rządzonym przez wyższy porządek.
Małgorzata Klunder, autorka sagi Niziołkowie z ulicy Pamiątkowej





Bohaterowie Kochanka Pani Grawerskiej w zupełnie nowej odsłonie!
Czy można stworzyć szczęśliwy związek, kiedy jeszcze definitywnie nie zakończyło się poprzedniego, a cienie przeszłości i obsesyjna chęć zemsty wciąż przesłaniają wszelkie nadzieje na lepsze życie? Ile wart jest podatek, jaki trzeba zapłacić od miłości, która z góry wydaje się skazana na niepowodzenie?

Po wielu latach toksycznego związku Marta postanawia odrzucić luksusy i ostatecznie wyzwolić się od despotycznego męża, Marka Grawerskiego. Jednak spokój, który zyskuje u boku ukochanego Marcina, jest tylko pozorny. Szybko na jaw wychodzą kolejne niewygodne dla wszystkich fakty, a prozaiczna codzienność w skromnym mieszkaniu w jednej z kamienic staje się dla Marty nierealnym do osiągnięcia marzeniem. Do tego dochodzi szereg nieoczekiwanych wydarzeń – groźby, przesłuchania, szantaże, niewyrównane porachunki motocyklistów… Marta Graweska mogła przecież nadal byś posłuszną, uległą żoną, ale wybrała inaczej…







Obudź się, Karolino!
Poukładaj swoje życie, a nie książki!
Karolina, choć jest uroczą i inteligentną młodą osobą, nie potrafi uporać się z własnymi, wyolbrzymianymi przez lata kompleksami. Nad losem dziewczyny, jak fatum, wisi przekonanie, że wszelkie niepowodzenia w miłości spowodowane są mankamentem urody, jakim według niej są piegi. Żyje w przeświadczeniu, że żaden normalny mężczyzna nie zwróci uwagi na kogoś takiego jak ona. Gdy w bibliotece, gdzie pracuje, pojawia się niezwykle przystojny Filip, Karolina wierzy, że urzeczywistnią się jej skryte marzenia. Kilka banalnych uprzejmych gestów wystarcza, by nabrała przekonania, że na jej drodze stanął ktoś naprawdę wyjątkowy, z kim będzie szczęśliwa do końca życia. Choć nad związkiem zbierają się czarne chmury, Karolina, ślepo wpatrzona w swego ukochanego, nie dostrzega cieni rzucanych na idealny obraz Filipa. Tak bardzo pragnie zapełnić pustkę w swoim sercu, że przystaje na coraz to nowe kompromisy i upokorzenia, biorąc winę na siebie i tłumacząc to brakiem swojego doświadczenia. Gdzie ją to zaprowadzi?







8 komentarzy:

  1. Ostatnie dwie z chęcią bym przecytałą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Twojej winy mam otrzymać od pani Krysi. Nie mogę doczekać się lektury. Ciekawi mnie też książka pani Klejzerowicz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właściwie zaczynając od 1 "Zaginione miasto".Wszystkie do tej pory książki Anny Klejzerowicz przeczytałam (najbardziej ulubiony "List z powstania") i na tę część z Emilem Żądło także się zapoznam bo już zdążyłam się zaznajomić.O wszystkich innych tu pokazanych słyszałam,a obecnie zaznajamiam się z Krystyną Śmigielską ("Kochanek pani Grawerskiej") i chętnie sięgnę po inne jej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  4. O, nowa Klejzerowicz :) Bardzo lubię jej prozę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.