środa, 19 października 2016

"Połączeni. Uwolnij mnie" Laurelin Paige











*Tytuł: "Połączeni. Uwolnij mnie"
*Autor: Laurelin Paige
*Wydawnictwo: Kobiece
*Rok wydania: 2016
*Ilość stron: 338

*Ocena: 7/10
*Opis:

Nowa emocjonująca seria bestllerowej autorki Uwikłanych.

Pulsująca zmysłowość, której nie sposób okiełznać.


Pamiętasz Gwen z Uwikłanych?
Życie nigdy jej nie rozpieszczało, a przeszłość nawiedza ją niczym mroczny cień, który nie pozwala o sobie zapomnieć. Osiągnęła jednak znaczny sukces zawodowy - zarządza jednym z najpopularniejszych klubów nocnych w Nowym Jorku, jest singielką i bezpiecznie czuje się tylko w takich sytuacjach, które może w pełni kontrolować.
Wszystko ulega diametralnej zmianie, kiedy w klubie poznaje bogatego i przystojnego playboya - JC. On za wszelką cenę postanawia zburzyć mur, którym się otoczyła. Chce dać jej wolność i nieograniczoną ilość rozkoszy. Zawierają więc układ, który tylko z pozoru wydaje się jasny.
Wkrótce seks bez zobowiązań już im nie wystarczy, a JC okaże się jedyną osobą, na której Gwen będzie mogła polegać.
Czy Gwen zdoła posłuchać swego serca i otworzy się na prawdziwą miłość?

*Moje odczucia:



Zapewne niektórzy z Was zapoznali się z Uwikłanymi tej właśnie autorki. Gwen również tam się pojawiła, a dzisiaj jest główną bohaterką książki o której mowa. To kobieta, która nie ma łatwego życia, a przeszłość nie daje jej o sobie zapomnieć. Lubi mieć wszystko pod kontrolą i trzymać się określonych zasad, ale co zrobi kiedy na jej drodze pojawi się uroczy JC, który będzie pragnął łamać je wszystkie?

On - przystojny mężczyzna, który na temat swojego życia nie zdradza nic. Inteligentny, bystry i pewny siebie, zawsze wie czego pragnie. Proponuje Gwen nietypowy układ, ale czy sam będzie potrafił w nim wytrwać? Co zrobią, kiedy w ich układzie pojawią się uczucia, których miało przecież nie być?
„Ustalili zasady – tylko seks. Zapomnieli jednak o tym, że serca nikt nie pytał o zdanie.”

Muszę przyznać, że ok. pierwszych 100 stron okropnie mnie nudziło, nic wiele się nie działo, dopiero później lektura pochłonęła mnie na całego. Niewątpliwą zaletą książki jest postać Gwen, którą da się polubić już na pierwszych stronach książki. Z zaciekawieniem śledzimy jej losy i pragniemy, by w życiu układało jej się jak najlepiej. No i jeszcze on, tajemniczy JC, o którym nie dowiemy się praktycznie nic, gdyż Laurelin Paige trzyma nas - czytelników w ciągłej niewiedzy, potęgującej chęć odkrycia jego historii, ale na to musimy zaczekać na drugą część książki.

Bardzo spodobała mi się wieź między rodzeństwem, czyli Normą, Gwen oraz Benem. Tak właśnie w prawdziwym życiu powinna wyglądać więź między rodzeństwem. Jedno za drugim powinno wskoczyć w ogień. Przeszłość odcisnęła wielki ślad w ich życiu, a mimo to wciąż trzymają się razem, jeden drugiemu pragnie zawsze pomagać. A jak wygląda to w Waszym życiu? Czy zawsze i wszędzie wspieracie swoje rodzeństwo? A może jesteście ze sobą skłóceni? Czasem warto się zastanowić, przemyśleć czy zawsze postępujemy wobec rodzeństwa słusznie?

Czego nam w tej książce nie zabraknie? Oczywiście pikantnych scen erotycznych, jak na erotyk przystało. Do tego dodajmy szczyptę tajemniczości i już mamy wciągającą lekturę. Nie sposób nie wspomnieć o emocjach, którymi bohaterzy aż kipią, a które udzielają się również i nam.
"Problem polegał na tym, że się zmieniałam. To JC mnie zmieniał. Po kawałku kruszył mury, uwalniając mnie z więzienia. Jednak jego mury były wysokie jak zawsze."
Połączeni. Uwolnij mnie to kolejny świetny erotyk w dorobku Laurelin Paige. Książka napisana lekkim stylem, świetnie wykreowani bohaterzy i aura tajemniczości, to wszystko co umila nam czytanie. To historia dwójki młodych ludzi, którzy zmagają się ze swoją przeszłością. I choć książka nie jest doskonała w każdym calu, warto dać jej szansę. Polecam!

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję



3 komentarze:

  1. Ja mogę czytać max. 1 erotyk miesięcznie, inaczej mam wrażenie, że cały czas siedzę i kogoś podglądam. O Laurelin Paige i tej pozycji słyszałam tyle dobrego, co złego i chyba odpuszczę tę pozycję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 erotyk miesięcznie? Pierwszy raz spotykam się z takim stwierdzeniem ;)

      Nie zmuszam do przeczytania, jeśli nie masz ochoty ;)

      Usuń
  2. Autorka bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie swoją poprzednią serią, dlatego od pewnego czasu mam w planach również tą pozycję :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.