wtorek, 11 października 2016

"Uwikłani. Hudson" Laurelin Paige






*Tytuł: "Uwikłani. Hudson"
*Autor: Laurelin Paige
*Wydawnictwo: Kobiece
*Rok wydania: 2016
*Ilość stron: 495




*Ocena: 9/10
*Opis:








CZWARTA CZĘŚĆ NAJBARDZIEJ KULTOWEJ SERII EROTYCZNEJ WSZECH CZASÓW

KSIĄŻKA ZAWIERA WIELE NOWYCH SCEN, KTÓRYCH NIE ZAWIERAŁY POPRZEDNIE CZĘŚCI!


Pożądanie… które sięga granic szaleństwa
Zmysłowość… której nie sposób okiełznać


Bez trudu mogę podzielić swoje życie na dwie części – przed nią i po niej…


Tym razem narratorem jest sam boski Hudson Pierce – i to z jego perspektywy śledzimy losy jego burzliwego związku z ponętną Alayną Withers.
Hudson Pierce wiedzie życie, o jakim wielu może jedynie pomarzyć. Ma wszystko, czego tylko zapragnie: władzę, pieniądze i cały świat u swoich stóp. Ten znany w nowojorskim środowisku biznesmenem z miliardami na koncie może zdobyć każdą kobietę, jaką tylko zechce. A jednak nie wiąże się z nikim na dłużej – znajomości z kochankami traktuje jedynie jako okazję do zabawy i do manipulowania uczuciami innych.
Wszystko jednak się zmienia, gdy poznaje ponętną i diabelnie inteligentną Alaynę Withers…
Oto jedyna w swoim rodzaju okazja, aby dowiedzieć się, co czuł Hudson, gdy po raz pierwszy ujrzał piękną i mądrą Alaynę, jak się poznali oraz do jakich sztuczek uciekł się Hudson, by zdobyć serce pięknej nieznajomej.




Przeżyjmy to jeszcze raz i dowiedzmy się, jak to wszystko widzą faceci…









*Moje odczucia:






Ci, którzy mają trzy poprzednie części Uwikłanych za sobą, tym razem mogą się jeszcze raz przyjrzeć wszystkiemu, ale ze strony Hudsona. Zastanawialiście się czytając poprzednie książki, jak to wszystko mogło wyglądać z męskiego punktu widzenia? Dzięki tej powieści, macie okazję się przekonać sami.
"Kobieta, którą zobaczyłem w Sternie, nie była krucha. Uświadamiam sobie, dlaczego tak mnie do niej ciągnie. To bardzo znajome zachowanie. Jest silna na zewnątrz, ale w środku walczy ze swoimi demonami. Jest do mnie podobna."


Hudson to mężczyzna o jakim marzy wiele kobiet, ale czy gdyby przekonały się jaki jest naprawdę, nadal tak mocno pragnęłyby go zdobyć? A może omijałyby go wielkimi krokami?


Książka dzieli się na rozdziały przed i po. W tych przed poznajemy przeszłość Hudsona, której do tej pory nie znaliśmy, oraz po, czyli to co już wiemy z poprzednich części. Rozdziały te odgrywają ważną rolę, gdyż właśnie dzięki nim jesteśmy świadkami metamorfozy Hudsona, mamy możliwość "zobaczenia" na własne oczy jak on się zmienia.
Czy człowiek może być całkowicie pozbawiony uczuć? Uważam, że nie, czasem ludzie po prostu boją się ukazywać swe uczucia, bo myślą, że mogą one wywrócić nasz świat do góry nogami, ukazać kogoś kim naprawdę jesteśmy. Ale czy wyrażanie swych uczuć to coś złego? Z całą pewnością nie! Zawsze trzeba być sobą.
"- No i w tym problem. Gra stała się całym moim życiem. Do takiego stopnia, że zacząłem rujnować to, co mnie otacza, a co nie należy do gry. I to ciągle mi nie wystarcza. Nigdy nie wystarcza. Potrzebuję czegoś innego. Czegoś, co pozwoli mi się bardziej spełniać i nie pochłonie mnie w całości w tak negatywny sposób, jak gry. Potrzebuję czegoś, co nie będzie tak zawiłe."


Zastanawialiście się co tak naprawdę łączyło Hudsona i Celię? Dlaczego starała się namieszać w życiu Hudsona i Alayny? W tej części znajdziecie odpowiedzi na wszystkie nurtujące Was pytania. Nie musicie się obawiać, że książka z punktu widzenia mężczyzny jest powtórką poprzednich części. Zdecydowanie nie, pojawia się wiele nowości, a do starych nawiązują okrojone sceny. Książkę czyta się niezwykle szybko, autorka po raz kolejny zachwyca swym stylem - nie sposób oderwać się od książki. Tak na serio, to żal mi, że moja przygoda z tymi bohaterami wraz z tą książką się skończyła.


Uwikłani. Hudson to powieść, którą przeczytacie na jednym wdechu. Dzięki niej spojrzycie na wszystko od strony Hudsona, dowiecie się o jego skomplikowanych relacjach rodzinnych, tajemnicach związanych z Celią, a także poznacie Hudsona jakiego wcześniej nie znaliście.
To romans napisany z perspektywy mężczyzny, któremu niczego nie brakuje. Czytajcie, bo warto!




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję





1 komentarz:

  1. Mam w planach, czeka tylko na wolniejszą chwilę, liczę na bardzo przyjemne zaczytanie. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.