środa, 14 grudnia 2016

"Przerwane życie" Bożena Helena Mazur-Nowak




*Tytuł: "Przerwane życie"
*Autor: Bożena Helena Mazur-Nowak
*Wydawnictwo: Novae Res
*Rok wydania: 2016
*Ilość stron: 117


*Ocena: 8/10
*Opis:

Przerwane życie to zbiór poruszających, często bardzo osobistych, historii zwyczajnych ludzi, którzy przeżywają małe i duże radości, ale również borykają się z przytłaczającą szarością dnia codziennego, poszukują swojego miejsca na ziemi, pragną na nowo odnaleźć utracone szczęście, starają się radzić sobie z problemami, a także niejednokrotnie stykają się ze śmiercią – swoich najbliższych lub własną.

Autorka w sposób nieskomplikowany, naturalny, wiarygodny, bez niepotrzebnych upiększeń i wyolbrzymień ukazuje ludzkie życie takim, jakie jest: piękne i cudowne w swojej prostocie. Razem z bohaterami opowiadań mamy niepowtarzalną okazję, by na chwilę zatopić się w refleksjach nad własnym życiem, docenić swoich bliskich i podziękować losowi za to, co mamy.


*Moje odczucia:

Książka ta jest króciutka, zawiera w sobie zbiór opowiadań, które w każdy możliwy sposób poruszą czytelnika. Niestety nie zastaniemy w niej optymizmu, lecz smutek z powodu śmierci każdej bohaterki historii. A są nimi: Anna, Agata, Edyta, Emilka, Hanna, Irena, Izabela, Janka oraz Wanda. Każda z nich kochała życie, jednak nie mogła przewidzieć, że los zapragnie dla nich innej drogi niż życie. Borykały się z problemami dnia codziennego takimi jak miłość, wyjazd za granicę za lepszym życiem, nieuleczalne choroby czy też wpadnięcie w "głód" narkotykowy.

Autorka w prosty i do bólu szczery sposób ukazuje nam, iż życie nie zawsze jest takie jakbyśmy chcieli. Codziennie niesie dla nas coś innego, czasem zaskakującego. Czytając każdą z historii odczuwamy silną więź z bohaterami, przeżywamy wszystko wspólnie z nimi. Jesteśmy poruszeni tym jak bardzo życie ludzkie bywa kruche.

Jedna z historii poruszy problem uzależnienia od narkotyków. Niewiarygodne jak rodzice czasem nie potrafią dostrzegać problemu u swoich dzieci. Zaczyna się niewinnie, ktoś zachęca do spróbowania raz, drugi, trzeci, a potem ludzie sami chcą więcej i więcej. Od tych lżejszych narkotyków przechodzą do cięższych, uzależniają się. Nie widzą świata poza działką, są w stanie zrobić wszystko, by dostać to na czym im zależy i bez czego już nie mogą żyć. Aż w końcu przychodzi ich koniec.
"W Opolu już nie mieli gdzie kraść. Byli znani w całym mieście. Zaczęli więc jeździć do okolicznych miasteczek. Nocami na wsiach okradali chłopskie zagrody. Staszek kilka razy leczył rany po pogryzieniach psa. Nic nie było w stanie powstrzymać ich przed zdobyciem środków na zakup upragnionej działki."
 
Zastanowimy się również dlaczego czasem zbyt pochopnie podejmujemy pewne decyzje. Może dzięki tej lekturze staniemy się ostrożniejsi w podejmowanych decyzjach. Zanim coś zrobimy, dziesięć razy się nad tym zastanowimy. Wielokrotnie chcemy dobrze, a wiele razy na tym tracimy, czasem nawet własne życie.
"- Przecież miałam pracować w ogrodnictwie - próbowała jeszcze się bronić. - No, to jest w pewnym stopniu ogrodnictwo. - Mówiąc to, Anna parsknęła śmiechem. - Tylko że to ogrodnicy będą przychodzili tu uprawiać twój ogródek." 
 
Wystarczy jedna chwila, jeden moment, by nasze życie przybrało całkiem inny obrót.

Przerwane życie to książka, która swoją prostotą dogłębnie porusza nasze sumienie. Skłania nas do refleksji nad własnym życiem, do wyciągnięcia z niego wniosków. W pewien sposób również nas ostrzega, że nie każdy kto ładnie się do nas uśmiechnie i powie kilka miłych słów, ma co do nas dobre zamiary. Człowiek musi mieć zawsze szeroko otwarte oczy. To refleksyjne opowieści, które mogą wydarzyć się w życiu naszym własnym, bądź naszych bliskich.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję




3 komentarze:

  1. Często zdarza mi się zapomnieć, że pod płaszczykiem pięknego uśmiechu może czaić się nieszczera osoba. Jeśli ksiązka wpadnie w moje ręce, chętnie się z nią zapoznam. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.