sobota, stycznia 14, 2017

"Byłaś moim niebem" Barbara Litwicka [PRZEDPREMIEROWO]


PREMIERA: 17.01.2017




*Tytuł: "Byłaś moim niebem"
*Autor: Barbara Litwicka
*Wydawnictwo: Replika
*Rok wydania: 2017
*Ilość stron: 326

*Ocena: 10/10
*Opis:

Były już: radość, spokój i beztroska. I nagle los zabrał to wszystko, co piękne i pełne podziwu… Pozostały tylko wspomnienia…

Skomplikowany związek Witolda i Basi rozpoczął się, kiedy oboje byli zaledwie dziećmi. Dziewczynka, której rodzice nie potrafili poradzić sobie nawet z własnym życiem, nieoczekiwanie trafia do zupełnie obcych ludzi, którzy podjęli się opieki nad nią. Po latach dorosła już Basia wciąż zdaje się zagubiona w otaczającym ją świecie, a jej jedyną podporą jest niezmiennie Witek. Do akcji jednak niespodziewanie wkracza przeznaczenie i burzy całe szczęście zakochanych. Kiedy nie można już cofnąć tragedii, kiedy za późno na zmiany w życiu, kiedy nie przydadzą się dyplomy najlepszych szkół ani poważne stanowisko w świecie dyplomacji, Witold wraca pamięcią do wspomnień, gdy zauroczony nietuzinkową osobowością dorastającej Basi wyczekiwał uczucia: na zawsze i aż do śmierci.


*Moje odczucia:


Kochani, przed Wami książka, która porusza dogłębnie. Skończyłam czytać, a pomimo tego moje myśli wciąż krążą wśród bohaterów powieści. Tym razem, nie będzie to książka z happy endem, jednak będzie to książka, której losy bohaterów będziesz śledził z zapartym tchem, a ich odczucia przeżywał na własnej skórze.

Ta powieść jest wspomnieniem Witolda, który cofa się do najmłodszych lat, a dokładnie do dnia, w którym w drzwiach jego domu pojawiła się Basia.
Dzieci nie mają wpływu na swoje dzieciństwo, tylko i wyłącznie jak będzie ono wyglądało, zależy od ich rodziców. Nie w każdym domu jest sielanka, nie wszystkim się układa. Rodzice Basi nie potrafili sobie poradzić, dlatego jej mama zostawiła ją na pewien czas u całkiem obcych ludzi. Ale zastanówmy się, czy matka, która kocha swoje dziecko, jest w stanie zostawić je u całkiem obcych ludzi? Czy w takiej sytuacji zasługuje na miano Mamy? Dla mnie jest to niepojęte, bo jeśli, by się nawet paliło czy waliło na głowę, matka nie powinna zostawiać swojego dziecka. Powinna walczyć o lepszy byt dla niego i siebie samej.


Basia na szczęście została pod opieką ludzi, którzy pokochali ją od pierwszego wejrzenia. Między innymi tą osobą, był Witold, który dzisiaj wspomina z czułością minione czasy, które niejednokrotnie raniły go i przynosiły ból, ale również i nieopisaną radość.
"Był już dorosłym mężczyzną, a ze wzruszeniem wracał do chwil spędzonych razem z nią, do jej tanecznych improwizacji i do szopy kędziorów na głowie. Na to wspomnienie od razu poczuł owocowy zapach jej włosów, jakże inny od jego zapachu, chociaż mył głowę tym samym szamponem, co wówczas ona. Zobaczył w wyobraźni ciężar szorstkich pukli, podskakujących przy najmniejszym ruchu, i odczuł to prawie boleśnie."
 Basiula od małego była "w gorącej wodzie kąpana", wszędzie jej było pełno, wiedziała, czego chce od życia i do tego dążyła. Jednak przyszedł taki moment w życiu, w którym się pogubiła. Natomiast postać Witolda zasługuje na wyrazy uznania. To człowiek z krwi i kości, który pokochał Basieńkę w młodości i pozostał jej wierny na zawsze. To człowiek, który może być przykładem mężczyzny, który wie co to miłość, wie jak kochać, troszczyć się, ale i również, to człowiek, który potrafił wybaczać. Niejedna osoba z nas, nie potrafiłaby wybaczyć tego, co go spotkało. Bo jak wybaczyć coś, co na zawsze pozostawia dziurę w naszym sercu?

Barbara Litwicka ujmuje czytelnika swoim debiutem. Opowiada o trudnych i skomplikowanych relacjach międzyludzkich, o problemach rodzinnych, o rozstaniach i cierpieniach, o głębokim bólu, który pozostaje w naszych sercach już na zawsze. O pogodzeniu się z utratą bliskiej osoby oraz o tym jak niektórzy ludzie potrafią manipulować drugimi i wpływać na ich psychikę.
"Zapowietrzył się na krótko i pogubił wszystkie słowa. Myśli splątały się w jedno kłębowisko i w postaci drutu kolczastego utkwiły gdzieś w klatce piersiowej, powodując ból i gorycz."
Byłaś moim niebem to poruszająca powieść o wspomnieniach tego co było i bezpowrotnie minęło. O tęsknocie za ukochaną osobą, o wzlotach i upadkach bohaterów. O umiejętności wybaczania i kochania mimo wszystko.  A przede wszystkim o skomplikowanych relacjach międzyludzkich.
Książka posiada wiele różnobarwnych bohaterów, którzy nie są przerysowani. To ludzie tacy sami jak my, którzy borykają się z problemami dnia codziennego. Całość wciąga już od pierwszych stron gwarantując sporą dawkę emocji. Z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów. Polecam.






Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję




Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger