niedziela, 15 stycznia 2017

"Z teściową za pan wróg" Izabela Milik





*Tytuł: "Z teściową za pan wróg"
*Autor: Izabela Milik
*Wydawnictwo: Novae Res
*Rok wydania:  2015
*Ilość stron: 306

*Ocena: 7/10
*Opis:


OLA STOI U PROGU SZCZĘŚCIA. PRZEKRACZA TEN PRÓG, A ZA NIM CZEKAJ NA NI TEŚCIOWIE!

Czy dobre chęci z obu stron wystarczą, by życie małżonków i teściów popłynęło zgodnie i szczęśliwie? Jakie rafy na nich czekają? Co może okazać się barierą nie do pokonania? A wreszcie: jakie są konsekwencje zaniechań, błędów i złej woli?

Autorka stara się odpowiedzieć na te pytania, ukazując losy pary młodych ludzi – Oli i Rafała. Nie są nikim wyjątkowym. W ich problemach wielu z nas znajdzie odbicie swoich własnych, bo stworzenie rodziny jest zadaniem skomplikowanym. Trzeba pogodzić marzenia, oczekiwania i potrzeby nie tylko tych dwojga, ale także ich najbliższych

*Moje odczucia:


Teściowie...no właśnie. Jedni z Was mają ten temat już za sobą, jedni są w trakcie, a jeszcze innych dopiero to czeka. Mogłabym powiedzieć, że to temat jak "rzeka", nieskończenie długi. Nie zawsze relacje z teściami są tymi dobrymi. Bywa, że pragną za wszelką cenę ingerować w życie swych dzieci i ich rodzin, co niejednokrotnie sprowadza się do kłótni i niedomówień. Dlatego nieodparcie powtarzam, że jeśli już zakładamy rodziny, zamieszkajmy osobno, nie z rodzicami, nie z teściami. Nie ma to jak na swoim.

Izabela Milik w swoim debiucie przedstawia nam trudne relacje teściów z dziećmi, serwując nam przy tym sporą dawkę humoru. Książkę czyta się szybko, jest napisana prostym językiem, akcja jest wartka, a postacie jak najbardziej realne. Zapewne wielu z nas znalazło się w swoim życiu w podobnej sytuacji. Jeżeli raz pozwolimy swojej teściowej wejść nam na głowę, będzie się to powtarzało notorycznie. Wiadomo, jako synowe pragniemy być miłe dla swoich teściów, jednak zdarzają się sytuacje, które i nas przerastają, nie pozwalając być już tak miłą jak dotychczas.

Nasi bohaterowie, Ola i Rafał kochają się, pragną założyć rodzinę, mieć dzieci, ale na ich drodze wciąż pojawiają się jakieś przeszkody w postaci teściowej, która jest bardzo nachalna. Wtyka nos w nie swoje sprawy, zachowuje się nagannie i jeszcze w tym wszystkim twierdzi, że to jej dzieje się krzywda. Czy Rafał i Ola zdołają wytrzymać takie zachowanie na dłuższą metę?
"To podłe, podłe, podłe!!! Przecież ona doskonale wie, że tego nie chcę. Czy nie mam prawa do swojego domu sama wybrać niezbędne mi przedmioty? Czy ona nie usiłuje przeżyć za mnie życia?! - wściekała się bezsilnie w duchu. - Przecież każdy ma tylko jedno. Wiedziała, jędza, że w tej sytuacji nie mogę odmówić."
 Zawsze pragniemy żyć w zgodzie z teściami, bo po co niepotrzebnie robić sobie wrogów. Ale co zrobić w sytuacji, w której teściowe w każdy możliwy sposób pragną wejść z "butami" w nasze życie? Przecież to nasze życie, i mamy prawo je przeżyć tak jak chcemy my. W takich sytuacjach powinniśmy się im przeciwstawiać.
"Teściowa nie chciała i nie potrafiła się zmienić. W dalszym ciągu ignorowała wszelkie prośby Oli, tkwiąc w przekonaniu, że ma pełne prawo uczestniczyć w ich życiu tak, jak jej się podobało."
Przy tej książce nie sposób się nudzić. Choć autorka napisała czystą fikcję literacką, to jednak bardzo realną, więc z zapartym tchem śledzimy losy bohaterów. Nieoczekiwane zwroty akcji, zburzą nasz dotychczasowy tok myślenia i zbiją nas z tropu. Co do zakończenia? Z całą pewnością jest niebanalne, choć muszę przyznać, że wniosło do mojej głowy niemałe zamieszanie.

Z teściową za pan wróg to powieść, która niejednokrotnie wywoła uśmiech na naszej twarzy. Przy tym jest mocno zaskakująca, przez co nie raz i nie dwa zostaniemy "zmiażdżeni". Dlatego, jeśli jesteście jak może wyglądać życie z teściami, koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. Ale uwaga! Nie bierzcie sobie zawartości książki całkowicie do serca! Potraktujcie ją troszkę z przymrużeniem oka!

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję


6 komentarzy:

  1. Kilka dni temu również miałam okazję przeczytać tę książkę. Zaskoczyła mnie pod wieloma względami - od samego sposobu poprowadzenia fabuły po zakończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam jakiś czas temu i przypadła mi do gustu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że i mnie przypadłaby do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę że to świetna lektura do śmiechu i odpoczynku. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.