wtorek, 21 lutego 2017

"Odważona" Danuta Awolusi




*Tytuł: "Odważona"
*Autor: Danuta Awolusi
*Wydawnictwo: Pascal
*Rok wydania: 2017
*Ilość stron: 301


*Ocena: 9/10
*Opis:


Odważona to nie historia o diecie cud, wyrzeczeniach i godzinach spędzonych na siłowni. To dużo więcej: poruszająca, bardzo osobista opowieść o tym, jak rodzi się kobiecość.

W świecie, w którym ideałem jest rozmiar 34, bycie grubym to grzech, a bardzo grubym – grzech niewybaczalny.

Jak to jest iść ulicą z obfitym biustem, masywnymi nogami, potężnymi ramionami i dużym brzuchem? Zbierać zdumione spojrzenia, złośliwe uwagi i dobre rady – kto wie, czy nie bolą bardziej niż ciosy? Danuta Awolusi bez znieczulenia obnaża rzeczywistość, w której nie ma miejsca na inność. Dzieli się trudnymi emocjami z perspektywy osoby, która doskonale poznała smak bycia kobietą w rozmiarze XXL.

Dlaczego postanowiła zmienić rozmiar na mniejszy? Jak tego dokonała? Jakie błędy popełniła? I jaką osobą się stała, gdy dodała życiu lekkości?

*Moje odczucia:

Zapewne myślicie, że ta książka to jakiś kolejny poradnik dla tych, którzy pragną schudnąć. Otóż nic podobnego! To historia kobiety, która ważyła 140 kg, pragnęła być niewidzialna dla wszystkich w koło, wstydziła się swego ciała, miała własne kompleksy. Ale w końcu postanowiła coś z tym faktem zrobić - sama bez niczyjej pomocy. Czy jej się to udało? Sprawdźcie.
"Dwa tygodnie diety, a spodnie ciągle ciasne? Miesiąc wyrzeczeń, a waga drgnęła jedynie nieznacznie? Czuję się oszukana. Nie tak miało być. A skoro efekt marny, a udręka niewspółmierna, rada jest jedna - rzucić to wszystko w cholerę..."
Autorka a zarazem bohaterka książki doskonale wie jak to jest być człowiekiem XXL. Człowiek czuje się gorszy, jest ciągłym przedmiotem szyderstw i śmiechów innych rówieśników. Nie ma dnia, by nie była tematem szeptów innych osób typu: ale ona jest gruba, co za tłuścioch, itp. Ale zastanawiając się, to czy to nasze ciało świadczy o tym jakim jesteśmy człowiekiem? Z całą pewnością nie! Jednak bycie grubym ma wiele minusów, które wpływają głównie na psychikę tej danej osoby. Idąc miastem z innymi koleżankami, czy jakikolwiek z mężczyzn zwróci uwagę na tę grubszą tuszę? Znając życie, odpowiedź jest jedna: nie. Im w głowach zawsze chude, zgrabne i najlepiej cycate kobiety.
"Otóż to. Lęk przed ludzkim wzrokiem jest paraliżujący. Tak silny, że wystarczyło minąć przechodnia, a czułam się wyszydzona."
Otyłe osoby w życiu zawsze mają gorzej. Ciężej im wykonywać niektóre rzeczy, częściej chorują, ale przede wszystkim są ciągłym obiektem kpin. Dlatego najlepiej zapadłyby się pod ziemię. Nasza Danusia pochłaniała ogromne pokłady jedzenia, nie ukrywa, że zawsze lubiła dużo jeść. Tylko, że nie zwracała uwagi, że pochłaniane przez nią jedzenie, miało w sobie mnóstwo kalorii. A wystarczyło poszukać odpowiednich zamienników i nadal cieszyć się jedzeniem. Do tego wstyd, który nie opuszcza jej, ani na krok.
"Mija czas, ale moje zasady się nie zmieniają. Liceum, studia - a ja zawsze, kiedy muszę się przebrać, szukam tych przeklętych toalet. Ludzie wokół mnie stają się dorośli, ja też dorastam, ale wstyd się, niestety, nie starzeje. Jemu się nigdy nie odechciewa i wciąż trzyma mnie w garści."
W naszej bohaterce w końcu znajduje się siła, by coś zrobić ze swoim życiem. Postanawia sama zrzucić zbędne kilogramy. Szybko jednak przekonuje się, że to wcale nie jest taka prosta sprawa. Kosztuje ją to wiele wyrzeczeń, poświęceń i ciągłej motywacji. A kiedy w końcu zaczynają pojawiać się efekty, wcale nie oznacza to, że wszystko wkroczyło na dobry tor. Poczucie własnej wartości, wciąż jest niskie. Trzeba popracować również i nad tym.  
"Problemy miały zniknąć wraz z wagą. Tymczasem brak poczucia wartości, niepewność, strach, samotność - wszystko zostaje. Jest tylko jedna, zasadnicza różnica - już nie chcę zapychać tego batonikami i górą smażonych ziemniaków."
 Jak więc sami widzicie, zrzucenie kilogramów wcale nie jest łatwym i prostym procesem. To walka nie tylko z naszą nadwagą, ale również i z naszą psychiką. Jakie błędy popełniała nasza autorka? Jak dokonała swojej przemiany? Co jej dała lekkość życia? Tego dowiecie się, gdy sięgniecie po książkę.

Odważona to niezwykle ciekawa pozycja, którą polecam przeczytać każdemu. To historia kobiety, która postanowiła podzielić się z nami cząstką swojego życia, w którym podjęła walkę, by zmienić coś we własnym życiu i we własnym ciele. Książkę czyta się zaskakująco szybko, a przy tym można wyciągnąć wiele refleksji dotyczących własnego życia.




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję Wydawnictwu




 
 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.