wtorek, 28 lutego 2017

"Skazaniec. Tom II" Krzysztof Spadło





*Tytuł: "Skazaniec. Tom II"
*Autor: Krzysztof Spadło
*Wydawnictwo: Kago
*Rok wydania: 2015
*Ilość stron: 415


*Ocena: 10/10
*Opis:

Kontynuacja bestsellerowej powieści Krzysztof Spadło "Skazaniec". "Z bestią w sercu" to obraz życia za murami więzienia, relacji panujących pomiędzy osadzonymi a służbą więzienną. Historia bohatera wzbogacona o prawdziwe wydarzenia z okresu przedwojennej Polski. Wciągająca akcja, barwny język i żywe dialogi pozwalają przenieść się czytelnikowi w ten nieznany, bezwzględny świat.
Jest to książka o walce toczonej każdego dnia, o przetrwanie i utrzymanie pozycji w więziennym środowisku, gdzie jedni potrafią zachować status człowieczeństwa a inni odkrywają w sobie bestię.

*Moje odczucia:



Wracamy na łamy więzienia we Wronkach, by znów bacznie obserwować losy skazanego na dożywocie Ropucha. Zaintrygowana powieścią I tomu, z wielkim zaciekawieniem wtargnęłam na łamy kolejnego. To, co wciąż nie daje mi spokoju, to przyczyna pojawienia się Żabikowskiego we więzieniu z wyrokiem dożywocia. Autor po raz kolejny umiejętnie skrywa przed nami tę tajemnicę, ujawniając tylko rąbek tej zagadki, co sprawia, że czytelnik z zapartym tchem czyta o losach skazańców.





W tej części nasz główny bohater przemienia się poniekąd w bestię. Czasami nie rozumiałam co nim kieruje, dlaczego daje się wciągać w te chore sytuacje, dlaczego jego serce momentami stawało się twarde niczym głaz? Bo w gruncie rzeczy, wciąż wierzyłam, że w środku to człowiek, który ma uczucia, który wie, że nie powinno się wyrządzać nikomu krzywdy. Byłam na niego wściekła, kiedy stawał się bestią, kiedy nie słuchał rad swego przyjaciela Ojczulka. Niestety, człowiek sam uczy się na własnych błędach, o czym dobrze przekonał się Ropuch. W końcu zaczęło do niego docierać, że to co robi to czyste zło, które nie powinno w ogóle mieć miejsca.
"- Nie udało mi się ochronić cię przed własną zawziętością - odezwał się nagle staruszek. - Jak to powiadają, nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe. Życie nauczyło mnie, że to, jakimi jesteśmy ludźmi i co dajemy światu, wraca do nas ze zdwojoną siłą."
 Ludzie pragną mieć przyjaciół, bo któż chciałby wieść samotne życie? Nawet w więzieniu ludzie pragną mieć z kim porozmawiać, spędzać wspólnie czas. Jednak Stefan doskonale zdawał sobie sprawę, że w takim miejscu, w jakim się znajdował nie ma miejsca na przyjaźń. W tym miejscu nie można ufać nikomu. Bo co z tego, że człowiek przywiązuje się do drugiego człowieka, skoro tamten w końcu opuści mury i zapomni o tych, którzy wciąż tam pozostali? A w sercu zaczyna rodzić się pustka i ból.

Lata lecą za latami, autor umiejętnie przeprowadza nas przez ten czas, dawkując nam nie tylko historie więźniów, ale również wplatając prawdziwe wydarzenia z okresu przedwojennej Polski. Niewątpliwie ważnym tematem jest tutaj przewrót majowy. W międzyczasie we Wronkach pojawiają się także więźniowie polityczni, którzy sami nie do końca wiedzą, dlaczego znaleźli się w tym miejscu.



Jesteśmy świadkami, jak postęp rusza się do przodu, jak zachodzą zmiany w więzieniu. Wprowadzono bibliotekę, gdzie więźniowie mogą czytać prasę oraz książki, mogą oficjalnie pisać korespondencję. Ale przede wszystkim jesteśmy świadkami przemiany wewnętrznej Stefana Żabikowskiego, która robi wrażenie.
"Kto jak kto, ale ja doskonale zdawałem sobie sprawę, do czego może doprowadzić ślepa zawziętość. Miałem za sobą takie przeżycia, doświadczyłem ich i chyba wyciągnąłem odpowiednie wnioski."
Jedno jednak się nie zmieniło. Więzienie to miejsce, w którym każdy z więźniów toczy walkę o to, by przetrwać. Są tacy, którzy nie wytrzymują, są tacy, którzy podejmują się próby ucieczki, a są tacy, którzy zaczynają działać instynktownie, nie bacząc na konsekwencje swoich czynów. Pojawiają się tacy skazańcy, którzy są pozbawieni człowieczeństwa, ale również i tacy, którzy odkrywają w sobie bestię.


Film krótkometrażowy Skazaniec II - "Z bestią w sercu"

Krzysztof Spadło po raz kolejny zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jego książki, aż się proszą o ty, by je przeczytać. Język, którym się posługuje jest niezwykle barwy oraz plastyczny. Czytelnik sunie przez treść niczym sportowiec biorący udział w zawodach sprinterskich. Ta książka, to obraz tego, o czym sami tak naprawdę nie mamy pojęcia. Bo to, co dzieje się za więziennymi murami, dla wielu osób wciąż pozostaje zagadką.

Skazaniec. Tom II to książka obok której nie można przejść obojętnie. Odzwierciedla nam obraz realiów życia w więzieniu. Sprawia, że momentami tracimy wiarę w człowieczeństwo, ale przede wszystkim zabiera nas na spacer za murami wraz z bohaterami powieści. Z ręką na sercu, polecam.


Zapraszam na fragment powieści




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję Wydawnictwu



4 komentarze:

  1. Tematyka więzienna nie zawsze mi podchodzi. Jednak ta książka mnie zainteresowała. Na początek poszukam pierwszego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka naprawdę jest interesująca ;)

      Usuń
  2. To na pewno bardzo interesującą lektura, i chyba dość mocna?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.