niedziela, 19 marca 2017

"MMA fighter. Walka" Vi Keeland [PRZEDPREMIEROWO]

PREMIERA: 24.03.2017



*Tytuł: "MMA fighter. Walka"
*Autor: Vi Keeland
*Wydawnictwo: Kobiece
*Rok wydania: 2017
*Ilość stron: 340




*Ocena: 8/10
*Opis:


NIE MA ZANCZENIA, ŻE ZDANIEM SĘDZIEGO TO BYŁO CZYSTE ZAGRANIE. NICO HUNTER JUŻ NIGDY NIE BĘDZIE TAKI SAM.

Elle prowadzi spokojne i zwyczajne życie. Ma dobrą pracę, świetne mieszkanie oraz faceta, z którym jest od ponad dwóch lat. Choć codzienność nie dostarcza jej wielu wrażeń, Elle stara się nie wprowadzać żadnych zmian, bo tak jest bezpieczniej. Zbyt wiele emocji oznacza niebezpieczeństwo. Przeszłość kobiety jest wystarczającym dowodem na to, co może się wydarzyć, jeżeli straci się kontrolę.

Kiedy pewnego dnia Nico wchodzi do biura Elle, wszystko się zmienia dla obydwojga. Czy wytatuowany i umięśniony zawodnik MMA oraz piękna i stateczna pani prawnik mogą mieć ze sobą coś wspólnego? Okazuje się, że dużo więcej, niż mogliby się spodziewać.

EMOCJONUJĄCE ZDERZENIE DWÓCH ŚWIATÓW W PEŁNEJ NAMIĘTNOŚCI I GORĄCYCH ZMYSŁÓW HISTORII.


*Moje odczucia:

Elle to przemiła prawniczka, która doskonale zna się na swojej pracy. I choć na co dzień to zwyczajna kobieta, w jej sercu tkwi mroczny sekret, z którym musiała nauczyć się żyć.

Nico to zawodnik MMA, który od 13 miesięcy zmaga się z pewnym wydarzeniem i przykrym wypadkiem, który miał miejsce podczas walki. Czy jego życie ma szansę wrócić jeszcze na normalny tor?
"Nie okłamałem Preacha - nie jestem jeszcze gotowy. Ale dzisiaj rano się obudziłem i zobaczyłem, że przez chmurkę, która wisi nade mną od roku, przebija się promyk słońca. Nie wiem, czy to dokądkolwiek mnie doprowadzi, ale jeśli tak, będę na to przygotowany." 
Kiedy tych dwoje spotyka się na swojej drodze, wszystko się zmienia. Nic nie jest już takie jak było wcześniej. Nawet nie zdają sobie sprawy, jak wiele ich łączy. Tylko czy pozwolą sobie nawzajem pomóc?

Vi Keeland po raz kolejny sprawiła, że spędziłam przyjemne chwile podczas jej lektury. Książkę czyta się niezwykle szybko. Postacie występujące w powieści są barwne, każde z nich odznacza się czymś innym. Czytelnik wspólnie z bohaterami wchodzi w świat pełen namiętności oraz emocji.

Autorka pozwoliła nam poniekąd zobaczyć jak wyglądają przygotowania i same walki MMA. Jak wiele treningów muszą przejść zawodnicy, by dojść do perfekcji w swoim zawodzie. Oraz, że nie zawsze to co dzieje się na polu bitwy ma dobry wpływ na nas samych. Historię poznajmy z perspektywy zarówno Elle jak i Nica, więc możemy dokładnie przeanalizować ich odczucia.

Bywa, że w życiu każdego z nas pojawia się taki czas, o którym pragnęlibyśmy zapomnieć, ale tak się nie da. Czasem to co nas spotyka, prześladuje nas przez całe dalsze życie. I jeśli nie poszukamy pomocy u kogoś innego, możemy sobie z tym nie poradzić, a to z każdym kolejnym dniem, będzie zabijało jakąś cząstkę w nas samych. Często nie chcemy pomocy, twierdząc, że jej nie potrzebujemy, że sami sobie poradzimy z tym problemem. A potem uzmysławiamy sobie, że tak się jednak nie da, że pomoc jest potrzebna. Bywa, że ranimy tego, kto chce nam pomóc, wypowiadamy słowa, których później żałujemy.
"Znam ten wyraz twarzy aż za dobrze. Smutek. Wstyd. Pogarda dla samego siebie. To wszystko wraca do ciebie, gdy najmniej się tego spodziewasz. W chwili, gdy myślisz, że udało ci się to wszystko pogrzebać gdzieś głęboko w sobie, nagle wychyla z ukrycia swoją okropną głowę i znowu wracasz do punktu wyjścia. Znów czujesz ból. Żal. Poczucie winy. I proces uleczania zaczyna się od nowa."
Życie ludzie potrafi zaskakiwać nas na każdym kroku. Czasem na bieg wydarzeń nie mamy wpływu, reagujemy impulsywnie kierując się sercem. Nawet, gdy stanie się coś złego, czego nie jesteśmy winni, to i tak się obwiniamy, a ten koszmarny obraz pojawia się w każdej minucie naszego życia - kiedy wstajemy, kiedy próbujemy iść do przodu, kiedy się kładziemy i zasypiamy. Nie śpimy, bo koszmar powraca co noc, a my budzimy się zlani potem. Wydaje nam się, że nic nie da się już zrobić, ale prawda jest taka, że zawsze gdzieś świeci jakiś płomyk nadziei.

Nico i Elle spotkali się na swojej drodze, obydwoje z ciężkim bagażem doświadczeń. Ich ciała reagują na siebie niczym magnesy. Ale coś blokuje czasem umysł Nica i odtrącą on wtedy Elle. Jednak ona wciąż przy nim trwa. Pragnie mu pomóc, bo doskonale wie, co to znaczy zmagać się z czymś z czym nie można sobie poradzić.  

MMA fighter. Walka - to nie tylko powieść o namiętnych uczuciach między dwojgiem ludzi. To przede wszystkim walka z własnymi demonami z przeszłości, by znów móc wyjść na prostą i brnąć dalej przez życie, nie obwiniając się za coś, na co nie mieliśmy wpływu. To historia, która wywoła w czytelniku wiele emocji. Polecam.




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję



12 komentarzy:

  1. Książka wydaje się być interesująca, jak najbardziej w moich klimatach. Z chęcią kiedyś przeczytam, ale muszę trochę się odkopać z literatury polskiej 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tej gorącej powieści ;)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę nie moje klimaty, więc raczej nie sięgnę, ale recenzja ciekawa. Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://krysiaklaraiksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Straszliwie intryguje mnie ta seria. Chyba muszę w końcu zabrać się za pierwszy tom. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesuje mnie ta książka :D Myślę, że kiedyś przeczytam :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  6. Raczej nie w moim stylu, ale kto wie. Nigdy nie mówię nigdy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.