sobota, 25 marca 2017

"Odroczone nadzieje" Aneta Krasińska







*Tytuł: "Odroczone nadzieje"
*Autor: Aneta Krasińska
*Wydawnictwo: Videograf
*Rok wydania: 2016
*Ilość stron: 207


*Ocena: 5/6
*Opis:


Aldona ma poczucie przegranej. Odrzucona przed laty przez rodzinę, zawiedziona przez mężczyznę, którego pokochała, postanawia skupić się na pracy. Kariera zawodowa pozwala jej zagłuszyć samotność i osiągnąć niezależność materialną. Kiedy dawny związek ponownie ożywa, Aldona z optymizmem patrzy w przyszłość. Względną stabilizację zakłócają problemy zdrowotne rodziców. Targana emocjami kobieta stawia na szali swoje życie zawodowe, potrzeby i uczucia, by sprostać karkołomnemu zadaniu, jakim jest opieka nad chorą na alzheimera matką. W zderzeniu z tą straszną chorobą musi przewartościować dotychczasowy sposób myślenia. Nieoczekiwane komplikacje zdrowotne matki uruchamiają lawinę skrajnych emocji i uświadamia jej pustkę, w jakiej się znalazła. Kobieta zaczyna prowadzić blog, który staje się dla niej rodzajem psychoterapii i rozrachunkiem z przeszłością. Na szczęście dla niej za drzwiami już czeka przyszłość...


*Moje odczucia:


Autorka po raz kolejny zachwyciła mnie swoją powieścią. Znana jest z tego, że w swoich książkach porusza ciekawe, często trudne tematy i za to lubię jej twórczość jeszcze bardziej. Takie książki dają do myślenia, nie są błahe, ale prawdziwe, sprawiają, że człowiek po ich przeczytaniu inaczej postrzega wiele spraw.

Aldona to dorosła kobieta, która zawsze miała pod górkę w swojej rodzinie. Co by nie zrobiła, matka z ojcem zawsze ją potępiali. Ale ona miała własne ambicje i plany na przyszłość, w których uparcie trwała. Potrafiła postawić na swoim, nie dać się innym, częstokroć wykazując się niezwykłą siłą i odwagą. Polubiłam jej postać, gdyż imponowała mi.

Czy zastanawialiście się kiedyś jak wiele bylibyście w stanie poświęcić, by osoba którą kochacie mogła godnie odejść z tego świata? Czy potrafilibyście odpuścić sobie niektóre rzeczy, by ten czas przeznaczyć na opiekę nad chorą osobą?


Chorobę alzheimera zapewne zna każdy z Was. Jest to niewdzięczna choroba, której nie da się uleczyć. Postępuje dość szybko, a ten kto na nią choruje, często staje się osobą, z którą nie da się wytrzymać. W początkowej fazie taka osoba nie wymaga ciągłej opieki, ale w miarę jak choroba rozwija się, dość szybko to się zmienia. Takiej osoby nie można zostawić nawet na moment samej. Zaniki pamięci to coś okropnego. Chyba nikt z nas nie chciałby zapaść na tę chorobę.



Aneta Krasińska w swojej książce ukazuje nam postawę córki, która w imię tego, by godnie zaopiekować się swoją matką, poświęca dokładnie wszystko. Odracza w pewien sposób, wszystkie swoje plany, marzenia na przyszłość. Uświadamia nam, że życie nie zawsze pisze taki scenariusz, jakbyśmy chcieli. Nigdy tak naprawdę nie wiemy co czeka nas jutro. Ale wiara w to, że zawsze może być lepiej jest niezwykle potrzebna. Bywa, że musimy poświęcić coś w imię czegoś innego. Ale czy zawsze jesteśmy w stanie to zrobić?

Duży nacisk autorka kładzie na więzi rodzinne, które nie zawsze świetnie się układają. Nasza Aldona nigdy nie osiągnęła poczucia bezpieczeństwa, wsparcia czy też zrozumienia w swojej rodzinie. Można powiedzieć, że wciąż czuła się jakimś wyrzutkiem, gdyż nikt nie liczył się z jej zdaniem. Relacje rodzinne powinny być zacieśnione, członkowie rodziny powinni wspierać się na każdym kroku, okazywać sobie wzajemny szacunek i kochać się ponad wszystko. Niestety w dzisiejszym społeczeństwie w wielu rodzinach brak tych najważniejszych cech. To smutne, kiedy jakaś osoba z rodziny, czuje się odrzucona, czy też odepchnięta.

Charakterystyka postaci została przeprowadzona dogłębnie. Aneta Krasińska w doskonały sposób przedstawia czytelnikowi portret psychologiczny bohaterki książki. Styl którym się posługuje nie jest jakiś wyniosły, lecz subtelny. Opisywane sceny i towarzyszące im emocje, sprawiają, że możemy stać się biernymi uczestnikami wszystkich zdarzeń.

Odroczone nadzieje to książka po którą warto sięgnąć. Poruszany jest tutaj trudny, a zarazem pełen uznania temat, jakim jest poświęcenie dla drugiego człowieka, by ten mógł godnie odejść z tego świata. Życie ludzkie jest pełne niespodzianek, które niejednokrotnie ciągną za sobą ogrom poświęceń, w tym rezygnacji z własnych planów. Zachęcam do przeczytania.



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję









10 komentarzy:

  1. To prawda, że życie czasami nam pisze inne scenariusze, niż byśmy tego oczekiwali, ale warto nie zapomnieć o swoich marzeniach. Czasami trzeba sobie dać na nie trochę więcej czasu. Poza tym poświęcenie się dla najbliższych zawsze odczuwamy inaczej, nawet jeśli przez to musimy odsunąć najpiękniejsze plany.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za tyle ciepłych słów :) I życzę, by każdy Czytelnik odnalazł w niej cząstkę siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak wiele osób jest w podobnej sytuacji co Aldona, życie wymusza konieczność odłożenia swoich marzeń, bo ktoś z bliskich właśnie nas potrzebuje.
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie życiowe książki, mają one w sobie coś ujmującego, prawdziwego - zupełnie jakby były o nas samych, o naszych bliskich, sąsiadach, zwykłych ludziach i ich codzienności. Z pewnością po nią sięgnę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio przywędrował do mnie audiobook. Muszę odsłuchać ;)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.