czwartek, 23 marca 2017

"Zanim zapomnę" Iwona Wilmowska [PRZEDPREMIEROWO]





PREMIERA: 28.03.2017




*Tytuł: "Zanim zapomnę"
*Autor: Iwona Wilmowska
*Wydawnictwo: Replika
*Rok wydania: 2017
*Ilość stron: 368


*Ocena: 8/10
*Opis:




Niektóre sprawy nigdy się nie przedawniają!

Agata mimowolnie staje się uczestnikiem tragedii – młoda kobieta ginie pod kołami samochodu. Wszystko wskazuje na to, że nie był to nieszczęśliwy wypadek, a dokładnie zaplanowane zabójstwo. Sprawa komplikuje się, kiedy na jaw wychodzą dawne powiązania chłopaka Agaty i jego rodziny z ofiarą. Czy to możliwe, aby wydarzenia sprzed ponad dwudziestu lat miały związek z morderstwem?
Przed kobietą bardzo trudny weekend, pełen odkryć, nieoczekiwanych spotkań i niespodzianek zapowiadających wielkie zmiany w jej życiu.


*Moje odczucia:

Agata to młoda pracowita kobieta, która ma zadatki na detektywa. Już raz rozwiązała zagadkę morderstwa. Teraz po raz kolejny śmierć młodej kobiety, która pracowała w tej samej firmie co ona, nie daje jej spokoju. Wraz ze swoim chłopakiem Kermitem, próbują rozwikłać, kto i dlaczego dopuścił się na niej morderstwa. Czy im się to uda? Czy nie lepiej pozostawić to policji?

Życie ludzkie jest pełne zagadek i nigdy tak naprawdę nie wiemy co nas spotka w danej chwili. Bywa, że przeszłość - nawet mimo kilkunastu lat, wciąż nas prześladuje i nie daje o sobie zapomnieć. Zdarza się, że ludzie nie potrafią zapomnieć o pewnych wydarzeniach, a zemsta tylko wciąż ich napędza, by się z nią rozprawić.

Autorka oddaje swoim czytelnikom książkę, w której nie będziecie mogli narzekać na nudę. Tutaj co chwilę coś się dzieje, pojawia się wiele tajemnic i zagadek, a akcja rozgrywa się błyskawicznie. Mimowolnie stajemy się świadkami teraźniejszości pomieszanej z przeszłością, przez co nasz umysł będzie działał na najwyższych obrotach, by móc połączyć ze sobą pewne wydarzenia. Czy uda Wam się rozwiązać zagadkę morderstwa prędzej, niż autorka zaprowadzi Was na koniec lektury? Nie sądzę, gdyż wszystko jest dobrze zatajone. Iwona Wilmowska naprowadza nas na kilka torpów, przez co sami już do końca, nie będziemy wiedzieli, który z nich jest właściwy.

Postacie przedstawione w książce są różnobarwne, każda z nich wyróżnia się czymś innym. Jednak są to postacie z krwi i kości, takie, które w normalnym świecie możemy spotkać gdzieś na ulicy.

Niewątpliwie bohaterów łączy ta sama sprawa - śmierć bliskiej im osoby. Każdy z nich zmaga się ze stratą, każdy przeżywa to na własny sposób. Oprócz tego, mamy tutaj również trudne relacje pomiędzy rodziną, a jednym z synów, który po prostu wyjechał i słuch o nim zaginął. Nie zależało mu na tym, by kontaktować się z rodziną.
"Przynajmniej ja to tak widzę. I to, że przez tyle lat nie było go w moim życiu, zupełnie mi nie przeszkadzało. Serio, nie miałem z tym problemu. A teraz być może się pojawi, więc jasne, że cały czas o tym myślę. Jaki będzie? Jak mam się wobec niego zachować? Traktować go jak brata czy jak obcą osobę, którą przecież jest i którą stał się na własne życzenie? Jak mama zareaguje na jego widok? O nią boję się najbardziej. Boję się, że uwierzy, że znów będzie miała drugiego syna, a potem on po raz kolejny zniknie i mama będzie musiała na nowo się z tym pogodzić."
Czy zemsta jest czymś, co pomoże uśmierzyć nam dawny ból? Czymś co pozwoli nam normalnie żyć, kiedy już jej dokonamy? Raczej nie. Myślimy, że przyniesie nam ulgę i spokój i może tak przez chwilę się właśnie czujemy, ale później zdajemy sobie sprawę, że to wcale nie polepszyło naszego życia. Najlepszą zemstą jest umiejętność wybaczenia. Ludzie nie zawsze popełniając błędy w życiu, robią to celowo. Bywa, że coś dzieje się pod wpływem chwili. Że żałujemy tego co się wydarzyło, ale często sami nie mamy na to wpływu.

Zanim zapomnę to kryminał, który będzie trzymał nas w napięciu do ostatniej strony. Sprawi, że poruszymy naszymi szarymi komórkami, by pomóc Agacie i Kermicie rozwikłać te wszystkie zagadki, jakie pojawią się na ich drodze. Zobaczymy jak wielką siłę potrafi mieć zemsta, i jak przez wiele lat potrafi się kumulować w człowieku. Jesteście ciekawi dlaczego zginęła młoda kobieta i kto się do tego przyczynił? Zatem koniecznie sięgnijcie po tę książkę.




Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję





14 komentarzy:

  1. Raczej nie sięgam po kryminały, ale tutaj muszę przyznać, że Twoja recenzja mocno mnie zaintrygowała, więc chyba się skuszę na tę książkę :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że zdołałam Cię zaintrygować ;)

      Usuń
  2. Podoba mi się 😁 Ląduje na liście do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie czytałam dobrego kryminału, a skoro patronujesz i tak zachwalasz. Chyba się skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kryminały trzymające w napięciu to coś, co lubię... :)

    http://zaczytanazlosnica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie, dorzucam sobie do listy i z pewnością sięgnę, jak najdzie mnie na kryminały bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo jestem ciekawa tej książki, miałam ja na oku już w jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc będziesz musiała na nią zapolować ;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.