niedziela, 18 czerwca 2017

"Anestezja" Thomas Arnold





*Tytuł: "Anestezja"
*Autor: Thomas Arnold
*Wydawnictwo: Agencja Reklamowo-Wydawnicza VECTRA
*Rok wydania: 2017
*Ilość stron: 436


*Ocena: 6/6
*Opis:




Thriller medyczny

W podziemiach waszyngtońskiego centrum handlowego zostaje uprowadzony Rusell Miller. Wzorowy ojciec i mąż znika bez śladu. Nikt nie żąda okupu, a poszlaki prowadzą donikąd.
Kate Frost - dziennikarska i zarazem narzeczona detektywa Nicolasa Stewarta, któremu przydzielono sprawę zaginięcia Millera - jedzie do Nowego Jorku, gdzie ma się spotkać z dyrektorem stacji telewizyjnej i odebrać pewną przesyłkę. Nawet nie przypuszcza, jak jedna koperta jest w stanie wpłynąć na jej życie.
Po powrocie do stolicy dziennikarka odbiera dwa telefony z ostrzeżeniami. Przestraszona, prosi o pomoc narzeczonego, jednak nawet on nie jest w stanie ochronić jej przed tym, co nadchodzi.


*Moje odczucia:

Dzisiaj przedstawiam Wam odnowienie wydanie Anestezji Thomasa Arnolda. Co prawda nie miałam wcześniej okazji czytać pierwotnego wydania, które zarazem było debiutem autora, jednak bez zbędnego wahania mogę przyznać, iż książka jest świetna.

Co powinien zawierać dobry thriller? Z całą pewnością powinien trzymać czytelnika do początku do końca w napięciu, i tutaj tak właśnie się dzieje. Arnold zadbał, aby nasze szare komórki pracowały na najwyższych obrotach podczas całej lektury, usilnie starając się rozwiązać zagadkę tajemniczych zniknięć. Akcja rozwija się błyskawicznie, przy czym nie mamy powodu do nudy i zbędnego znużenia.
Czy kiedy w grę wchodzi handel organami człowieka, można spokojnie brnąć przez lekturę? Czy kiedy ludzie dopuszczają się tak haniebnych czynów, możemy spać spokojnie? Czy, jeśli ludzie są w stanie zapłacić "kosmiczne" kwoty za przedłużenie choć odrobinę życia, my powinniśmy udzielić im "błogosławieństwa"?



Doskonale wykreowani bohaterowie, z którymi wprost można się utożsamić dodają książce animuszu. Każdy z nich ma swój charakterek i jednocześnie wie, jak postawić na swoim. Kate to postać, którą polubiłam od razu. Zaimponowała mi jej stanowczość w pracy dziennikarskiej. Tak samo polubiłam Nicolasa, który jak na prawdziwego detektywa przystało, wykazywał się niezwykłą odwagą, sprytem i poświęceniem w wykonywaniu swojego zawodu. Opis pracy tych zawodów został dobrze przedstawiony.

Zabójcy przedstawieni przez autora nie posiadają żadnych skrupułów, jeśli mają zamordować - robią to z zimną krwią, wcześniej dokładnie wszystko przemyślając. Są ciężcy do wytropienia i robią wszystko, by ofierze nie udało się ich rozpracować.

Autor dopracował swoją debiutancką powieść pod każdym względem, widać tutaj całkiem dobry warsztat literacki. Styl jest lekki, przez co powieść wręcz się pochłania. Do tego okładka, która doskonale oddaje klimat powieści i przyciąga wzrok jest niezwykłym plusem. Kolejnym plusem jest brak przewidywalności w książce, co niezwykle sobie cenię. Z zapartym tchem śledziłam losy tajemniczych zaginięć, starając się je rozwikłać, co na szczęście (nieprzewidywalność) mi się nie udało. Muszę przyznać, że finał książki jest zaskakujący!

Anestezja to thriller medyczny, który zachwyca swego czytelnika zawrotnie rozwijającą się akcją, ciekawymi bohaterami i świetnym pomysłem na fabułę. Jeśli lubicie napięcie trzymające od początku to końca, to koniecznie musicie sięgnąć po tę powieść. Polecam, naprawdę warto!




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję autorowi.





6 komentarzy:

  1. Brzmi ciekawie, może kiedyś i ja przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anestezja to świetny thriller, w nowej odsłonie jest jeszcze lepsza :).

    Pozdrawiam i zapraszam na recenzje Anestezji do mnie zaklakdadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię thrillery. Dawno dobrego nie czytałam i myślę, że ten również na mnie zrobiłby wrażenie. Chętnie się za nim rozejrzę 😉
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. I już tytuł wciągnęłam na listę, zdecydowanie moje klimaty, a twierdzisz, że mamy rozbieżne gusta czytelnicze, a u mnie mnóstwo thrillerów. ;)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  5. W świat thrillerow medycznych wkręciłam się pół roku temu, kradnąc mojej bratowej 'Dawcę' Tess Gerritsen, od tamtej pory przeczytałam nie tyko wszystkie książki tej autorki, ale także wiele innych pozostajacych w tej tematyce, dlatego chętnie sięgnę po Anestezję!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.