czwartek, 1 czerwca 2017

Blog Talk Show #6


BLOG TALK SHOW #6







Na początku przedstaw się wszystkim.

Ale wiesz, że od pierwszego pytania dajesz trudne zadanie do wykonania? :P

Ok, ok...

Cześć wszystkim, jestem Irena, mam (jeszcze) 28 lat. I nie lubię o sobie mówić. Wystarczy? Nie? No weeeeź...  Trudno jest mi siebie opisać. Romantyczka, ale i realistka, z poczuciem humoru, ale i poważna. Lubiąca spontaniczne decyzje, ale i planująca wszystko. Obecnie marnuję powietrze i nie pracuję, irytuję ludzi swoją osobą, dużo czytam i straszę w blogowym  świecie.  ;) Cierpię na lęk wysokości, boję się pająków i myszy, brrr...




Jakimi zdrobnieniami zwracała się do Ciebie rodzina w dzieciństwie?

Irka i Ircia... Do dziś nie znoszę tych zdrobnień, działają na mnie jak płachta na byka. Brat jeszcze Ika na mnie wołał i nadal to robi. Brutal ;(

Pierwsze wspomnienie z dzieciństwa, które pamiętasz?

Serio? Skąd ty bieerzesz te pytania... Ok, dam radę... Pierwsze wspomnienie... (Mija pół godziny) To chyba będzie pobyt u babci (mama mamy), miała ona szufladę pełną starych zdjęć i sobie poczołgałam do niej, otworzyłam i przepadłam. A babcia mi na to pozwoliła i nawet nie krzywiła się gdy jakoś tak mi się gieły... :D Później mama z babcią zawsze mi mówiły, że jak tylko wchodziłyśmy do babci, to kierowałam się do tej szuflady i mnie nie było. Ach! I jeszcze ciasteczka babci! To też nie odłączny element wizyt u babci.

Jak lubiłaś spędzać czas wolny w dzieciństwie?

Obok mojego domu jest jezioro (mieszkam na wsi) i od kiedy mogłam, chodziłam na plaże i tam siedziałam. Czytałam albo w myślach tworzyłam jakieś historie. Grałam też ze znajomymi w Pokemony (no co?!) i bawiłam w dom. Ahh, czego my w domach nie mieliśmy! :D

Jesteś jedynaczką, a może masz rodzeństwo? Jeśli tak, przedstaw je w skrócie.

Nie jestem jedynaczką (szkoda...) Mam 4 braci i jedną siostrę. Niie bardzo chcę o nich pisać, ale wiecie. Rodzeństwo to zuooo. Chociaż teraz się tolerujemy, w dzieciństwie mama miała z nami trzy światy. Z siostrą nawet teraz mówimy sobie, że się kochamy... jak się nie widzimy, huehuehue.

Kim jest i czym się zajmuje na co dzień Irena Bujak?

Kim jestem? Córką, siostrą, ciocią, przyjaciółką, matką chrzestną, recenzentką, redaktorką... Właścicielką kundelka Marleya, który skradł mi serce.

Czym się zajmuję? Czytam, ogarniam portale, gnębie recenzentów mi podlegających, czytam, a między tym próbuję wymęczyć Marleya, by w końcu padł i dał mi popracować. ;)




Jak to się stało, że założyłaś bloga?

Ohhh, to było tak, że swego czasu dużo udzielałam się na forum (nie pamiętam już jego nazwy) i tam poznałam Mooly, zarzyjaźniłyśmy się, łączyła nas miłość do książek. Ona już bloga miała i przekonała mnie, bym założyła. Zdobyłam się na odwagę i oto jestem. ;) Szczerzę powiem, że nie sądziłam, że tyle wytrwam.

Czy w Twojej rodzinie tylko Ty kochasz książki, a może ktoś jeszcze?

Moja mama. <3 Ona zaszczepiła we mnie miłość do książek. Niedość, że przeczesywałam biblioteki szkolne, to bardzo szybko zapisała mnie do miejskiej i chodziła co tydzień wymieniać kolejne stosy. <3

Ile książek liczy Twoja dzisiejsza biblioteczka? (poproszę o fotki)

O! To chwilowo najprostsze pytanie! +/- 1550 książek posiadam. Niestety wszystkich nie pokaże, bo mam na półce w dwóch rzędach, stosach i kartonach...




Jeśli miałabyś się opisać jednym słowem, jak by ono brzmiało i dlaczego?

Nooo i koniec prostych pytań... To będzie... Skomplikowana. Bo taka jestem, pełna sprzeczności. Czasem sama siebie nie rozumiem.

Jakim motto kierujesz się w życiu?

Carpe diem. Trzeba chwytać chwile, one się nie powtórzą, mamy jedno życie. Mam złe dni, kiedy uważam, że mam dość, ale w końcu się otrząsam i... chwytam dzień.

Wspomnienie pierwszej randki?

Nie  byłam na randce nigdy, znaczy takiej z prawdziwego zdarzenia, zazwyczaj to było spotkanie w parku lub domu. Kto mnie zabierze na randkę? :(

Kiedy ostatni raz byłaś na randce?

No eeej... Na tej takiej nierandce... Z 5 lat temu? Booosze, mogłam coś zmyślić...

Uważasz, że to mężczyźni zawsze powinni się oświadczać kobietom, czy może kobiety tak samo mają do tego prawo?

Matko i córko, ja się nigdy nad tym nie zastanawiałam. Jednak, jak już tak sobie myślę, to co kto woli, no nie? Bo tu chodzi o to, by tego chcieć. A czy oświadczy się mężczyzna czy kobieta, to już mało ważne.

Chociaż ja to bym wolała żeby to potencjalna ofiara mi się oświadczyła. :D 

Jestem jak… (dokończ zdanie)

Pogoda. Zmienna. Mam dni kiedy tryskam energią, a za chwile jestem z niej wypruta. Tak samo jest z emocjami, upodobaniami, ubiorem... Tylko tutaj trwa to dłużej, nie myśl sobie, że mam niestabilne uczucia. ;p 




Twoje ulubione danie to? Najlepiej przyrządzone przez?

Zupa pomidorowa i gulasz w wykonaniu mojej mamy. Ohhhhh, mogłabym jeśźć na przmian. Mniam, mniam... Kurcze, głodna się zrobiłam... Maaaaaaaamooooooooo....

Jaki jest Twój stosunek do innych blogerek/blogerów? Czy uważasz, że wszyscy zakładają blogi z miłości do książek?

Ogólnie ciszę się, że jest nas tyle, że tak dużo osób czyta i promuje czytelnictwo. Kiedy zakładałam bloga nie sądziłam, że tyle ludzi pisze o książkach, ale to było miłe zaskoczenie. Niestety już 5 lat jestem w naszym światku i niestety widzę, że nie wszyscy zakładają bloga z miłości do książek, tylko pragną egzemplarzy recenzyjnych już po miesiącu jego istnienia.  Bywa, że nabiorą książek i... znikają. Trochę to smutne. Na szczęście więcej powstało z miłlości do słowa pisanego. ;)

Jak często chodzisz do kina? A może wolisz obejrzeć film w domu? No chyba, że nie masz na to czasu.

Hm... Mało kiedy, czasami, baaaaaaaaaaardzo rzadko, wybieram się do kina z przyjaciółką, ale mamy kino w mieście, a mi trudno się do niego dostać. Poza tym, wole oglądać w domu, jestem leniem,  wole się ułożyć na łóżku i tak oglądać.

Czyje książki uwielbiasz w pierwszej kolejności?

Ale chodzi o gatunek? Czy o autorów?'

Bo jeśli o gatunek, to nie mam jednego ulubionego. Sięgam po taki na jaki mam akurat ochotę, ale są autorki, które czytam w ciemno i jak tylko dostaje coś nowego spod ich pióra, to rzucam wszystko i czytam. ;)

Co w Twoim życiu jest najważniejsze?

Mama, przyjaciele,  Marley, książki... Nie ma nic ważniejszego dla mnie.




Czy potrafisz podnieść się z każdego upadku?

Cóż... Chyba tak, przynajmniej do tej pory się udawało, bo jestem, robie, co kocham i nie zamknęłam się na świat.  Ale... To nie jest łatwe, nie udaje się w jeden dzień.  Potrzeba czasu, determinacji oraz  bliskich, którzy wspierają.

Eleganckie szpilki, a może wygodne trampki?

Ani to, ani to. Ha, zaskoczyłam, nie?  Ja po prostu nie noszę butów. Jestem niepełnosprawna i mam zwyrodnienie kończyn. But na stopę mi nie wejdzie. 

Czy zdarzyło Ci się kiedyś kogoś pobić? (Jeśli tak, kogo i za co ?)

O tak, wiele razy. :D Brata, kumpli... Bo mnie denerwowali.  To wystarczający argument. Ale żaden nie został poważnie ranny. :D

Książka, która po prostu zbiła Cię z nóg?

Zanim się pojawiłeś  Jojo Moyes. Nie byłam w stanie napisać o niej recenzji, tak mną wstrząsnęła i trafiła do mojego serca. Polecam jeśli nie czytałaś.

Największa życiowa wtopa?

To było moje pierwsze zauroczenie. Byłam młodziutka i spodobał mi się kolega brata. Świetnie mi się z nim gadało i pewnego dnia mnie trafiło...  Na drugi dzień się wypindrzyłam, wystroiłam i... zachowywałam jak idiotka. Och, jaki to był wstyd. Trzepałam rzęsami, przesadnie sę śmiałam... Aż nawet obiekt moich westchnień zapytał co mi się stało... Ten upadek bolał. :(

Szalona rzecz, którą masz zamiar zrobić w życiu?

Jeszcze nie wiem... Kiedyś napisałabym, że będzie to wyjazd do Warszawy na Targi Książki tylko z przyjaciółką. Bo dla osoby na wózku to takie wyzwanie. Ale byłyśmy już dwa razy, a ja żyję i mamy wspaniałe wspomnienia. Kto wie co jeszcze wpadnie mi do głowy? ;)





Ooo. Koniec. Dziękuję Ci kochana za wywiad, cierpliwość i powrót do dzieciństwa! ;)




Irenko serdecznie dziękuję Ci za poświęcony mi czas. Znowu jestem bogatsza o wiadomości na temat danej blogerki, a dzisiaj mianowicie chodzi o Ciebie ;) Sympatia bije od Ciebie na każdym kroku (chyba, że to tylko takie pozory? :) ). Takie osoby jak Ty, aż chce się poznawać.




Tutaj możecie odwiedzić Irenkę. Po kliknięciu w poniższe nazwy, zostaniecie przeniesieni w docelowe miejsca.


Zapatrzona w książki
Fanpage Zapatrzona w książki





11 komentarzy:

  1. Pytanie kto jest większą gwiazdą Irena, czy Marley :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham Irenkę!!! :D
    Mogę iść z nią na randkę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, uważaj, bo to zapamiętam i będziesz musiała ze mną pójść na tą randkę. xD

      Usuń
  3. Ee tam randka, my przeszłyśmy od razu, do spania w jednym łóżku xD I to po pierwszym spotkaniu! xD Ups, chyba nas wydałam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sisuuuuuuuuu, a miałaś nikomu nie mówić, że my takie łatwe! xD

      Usuń
  4. Irenka jest najlepszą przyjaciółką.💖 Życzyłbym sobie, żeby takich osób jak Ona było więcej na świecie, ale jak wiadomo królowa jest tylko jedna😉 Co do randki, to jestem zawiedziona, że Irenka zapomniała o tej, na która jesteśmy umówione już od dłuższego czasu.😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, ale mi posłodziłaś <3 <3
      Ależ nie zapomniałam! Cierpliwie na nią czekam. :))

      Usuń
  5. Grażynko, jeszcze raz dziękuję za wywiad, marudziłam, ale to była wspaniała zabawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Ci dziękuję za poświęcony czas :*

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.