niedziela, 2 lipca 2017

"Nothing less" Anna Todd




*Tytuł: "Nothing less"
*Autor: Anna Todd
*Wydawnictwo: OMG Books
*Rok wydania: 2017
*Ilość stron: 364

*Ocena: 3/6
*Opis:

Zmysłowa Nora coraz bardziej zaprząta myśli Landona. Niestety, dziewczyna stara się trzymać na dystans, gdyż uważa, że ich związek skazany jest na porażkę. Sytuację próbuje wykorzystać Dakota, która coraz bardziej żałuje decyzji o rozstaniu z chłopakiem. Kiedy spada na nią wiadomość o poważnej chorobie ojca, uświadamia sobie, że Landon to jedyna bliska jej osoba… Ale czy po tym, co między nimi zaszło, porozumienie jest jeszcze możliwe?

Landon będzie musiał podjąć decyzję, która wpłynie na losy ich wszystkich: wrócić do swojej pierwszej miłości czy odkryć tajemnice Nory i pomóc jej w walce z dręczącymi ją demonami.

Internetowa sensacja, która przerodziła się w jeden z najbardziej popularnych cykli wydawniczych, w końcu doczekała się kontynuacji. Ponad miliard odsłon na Wattpadzie i setki tysięcy sprzedanych egzemplarzy uczyniły After jedną z najbardziej rozpoznawalnych serii. W Nothing More i Nothing Less Anna Todd powraca do bohaterów, których pokochały miliony czytelniczek na całym świecie.

*Moje odczucia:
Muszę przyznać, że choć książkę czyta się w miarę szybko, to jednak niczym szczególnym mnie nie porwała. Nie była to jedna z tych historii, które śledzi się z zapartym tchem, od których wprost nie można się oderwać.  Mnóstwo w niej schematyczności, brak wprowadzenia jakiejś nutki świeżości.

London to chłopak, który z każdym dniem coraz bardziej dojrzewa. Autorka stawia go w trudnej sytuacji, gdyż musi wybrać: albo dawna miłość, albo ta obecna. Tylko jak wybrać pomiędzy dwoma kobietami, dwiema tak różnymi, a jednocześnie tak samo pociągającymi?


Plusem książki niewątpliwie jest narracja z dwóch punktów widzenia: Londona oraz Nory, pozwala nam to na głębsze wniknięcie w psychikę każdego z nich. Choć Nora od początku jest postacią skrywającą tajemnice. Tajemnice, które w gruncie rzeczy nie zrobiły większego wrażenia na Londonie, gdy je odkrył. Dla mnie, jeśli pojawia się już jakaś skrywana rzecz, powinna mnie zaszokować, wbić dosłownie w fotel w którym akurat siedzę, tutaj tak się nie dzieje.

Fabuła książki wciąż toczy się wokół rozterek miłosnych naszych bohaterów. W pewnym momencie zaczęło mnie to już nużyć i nudzić. Bohater, który nie może dokonać wyboru, nie wiedząc czy pomóc ma dziewczynie, którą dręczą demony, czy może ponownie zejść się ze swoją byłą. Również między dwójką tych dziewczyn pojawia się rywalizacja o tego przystojniaka.

Polubiłam postać Londona, który wydaje się rozsądnie podejmować każdą swoją decyzję. Podobała mi się jego troska o inne osoby, to jak ważni są dla niego przyjaciele.
Styl autorki jest lekki, książkę spod jej pióra czyta się szybko, jednak brak im czegoś mocnego, może jakiegoś akcentu, który zaskoczy czytelnika. Schematyczność pojawiająca się w powieści nie jest aż tak rażąca, niemiej nie powoduje usypiania podczas czytania.
Nothing less to lektura dla mniej wymagających osób, idealna na odreagowanie po ciężkim dniu czy też spędzenie przyjemnego popołudnia.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję



11 komentarzy:

  1. Przeczytałem jedną książkę tej autorki i teraz jestem w trakcie drugiej. Zgadzam się z Tobą, taka idealna lektura na odreagowanie po ciężkim dniu itd.

    Hubert z Thelunabook
    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki ale bardzo jestem ich ciekawa, więc wkrótce po jakąś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie sięgnę po żadną książkę tej autorki, bo zraziłam się do niej po "After". Nie mam ochoty na kilkaset stron o rozterkach miłosnych bohaterów, co - jak napisałaś - jest dosyć nużące. Na świecie jest wiele lepszych książek do przeczytania :)

    Książkowy Zakątek

    OdpowiedzUsuń
  4. Seria After skradła moje serca, ale jeśli chodzi o powyższą książką, mam jakieś mieszane uczucia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja serii After nie czytałam, ale po tej pozycji nie mam nawet ochoty po nie sięgać ;)

      Usuń
  5. Nie czytałam żadnej książki tej autorki, ale może kiedyś sięgnę ;)

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, ale może w końcu się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.