sobota, 11 listopada 2017

"Ostatni policjant" Ben H. Winters



*Tytuł: "Ostatni policjant"
*Autor: Ben H. Winters
*Wydawnictwo: RM
*Rok wydania: 2017
*Ilość stron: 359


*Ocena: 4/6
*Opis:

CZY POSZEDŁBYŚ DO PRACY, GDYBYŚ WIEDZIAŁ, ŻE ZA PÓŁ ROKU WSZYSCY ZGINIEMY?

Detektyw Henry Palace stanął przed tym problemem, gdy świat obiegła wiadomość o nieuchronnej kolizji Ziemi z asteroidą.

Ostatni policjant to pierwszy tom trylogii kryminalnej opisującej świat tuż przed zagładą. Wokoło szerzy się przestępczość, fanatyzm religijny i panika. Wszystko, co znamy, ulega destrukcji, a ludzie przestają wierzyć w to, co do tej pory było im bliskie. Jedni poświęcają czas na spełnianie marzeń, inni nie wytrzymują napięcia i popełniają samobójstwo. Tylko Henry Palace, prowadzi drobiazgowe śledztwo w sprawie śmierci Petera Zella, by poznać prawdę, która nikogo innego już nie obchodzi.



*Moje odczucia:


Co byście zrobili, gdybyście się nagle dowiedzieli, że za pół roku być może dojdzie do zagłady i świat przestanie istnieć? Czy nadal toczylibyście normalne życie jak dotychczas? A może przestałoby Was wszystko interesować? Porzucilibyście pracę, marzenia i chęci do życia? Zapewne ciężko Wam w tej chwili odpowiedzieć na te pytania, dlatego, aby poniekąd przybliżyć Wam ludzi w takiej sytuacji zapraszam do lektury Ostatniego policjanta.

Głównym bohaterem jest detektyw Henry Palace. I tutaj muszę przyznać, że jak na swój zawód doskonale oddaje mu swoje serce. Nawet w obliczu zbliżającej się zagłady, postanawia dowieść, iż Peter nie popełnił samobójstwa, lecz został zamordowany. Całej reszcie nie zależy już na tym, by dowiedzieć się jak było naprawdę. Ale nasz bohater nie odpuszcza, szuka wszelkich poszlak, przeprowadza śledztwo, aby w końcu dowieść prawdy. Jak na detektywa przystało postać Henrego nie obawia się niczego, dokładnie wszystko analizuje, przemyśla, przeprowadza wywiad pomiędzy ludźmi, którzy mieli styczność z nieżyjącym. Czy uda mu się odkryć prawdę? Czy dowiedzie, iż to nie było zwykłe samobójstwo?


Ben H. Winters stworzył niezwykłą książkę, której fabuła wciąga czytelnika już od samego początku. Nie brakuje tutaj zagadek, które nie tylko musi rozwiązać detektyw, ale również my sami próbujemy je rozwiązać. Dodatkowo fabułę urozmaica zbliżająca się do Ziemi asteroida Maia, która sieje spustoszenie wśród ludności. Ma ona znaczący wpływ na ich zachowanie, dużo ludzi za wszelką cenę pragnie spełniać swoje marzenia, ale również są tacy, którzy nie mogą się z tym pogodzić i popełniają samobójstwo. Akcja od samego początku toczy się wartko i wciąga w swój kryminalny świat czytelnika.

Autor stara się nam ukazać obraz społeczeństwa w obliczu nadciągającej tragedii. Na świecie zaczyna panować chaos, spustoszenie i wszelka panika. Pojawia się kryzys ekonomiczny, a policja wprowadza stan wyjątkowy. Zapewne w normalnym świecie wyglądałoby to podobnie. Ludzie zawsze boją się niewiadomych. Tylko czy zapowiadana tragedia oznacza, że faktycznie do niej dojdzie? Oczywiście trzeba być przygotowanym na najgorsze, ale również trzeba mieć nadzieję, że to jednak nas ominie.

Ostatni policjant to wizja końca świata w świetle kryminalnym. To lektura zdecydowanie dla osób lubiących motywy apokaliptyczne, którzy się nią nie zawiodą. Prostota forma przekazu i niezwykle bogaty język, trzymają czytelnika w napięciu od samego początku do końca. Zachęcam do przeczytania.



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję












3 komentarze:

  1. Mam tę książkę, ale chyba zbyt szybko po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak sobie myślę..., że pewnie toczyłabym normalne życie. Bo jaką mam moc sprawczą w obliczy katastrofy o takim wymiarze?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię zbytnio czytać o końcu świata. Kojarzy mi się to z wróżkami i jasnowidzami... Ale kto wie? Może kiedyś się skusze?

    Pozdrawiam cieplutko,
    Magia słowa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.