środa, 3 stycznia 2018

"Najtwardsza stal" Scarlett Cole


➲ TYTUŁ "Najtwardsza stal"

➲ AUTOR Scarlett Cole

➲ DATA PREMIERY 20.09.2017

➲ WYDAWNICTWO Akurat

➲ ILOŚĆ STRON 351


➲ OCENA 5+/6

➲ OPIS


Harper Connelly ukrywa się pod przybranym nazwiskiem przed byłym partnerem - narkomanem i psychopatą.
Trent Andrews po życiowych zawirowaniach, po latach terminowania pod okiem mistrza, otwiera własne studio tatuażu, które szybko zyskuje rozgłos i renomę.
Pewnego dnia Trent spotyka na ulicy olśniewającą dziewczynę. Nie wierzy własnemu szczęściu, kiedy jakiś czas potem ta sama dziewczyna przychodzi do jego studia, żeby zamówić tatuaż… na bliznach. To Harper, która w ten sposób ostatecznie chce zerwać z koszmarną przeszłością.
Dla dwojga młodych ludzi rozpoczyna się nowy niezwykły okres w życiu.
Stopniowo odkrywają, że bliskość może być piękna i bezpieczna; że warto o siebie zawalczyć, że dobrze jest umieć się bronić, że miłość nie musi ranić, a troskę można wyrażać na różne sposoby. Ale nie żyją w próżni i świat nie zatrzymuje się tylko dlatego, że się poznali. Trent znienacka dostaje intratną propozycję udziału w telewizyjnym show, co może zaowocować przełomem w jego karierze zawodowej. Harper otrzymuje niepokojące esemesy, świadczące o tym, że jej były partner-oprawca trafił na jej trop.
Nowe wyzwania wystawiają na próbę kiełkujące uczucia.
Czy Harper i Trent znajdą w sobie dość siły, by pokonać przeciwności losu i zostać razem na zawsze, na dobre i na złe?

➲ MOJE ODCZUCIA


Ona to kobieta z mroczną przeszłością przed którą wciąż ucieka. On to przystojny, wytatuowany mężczyzna, który ma własne studio tatuażu. Spotykają się na swojej drodze. Ona z lękiem, strachem i ogromnym bólem w sercu, on z chęcią niesienia jej pomocy.

Czy Harper Connelly z ogromną blizną przypominającą jej najgorsze chwile, pozwoli sobie pomóc? Czy Trent, nie rozumiejąc zbyt wiele, zdoła przekonać do siebie tę olśniewającą dziewczynę?

Wyobraźcie sobie, że prowadzicie normalne życie, aż tu nagle jeden dzień z waszego życia zmienia wszystko, wypełnia wasze serca paraliżem przed ludźmi, sprawia, że zamykacie się w sobie, skrywacie w sobie ból. Niby żyjecie dalej, a jednak macie wrażenie, że każdego dnia ktoś was obserwuje, czai się na wasze życie. Jak długo można tak żyć? Czy tak się da żyć? Postanawiacie wyjechać, uciec, bo innego rozwiązania nie widzicie. Myślicie, że jeśli uciekniecie, zmienicie tożsamość to przeszłość was opuści. Jest dobrze przez jakiś czas, a potem wszystko zaczyna wracać. Pojawiają się tajemnicze smsy, groźby, przeszłość wraca ze zdwojoną siłą.

Kiedy zaczęłam się wdrażać w historię Harper i Trenta, po prostu przepadłam. Wiedziałam, że nie będę mogła normalnie funkcjonować, dopóki nie dobrnę do końca, nie dowiem się jak potoczą się losy tej dwójki. Wspólnie z bohaterami przeżywałam to przez co przechodzili. Momentami miałam aż ciarki na ciele. Historia ta pokazuje, że nawet jeśli jesteśmy zastraszani, stosowano na nas przemoc, my nie możemy wciąż uciekać. Musimy nauczyć się bronić i stawiać opór, inaczej ten koszmar będzie się ciągnął za nami całe życie. Chyba nikt z nas nie chciałby żyć tylko na pół gwizdka? Wyobrażacie sobie, nie cieszyć się życiem w pełni, bo za rogiem ktoś może się na was czaić? Ja sobie tego nie wyobrażam.

Harper i jej historia mocno mną wstrząsnęły. Ta kobieta przeżyła tak wiele, ale wciąż trwała, każdego dnia stawała się silniejsza i mocniejsza. Choć momentami jej zachowanie budziło we mnie irytację, to jednak rozumiałam ją i to co nią kierowało. Ciężko po takich przeżyciach wrócić do normalności.



Trent to mężczyzna o jakim można by marzyć i marzyć. Gdy go sobie wyobrażam, to moje serce mięknie. Mam słabość do tatuaży, choć nie mam jeszcze ani jednego. Jednak to nie o tatuaże mi chodzi, a o jego wielkie i gorące serce, jego chęć niesienia pomocy Harper. Był taki troskliwy i opiekuńczy względem niej. Przyczynił się do jej przemiany.

I choć oboje mieli przed sobą tajemnice, to pasowali do siebie idealnie. Ta para była dla siebie po prostu stworzona. Uczyli się siebie nawzajem, uczyli się na swoich błędach, uczyli się swojej bliskości.




Fabuła książki porywa czytelnika już od pierwszej chwili. Tajemnicze przeżycia bohaterów są intrygujące, sprawiają, że chcemy je jak najszybciej poznać. Rodząca się miłość, inna niż wszystkie pozostałe, a jednak taka piękna, że zapiera dech w piersi.

Doskonała kreacja bohaterów, których poznajemy od podszewki. Wkradamy się w ich umysły, poznajemy najgorsze myśli. Również bohaterowie drugoplanowi zasługują na uznanie. Lekki i przyjemny styl, sprawia, iż książkę się pochłania a nie czyta.

Z niecierpliwością czekam na kolejny tom.

Najtwardsza stal to ujmująca historia o tym, że w życiu zawsze warto walczyć i umieć się bronić. Że okrywanie bliskości może być naprawdę piękne i ujmujące, że miłość nie zawsze musi ranić. To również historia ukazująca, że prawdziwa miłość jest w stanie pokonać nawet najgorsze piekło. To trzeba przeczytać! Polecam.




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję







3 komentarze:

  1. Po tak sugestywnej i przekonywującej recenzji, nie sposób nie ulec lekturze.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna ciekawa książka...

    Pozdrawiam. i zapraszam do mnie :)
    Kasia
    http://misskatherinesblog.blogspot.com
    IG @misskatherinesblog (https://www.instagram.com/misskatherinesblog/)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.