czwartek, grudnia 19, 2019

"Wiewiórka Julia i magiczny orzeszek" Emma Kiworkowa, Anna Sakowicz




TYTUŁ  "Wiewiórka Julia i magiczny orzeszek"

AUTOR Emma Kiworkowa, Anna Sakowicz

DATA PREMIERY 15.05.2019

WYDAWNICTWO  Edpiresse

ILOŚĆ STRON 240




OCENA  6/6

OPIS





Dwójka sąsiadów, sześcioletnia Zosia i siedmioletni Franio mają niezwykłą przyjaciółkę – to ruda jak marchewka wiewiórka Julia, która obdarzona jest magicznymi mocami. Wystarczy zastukać trzy razy specjalnym orzeszkiem, a Julia w te pędy pojawia się w pokoju dziewczynki. Właśnie wtedy zaczynają się pasjonujące przygody…

Zosia, Franio i wiewiórka Julia odwiedzają tajemniczy świat widzimisiów, walczą z gangiem kun, stawiają czoła srogiemu dozorcy i jego przebiegłemu kotu Daktylowi. Tak. Zdecydowanie, tę trójkę przyjaciół śmiało można nazwać małymi detektywami. Na szlaku wyjątkowych zagadek nie są jednak sami. Czasem z pomocą przychodzi dobra czarownica Leokadia Masełko i jej szczurek Serek. Mali detektywi wchodzą do świata bajek, odnajdują tajemne portale, szukają moli książkowych, latają, przeżywając przy tym niezapomniane chwile.

Wiewiórka Julia i magiczny orzeszek to zbiór dwunastu pełnych zwrotów akcji, wciągających historii ze szczyptą magii i detektywistycznego zacięcia. Każda z nich nie tylko bawi, lecz także pokazuje, jak ważna jest przyjaźń, lojalność i dobre serce.



MOJE ODCZUCIA


Wiecie co mi się zawsze podobało w dziecięcym świecie? To, że wystarczyło trochę wyobraźni oraz fantazji i wszystko mogło się zdarzyć. Magiczne moce, ciekawe przygody, zagadki do odkrywania, to rzeczy, które dzieci uwielbiają. A ja dzięki mojej dzisiejszej lekturze mogłam wrócić do dziecięcych czasów i znów być choć na chwilę małą dziewczynką. To było cudowne doświadczenie.

Zosia (6 lat) i Franio (7 lat) to dwójka sąsiadów, a zarazem najlepszych przyjaciół. Oprócz nich jest jeszcze magiczna wiewiórka Julia, która pojawia się zawsze, kiedy dzieci ją wezwą. Ta trójka przyjaciół wspólnie kroczy przez życie i odbywa coraz to nowsze przygody. Tam, gdzie coś się dzieje, tam pojawiają się nasi mali bohaterowie i zaczynają działać. Przemieniają się w wyśmienitych detektywów i szukają nowych poszlak. Nie raz wpadają też w kłopoty, ale pokazują, że siła tkwi w przyjaźni. To przebiegłe kuny i ich gang za wszelką cenę próbują zemścić się na wiewiórce.
 Były takie dni, kiedy Zosię dopadała głupawka. Głupawka była stanem śmiechu bez powodu, chichotania, biegania i rozrabiania, Każdy chyba tak miewał od czasu do czasu, nawet dorośli. Po prostu gromadziła się w człowieku nienazwana energia, którą trzeba było z siebie wyrzucić.

Duet Kiworkowa i Sakowicz uważam za niezwykle udany. Byłam zachwycona, iż mogłam wspólnie z bohaterami przeżywać ich przygody, podczas których dobrze się bawiłam. Są one pełne humoru, zabawy, ale także pouczające. Zbiór 12 opowiadań, a w każdym z nich inna przygoda, która nie tylko jest przyjemną zabawą dla maluchów, ale także uczy m.in., że trzeba pomagać słabszym, czasem trzeba być sprytnym, innym razem pokazuje jak pokonywać własne słabości. Także oprócz dobrej zabawy, nasze maluchy wyciągną też lekcje dla samych siebie.

Wykreowane postacie są niezwykle barwne, zabawne, a także odważne. Pokazują nam czym jest, a może przede wszystkim czym powinna charakteryzować się prawdziwa przyjaźń. To oddanie, lojalność, wzajemne pomaganie oraz wspieranie. Przyjaciel to ktoś na kogo można liczyć w każdej chwili, z którym uwielbia spędzać się wspólnie czas, z którym każda przygoda nawet ta najgroźniejsza nie jest aż taka straszna. W tej książce przyjaźń ocieka na każdym kroku. Nasi mali bohaterowie to prawdziwi przyjaciele, którzy nie wyobrażają sobie przeżyć ani jednego dnia, czy też przygody bez siebie nawzajem.

Franio w tym czasie podszedł do okna, z którego widać było ratusz. Przyjrzał się zegarowi. Za piętnaście minut jego przyjaciółka zyska nadzwyczajną moc, pomyślał. Cieszył się na samą myśl, bo wiedział, że razem z Zosią będą mogli z tej mocy skorzystać. Przecież Julka z Zosią będą mogli z tej mocy skorzystać. Przecież Julka wszystkie swoje przygody przeżywała razem z nimi.

12 opowiadań, a w każdym z nich inna przygoda, równie ciekawa i interesująca co poprzednia. Spotkamy tutaj m.in. Czerwonego Kapturka, dobrą czarownicę Leokadię i jej szczurka Serka, a także gang kun, które są tymi złymi. Podczas czytania tej lektury nie ma czasu na nudę, gdyż autorki zadbały o to, aby tutaj ciągle coś się działo, ciekawe zwroty akcji, portale za którymi kryją się magiczne światy i tarapaty, z których zawsze jest jakieś wyjście. Całość dopełniają ilustracje wykonane przez Huberta Grajczaka, a na samym końcu niespodzianka dla maluchów, którą ja sama odkryłam dopiero dzisiaj.

Wiewiórka Julia i magiczny orzeszek to niezwykle interesująca pozycja przy której nie tylko spędzi się miło czas, ale także nauczy się jak ważna jest przyjaźń, że dobro odpłaca dobrem i że zawsze trzeba być lojalnym. Całość napisana lekkim piórem z dużą dawką humoru. Gorąco polecam.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.

Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger