środa, stycznia 08, 2020

"Gdzie jesteś?" Anna Piróg [PATRONAT MEDIALNY]





TYTUŁ  "Gdzie jesteś?"

AUTOR Anna Piróg

DATA PREMIERY 12.2019

WYDAWNICTWO  Literackie Białe Pióro

ILOŚĆ STRON 382




OCENA  4/6

OPIS





Jest rok 1828. Hrabia Armand Walicki, w rok po śmierci ukochanej Anny, opuszcza Mroczny Dwór i udaje się w podróż do wuja w Aylesford w Anglii. Po drodze odwiedza dom rodzinny zmarłej i prosi o jej portret.
Nieco wcześniej, bo w 1810 roku, rozpoczyna się historia czternastoletniej dziewczynki z Krakowa, wychowanki przytułku, Justyny, którą los złącza z Oktawianem i Nikodemem Bronikowskimi.
Obaj bracia bardzo się od siebie różnią. Nikodem interesuje się życiem politycznym i kulturalnym Krakowa, jest patriotą. Oktawian ożenił się, by w łatwy sposób zdobyć majątek.
Czy drogi tych jakże różnych postaci skrzyżują się? Jak potoczą się ich losy? Czy duch Anny wybierze ukochaną dla Armanda?
Osadzona w XIX-wiecznej rzeczywistości historia miłości pochłonie każdego, kto zechce po nią sięgnąć.



MOJE ODCZUCIA

Hrabia Armand Walicki wciąż ubolewa po stracie swojej ukochanej Anny. Nie może pogodzić się z tym, że umarła i nie ma jej już przy nim. Rok po jej śmierci opuszcza Mroczny Dwór i udaje się w podróż. Po drodze zahacza o dom rodzinny Anny i prosi o jej portret.

W żaden sposób nie umiał powstrzymać wzruszenia. Jego biedna dusza, uwięziona w jakiejś obcej galaktyce, naraz powróciła do niego. Coś dziwnego się z nim działo, poczuł tak mocno bezkresną radość. Uczucie tak dawno zapomniane.

Justyna Konopka wychowanka przytułku, która znajduje pracę u braci Bronikowskich. Nie boi się ciężkiej pracy, jest sumienna i uczciwa i tylko jej pracodawca Oktawian nie zachowuje się tak jak powinien. W jego włościach spotyka ją wiele cierpienia i smutku.

Anna Piróg w swojej powieści przedstawia nam dwa różne światy. Świat Hrabi Armanda, oraz świat Justyny. Oba nie mają ze sobą nic wspólnego i kompletnie się od siebie różnią. Nie tylko statusem majątkowym, ale także i pochodzeniem. Ale pewnego dnia ich drogi się zejdą i wtedy nic już nie będzie takie jak dawniej.

Powieść autorki została osadzona w XIX-wiecznym czasie. W związku z tym znajdziemy tutaj ogrom zwrotów i wyrażeń związanych właśnie z tym okresem. Muszę przyznać, że ich czytanie było niezwykle przyjemne. Cała powieść ocieka miłością i dramatyzmem. Przedstawione, główne postacie są bardzo dobrze wykreowane i potrafią przyciągnąć swoją uwagę. Ilość postaci występująca w tej książce jest ogromna, i muszę przyznać, że momentami trochę się pogubiłam kto jest kim. Niemniej każda z tych postaci wnosi coś do życia naszych głównych bohaterów, a to właśnie na nich się tutaj skupiamy.

Armand Walicki od razu zjednuje sobie serce czytelnika swoją osobą. Jego miłość nie zna granic, i pomimo tego, że jego ukochanej nie ma już od roku z nim, jego uczucie względem niej nie słabnie, lecz każdego dnia wzrasta. To mężczyzna, który nie boi się okazywać swoich uczuć, do tego jest zacnym hrabią i dobrodusznym człowiekiem.

Justyna Konopka to też dobre dziewczę, wykazuje się niezwykłą sumiennością w powierzanych jej pracach. Jednak los nie jest dla niej zbyt łaskawy, stawiając na jej drodze Oktawiana, bezdusznego kobieciarza, który patrzy tylko na to, aby czerpać własne korzyści często krzywdą innych. Jej historia jest przejmująca i sprawia, że robi się nam jej żal.

Usłyszała ponownie z tych ust imię, które, odkąd tylko sięga pamięcią, dręczyło ją. Tyle bezsennych nocy, tyle przepłakanych dni. Teraz niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko stało się takie proste i zrozumiałe. Nie umiała jeszcze odpowiedzieć na jego słowa, na jego pragnienia i prośby. Nie potrafiła wydobyć z siebie najmniejszego nawet szeptu.

Miłość to piękne uczucie prawda? Tylko, że ta dzisiejsza strasznie różni się od tej niegdysiejszej. Czytając i towarzysząc hrabiemu w moje serce wlewało się ciepło. Jego dozgonna miłość do swojej ulubienicy była tak prawdziwa i realna, że można o takiej tylko pomarzyć. I nawet pomimo tego, że była ona melodramatyczna to i tak wspaniała.
Autorka w swojej powieści ukazuje nam również realizm traktowania służby dwornej. Niestety w tamtych czasach, ludzie biedni byli traktowani jak śmiecie. Ich pracodawcy nie mieli do nich za grosz poszanowania godności. Wysługiwali się nimi na każdym kroku, a gdy coś sami przeskrobali, obarczali winą właśnie nich. Bardzo dobrze, że autorka ujęła to w swojej powieści.

Zaskakujący jest jeden zwrot akcji, który zastosowała autorka. W świecie realnym niemożliwy do osiągnięcia. Jednak w końcu powieść ma w sobie coś z fantastyki, więc mogłam przymknąć na to oko. Anna Piróg pisze w lekki i przyjemny sposób, zachowując przy tym poprawność stylistyczną. W fabule nie znajdziemy niepotrzebnych i nużących opisów, dzięki czemu czytanie sprawia nam wiele radości.

Gdzie jesteś? To niezwykle klimatyczna, a zarazem magiczna opowieść o sile ogromnej miłości, której nic nie jest w stanie zburzyć. To historia, która pokazuje nam życie służby i to jak źle była ona traktowana. Jeżeli lubicie takie klimaty i XIX-wieczne czasy, koniecznie przeczytajcie.

Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.

Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger