środa, czerwca 24, 2020

Debiut na miarę - Edyta Świętek



1. Tytuł.
"Zerwane więzi"

2. Rok wydania.
2010 r.

3. Gatunek.
Romans z wątkami kryminalnymi..

4. Jaki był impuls do stworzenia tej pierwszej historii?
Odkąd tylko sięgam pamięcią marzyłam o tym, by pisać. Pewnego dnia postanowiłam to marzenie po prostu spełnić. Usiadłam przy komputerze i napisałam historię, którą od dawna nosiłam w myślach.

5. Czas pisania książki?
Około pół roku.

6. Bohater najbliższy Pani sercu?
Właściwie bliska mojemu sercu jest cała trójka głównych bohaterów: Ola, Paweł i Aleks.

7. Pierwszy czytelnik?
Trudno powiedzieć. Pominąwszy osoby czuwające nad przebiegiem procesów wydawniczych, zapewne była to czytelniczka z jakiejś biblioteki publicznej, gdyż mikroskopijny nakład powieści niemal w całości wykupiły biblioteki.

8. Czy był stres przed reakcją czytelników?
Nie. W tamtym czasie nie udzielałam się jakoś szczególnie w mediach społecznościowych, zresztą powieść właściwie nigdy nie trafiła do tzw. blogosfery.

9. Czy uważa Pani swój debiut za udany?
I tak, i nie. Tak, ponieważ mimo mikroskopijnego nakładu doczekałam bardzo ciepłego i pozytywnego odzewu. Nie, ponieważ maleńki nakład pozostawił zarówno mnie, jak i czytelników, którzy nie mieli styczności z "Zerwanymi więziami" w znacznym niedosycie.

10. Czy debiut doczekał się II wydania?
Niestety nie. Być może kiedyś podejmę jakieś kroki w tym kierunku.



Serdecznie dziękuję Autorce za poświęcony mi czas.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.

Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger