poniedziałek, 13 marca 2017

"Kobiety ciężkich obyczajów" Natasza Socha




*Tytuł: "Kobiety ciężkich obyczajów"
*Autor: Natasza Socha
*Wydawnictwo: Pascal
*Rok wydania: 2017
*Ilość stron: 380


*Ocena: 7/10
*Opis:


Są kobiety, dla których mężczyzna jest tylko dodatkiem. Do sukienki i do życia.

Kwiryna mieszka w barwnej, przedwojennej Warszawie, a splot nieoczekiwanych okoliczności wprowadza ją do świata ekskluzywnych prostytutek. Nie śni o księciu z bajki, szczęśliwej rodzinie ani miłości na zawsze.
Kira, jej prawnuczka, dziedziczy po prababce nie tylko różnobarwność tęczówek, ale i nonszalancję, z jaką traktuje płeć męską. Czy Kirze uda się odmienić swoje przeznaczenie, czy powtórzy błędy Kwiryny?

Kobiety ciężkich obyczajów to trzeci tom serii Matki, czyli córki. Książki o trudnych relacjach między kobietami, tajemnicach, niewypowiedzianych pretensjach, ale i o miłości, która zawsze daje kolejną szansę.


*Moje odczucia:

Kto powiedział, że tylko mężczyźni mogą się pobawić kobietami, wykorzystać je, a później porzucić jak bezbronnego psa? A gdyby to tak kobiety uwodziły, zabawiały się, a gdy już osiągnęły wyznaczony cel, porzucały mężczyzn? Czy nie byłoby to dla nich lekkim zdziwieniem? A dla kobiet niezłym ubawem?
"-Bo wsłuchując się w siebie, nie potrafię myśleć o tobie inaczej niż w czasie przeszłym. Coś było, ale minęło, podobnie jak mija właśnie kolejna minuta tej rozmowy o niczym. - To nie jest o niczym. To jest o nas. O mnie, o tobie i o tym, że mnie porzucasz jak dziecko starego misia. Omotałaś mnie, wyssałaś soki jak modliszka i doprowadziłaś do tego, że nie mogę przestać o tobie myśleć, a teraz co?"
Otóż właśnie kobiety z powieści Nataszy Sochy bawią się mężczyznami. Autorka w dogłębny sposób analizuje relacje damsko-męskie. Muszę przyznać, że przygotowanie autorki do napisania tejże powieści, zasługuje na wielkie uznanie. Widać, że włożyła wiele trudu i pracy, tworząc historię zapisaną na łamach kart. Mnóstwo przeczytanych stron, które przełożyła nie tylko na opisanie życia prostytutek, lecz również na opisanie dokładnej psychologii bohaterów.

Teraźniejszość miesza się z przeszłością,  a więc mamy tutaj do czynienia z akcją dwutorową. Obecnie jesteśmy świadkami losów Kiry wraz z jej rodziną, ale mamy również wgląd w przeszłość i życie Kwiryny vel Luizy oraz Lucyny.

Stajemy się naocznymi świadkami tego, jak kiedyś funkcjonowała prostytucja. To przykre, że kobiety sprzedawały swoje ciało. Dla mnie jest to niepojęte i chyba nigdy tego nie zrozumiem. Nie jest oczywiście sekretem, iż prostytucja funkcjonuje po dzień dzisiejszy i zapewne tak już pozostanie zawsze. Zastanawiam się tylko, co musi zmusić kobietę, że posuwa się do takiej formy zarobku? Przecież zawsze można by znaleźć jakieś inne rozwiązanie.

Akcja powieści toczy się wolno, przez co czytanie troszkę mi się dłużyło. Zachwyciły mnie natomiast niesamowicie rozbudowanie portrety psychologiczne bohaterów. Każdego z nich poznajemy od podszewki. Kobiety z powieści autorki, przyjęły niekonwencjonalny styl życia. Pragną zdobywać mężczyzn za wszelką cenę, dopuszczając się nawet do bycia damą do towarzystwa. Autorka nie owija w bawełnę, nie koloryzuje, nie upraszcza, lecz otwarcie pisze jak jest. I za to właśnie ją lubię. Za swój oryginalny styl.
"Od dzisiaj to męskie kotki będą płakać i prosić o jeszcze, a ona po prostu nie da im żadnej nadziei. Będzie szła po trupach, zdobywała tych najbardziej opornych, wywracała ich życie do góry nogami i z przyjemnością patrzyła, jak wiją się w pułapkach własnych emocji. Skoro dla większości facetów związek jest wart tyle, ile słynny funt kłaków, ona również nie ma zamiaru stawiać miłości na żadnym piedestale. Romans, zabawa, seks, rozrywka, pożegnanie. I niech ich boli."
Kobiety ciężkich obyczajów to powieść o kobietach, które wiedzą czego chcą, które pragną bawić się mężczyznami, a później porzucać ich jak kotki porzucają biedne myszki.  To przede wszystkim powieść o relacjach damsko-męskich, w której widać wielki wkład pracy naszej autorki. Polecam każdej kobiecie.



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję autorce oraz Wydawnictwu



5 komentarzy:

  1. Prawdę mówiąc w ogóle nie słyszałam o tej książce, a ze względu na temat chętnie bym po nią sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nataszy Sochy przeczytałam 4 książki.W ostatnim czasie najbardziej ujęła mnie "Biuro przesyłek niedoręczonych" ,ale te z cyklu "Matki czyli córki" także mam w planie przeczytać,bo Autorkę lubię i Jej styl pisania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi całkiem intrygująco :)myślę że może po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Kobiety ciężkich obyczajów" to książka, którą koniecznie chcę przeczytać. Dwie pierwsze części przypadły mi do gustu, więc podejrzewam, że z tą będzie identycznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wciągająca literatura, czuć bardzo dobre przygotowanie autorki, podobne odczucia miałam podczas czytania książki "Prokurator" Pauliny Świst.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.