wtorek, grudnia 18, 2018

"Finał 7" Kerry Drewery




TYTUŁ  "Finał 7"

AUTOR Kerry Drewery

DATA PREMIERY 04.10.2018

WYDAWNICTWO  Młody book!

ILOŚĆ STRON 506




OCENA  4/6

OPIS





Kiedy za twoją głowę wyznaczono nagrodę, musisz działać szybko i skutecznie.

Martha i Isaac zdołali uciec, lecz muszą się ukrywać. W świetle propagandy rządowej są niebezpiecznymi dla społeczeństwa buntownikami. Choć za ich głowy wyznaczono nagrody, znajdują schronienie w rodzinnej dzielnicy Marthy, Rises, zamieszkałej przez ludzi biednych i wykluczonych społecznie. Tymczasem premier nakazuje otoczyć Rises wysokim murem.
Czy chodzi o bezpieczeństwo, czy raczej o uwięzienie mieszkańców dzielnicy?

Martha wie, że musi działać szybko i skutecznie. Dzięki śmiałemu planowi ma szanse wydobyć na światło dzienne niecne postępki ludzi piastujących najwyższe stanowiska w kraju. Czeka na nią jednak wiele trudności i niebezpieczeństw.



MOJE ODCZUCIA

Z niecierpliwością oczekiwałam finału tej serii. Byłam ciekawa, jaki los na koniec zgotuje autorka swoim bohaterom.

Martha i Isaac zdołali uciec, jednak muszą się ukrywać. On jest poważnie ranny, ona próbuje zaprzestać propagandzie. Niejednokrotnie naraża się na niebezpieczeństwo, ale nie myśli o tym. Musi działać szybko, a przede wszystkim skutecznie inaczej osoby na których jej zależy mogą źle skończyć.

Tak dla przypomnienia Wam, wspomnę, że tutaj to ludzie decydują o dalszych losach osadzonych ludzi. Biedniejsza dzielnica – Rises, zostaje odgrodzona od całej reszty potężnym murem, którego dobrze strzegą służby. Ludziom wydaje się, że to oni mogą decydować o losach całego kraju, nie ważne czy słusznie  czy też niesłusznie osądzą skazanego. Czy wy mielibyście w sobie tyle odwagi, by móc zadecydować o losach innej osoby, której nie znacie i nie macie nawet pewności czy zarzucane jej czyny są prawdziwe? A gdyby to wam przyszło się znaleźć na miejscu takiej osoby? Czy nadal myślelibyście, że tak jest sprawiedliwie?

Martha tak jak w poprzednich częściach niejednokrotnie wykazuje się ogromną odwagą, której brak całej społeczności. Na przekór problemom, stara się stawić im czoła, a przede wszystkim szuka ratunku dla tych, którzy niesłusznie zostają osadzeni. Czy uda jej się zapobiec nieszczęściom?
Historia została opowiedziana z perspektywy kilku bohaterów, dzięki czemu możemy lepiej zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi i spojrzeć na to z różnych stron. Wplecione są również relacje na żywo z programu telewizyjnego „Sprawiedliwością jest śmierć”, która z całą pewnością jest fikcją literacką autorki. Nie zmienia to jednak faktu, że program ten ma na celu buntowanie całego społeczeństwa przeciwko osadzonym w celi. To mnie niezwykle irytowało, no bo jak ludzie mogą być aż tak głupi i dawać sobą tak manipulować?

Natomiast cały mechanizm działania mediów w prawdziwym świecie niewiele się różni od tego przedstawionego w książce. Nie ma co ukrywać, że ten, kto ma pieniądze ma też władzę. Za pieniądze można kupić wszystko, co jest bardzo przykre. No bo czy w mediach zawsze oglądamy to co my byśmy chcieli? Czy to co jest nam narzucane odgórnie? Człowiek, który jest majętny, myśli też, że posiada wszechmocą władzę. Ludzi biedniejszych stara się odizolować od swojego społeczeństwa, twierdząc, że tacy ludzie są nieudacznikami i do niczego się nie nadają.

„Słyszę opowieści o dzieciach, których nie przyjęto do szkoły, bo ktoś inny miał większe wpływy, znał właściwą osobę albo mógł podsypać szkole trochę grosza.
Jakaś kobieta mówi, że choć miała większe doświadczenie i lepsze kwalifikacje, na stanowisko przyjęto faceta, którego ojciec grywał w golfa z kimś z zarządu firmy.”

Kerry Drewery kolejny raz stworzyła ciekawą fabułę, która wciąga już od pierwszych stron. Pomimo sporej objętości książki, czyta się ją na jednym wdechu, co zaskoczyło nawet mnie samą. Akcja dzieje się szybko i ma wiele wątków sensacyjnych. Nie raz i nie dwa zabije nam też szybciej serce w obawie co stanie się w następnej chwili. Lekkie pióro autorki zachęca do sięgania po jej powieści.

Finał 7 to książka pełna akcji, w której toczą się walki o ludzie życie. To książka, która ukazuje, że niezależnie od tego, kto będzie sprawował władzę, zawsze będzie miał ogromny wpływ na swoje społeczeństwo i jego decyzje. Jak widać, prawda nie zawsze ma rację bytu. Mnie cała seria wciągnęła w swoje sidła, dlatego was zachęcam do przeczytania.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.

Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger