piątek, marca 06, 2020

Autorzy o zwierzętach - Elżbieta Kosobucka



Elżbieta KosobuckaJestem żoną wspaniałego mężczyzny, mamą prawie dziesięcioletniego bardzo inteligentnego syna, katoliczką wrażliwą na drugiego człowieka oraz pisarką, która poprzez swoją twórczość chce zapraszać więcej dobra i piękna do naszego świata. Interesuję się psychologią – bogactwem, które drzemie w każdym człowieku, które, choć ukryte, jest najistotniejsze. Pisząc swoje powieści ważne jest dla mnie, aby niosły ze sobą wartościowy przekaz, dzięki któremu czytelnik może odkryć coś budującego dla siebie. Jestem miłośniczką natury, która wnosi spokój i harmonię do mojej duszy. W czerwcu 2017 r debiutowałam powieścią Mój pomysł na życie.


1. Czy wyobraża Pani sobie życie bez zwierząt?

Zwierzęta są urocze, dzikie, czasem milusińskie, a czasem groźne, są piękne i majestatyczne. Z ich natury możemy czerpać wiele mądrości dla nas samych. Nie wyobrażam sobie świata bez zwierząt, bez świergotu ptaków, gracji kotów, przyjacielskości psiaków. Myślę, że świat bez nich byłby niepełny.

2. Ile zwierząt miała Pani w swoim życiu?

W dzieciństwie miałam trzy psy, nie w jednym czasie tylko jeden po drugim. Dwa w stylu wilczura i jeden pudelek. Pierwszy był cały czarny z żółtymi łapkami, wabił się Hektor. Obecnie mam biało-rudego kota.



3. Zwierzę jest dla mnie…

Domownikiem, żywą istotą ze swoimi nawykami.

4. Ludzie często uważają, że zwierzęta nie mają duszy. A jakie jest Pani zdanie na ten temat?

W takim sensie w jakim myślę o duszy ludzkiej, to uważam, że nie mają, ale mają jaźń, mają świadomość, czują, wchodzą z nami w interakcje.

5. Co sądzi Pani o Fundacjach ratujących zwierzęta?


Są niezbędne, gdyż niestety wielu ludzi nie szanuje życia zwierząt.

6. Załóżmy, że jest Pani świadkiem sytuacji, w której ktoś krzywdzi zwierzę. Jak Pani reaguje?

Jest to hipotetyczne pytanie i siedząc przed klawiaturą łatwo wyobrazić sobie siebie w roli herosa, który skutecznie przerywa bestialstwo. Możliwości działania są zależne od tego, gdzie zdarzenie ma miejsce. Jeśli na posesji, to przeciwdziałanie może być skuteczniejsze, gdyż mogłabym zawiadomić Straż Miejską lub Policję. Gorzej jeśli sytuacja miałaby miejsce na ulicy. Tutaj bezpośrednie zwrócenie uwagi o naruszeniu prawa miejmy nadzieję, że przyniosłoby otrzeźwienie osobie, która krzywdzi zwierzę.

7. Pani ulubione zwierzę to?

Tak jak wcześniej napisałam w  moim życiu były psy, a obecnie jest kot, więc oba te zwierzątka są przeze mnie ulubione.



8. Jakie zwierzę według Pani byłoby najlepszym bohaterem książki?

To zależałoby o czym miałaby być opowieść. Różnym zwierzętom przypisujemy różne cechy, wiec w zależności od przekazu wybrałabym takie zwierzątko, które odzwierciedlałoby najbardziej w fabule to, co chciałabym przekazać czytelnikom.

9. Mówią, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Ja zgadzam się z tym w 100 %, a Pani?

Dla mnie najlepszym przyjacielem człowieka jest drugi człowiek. Tak wiem, mamy kryzys relacji, jest obecnie ogromna presja, nerwowość i ludzie niejednokrotnie nie zachowują się, delikatnie mówiąc, przyzwoicie. A jednak najlepszym przyjacielem człowieka dla mnie jest drugi człowiek, bo tylko drugi człowiek może mnie wysłuchać ze zrozumieniem, wesprzeć dobrym słowem albo zawrócić ze złej drogi jeśli zbłądziłam.

10. Jakie zwierzę według Pani jest najbardziej fotogeniczne i dlaczego?

Dla mnie koty, a to dlatego, bo jestem właścicielką jednego z tych słodziaków. Lubię też zdjęcia ptaków, ich lot kojarzy mi się z wolnością.




Serdecznie dziękuję Autorce za poświęcony mi czas. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.

Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger