niedziela, lutego 14, 2021

"Więzień namiętności" Monika Magoska-Suchar

 



TYTUŁ  "Więzień namiętności”

AUTOR Monika Magoska-Suchar

 

DATA PREMIERY 10.02.2021

 

WYDAWNICTWO  Jaguar

 

ILOŚĆ STRON 415

 

 

 

 

OCENA  5/6

 

OPIS




 

Przebywający w więzieniu były agent służb specjalnych, Thomas Anderson otrzymuje od swojego dawnego szefa propozycję nie do odrzucenia – ułaskawienie w zamian za szpiegowanie milionera, zakulisowo rządzącego polską polityką. By wykonać misję, Thomas wciela się w rolę ochroniarza córki bogacza. Młoda, ponętna i bardzo niezależna dziewczyna szybka zawraca mu w głowie. U boku ukochanej mężczyzna odkrywa brudne interesy jej ojca, a przy okazji znajduje odpowiedzi na dręczące go od lat pytania dotyczące własnej przeszłości. Tylko czy płomienne uczucie przetrwa, gdy zaczęło się od kłamstwa?



MOJE ODCZUCIA

 

 

Pióro autorki poznałam przy jej duecie napisanym z Sylwią. Już wtedy zauroczyła mnie swoim stylem pisania, dlatego kiedy zobaczyłam, że wydaje coś sama, musiałam koniecznie to przeczytać. I cieszę się, że to zrobiłam.

Thomas Anderson przebywa w więzieniu, ale jego dawny szef daje mu propozycję nie do odrzucenia. W zamian za brudne informacje o milionerze ma dostać ułaskawienie i znów być wolny. Musi tylko zostać ochroniarzem córki Bernarda, aby móc dobrać się do tajnych informacji. Ma to mu też pomóc rozwikłać zagadkę, kto stoi za morderstwem jego rodziców. I wszystko jakoś by się może potoczyło, gdyby Ella nie była taką piękną i ponętną kobietą, która zafascynowała go już na samym początku. Miłość i rachunki polityczne, czy to może wypalić? Czy znajomość rozpoczęta od kłamstwa ma szansę stworzyć coś niesamowitego?

To zadziwiające, jak jedna osoba była w stanie zdominować czyjś świat. Wkroczyć w niego i sprawić, że nic już nie było takie jak dotychczas.

Monika Magoska-Suchar stworzyła powieść od której trudno się oderwać. I choć od polityki osobiście stronię, tak tutaj mi nie przeszkadzała, gdyż dodała pikanterii całej historii. Niestety w tym świecie to pieniądz rządzi, a nie ludzie. Ten kto ma miliony, ma też siłę przebicia. Ludzie dla pieniędzy są w stanie zrobić wszystko, nawet zabić. Autorka przedstawiła ten  świat takim jakim jest, pokazała, że to pieniądz ma władzę, a nie człowiek. Możecie spodziewać się wielu intryg, zagadek, zaskakujących zwrotów akcji. Sensacja goni sensację, a pisarka w tym temacie czuje się doskonale, to widać. Podobało mi się to, jak poprowadziła ten wątek.

Thomas Anderson to postać, która skradła moje serce. Odważny, przystojny i niezwykle inteligentny, a do tego ma boskie ciało. Czy można takiemu się oprzeć? Jest doskonale wyszkolony, nie boi się niebezpieczeństwa, a jeśli już kocha, to całym sercem. Potrafi zadbać o to co jego, jest w stanie zabić z zimną krwią, jeśli tego wymaga sytuacja. Jedyne co go męczy to koszmary z dzieciństwa, kiedy to zostali zamordowani jego rodzice, a on nadal nie wie, kto to zrobił.
Ella Dembowsky to kobieta, która budziła moje skrajne emocje. Z jednej strony podziwiałam ją za to, że pomimo ojca bogacza, ona chciała żyć normalnie, nie szczycąc się swojego bogactwa, gdyż doskonale wiedziała, że ludziom zawsze zależało tylko na jej kasie. Jest niezależna, kapryśna, a czasem dziecinna. I właśnie ta jej dziecinność czasem mnie irytowała.

Tak. Byłem romantykiem. Pieprzoną romantyczną pizdą, której tak się bałem. Stałem się taki przez Ellę. Przy niej nie dało się być gruboskórnym sukinsynem. Obraz macho, jaki tworzyłem przez lata w swojej głowie i który brałem za pewnik, rozpadł się w drobny mak. Okazało się, że potrafiłem być inny. Stałem się czuły, delikatny. Umiałem prawić komplementy. Ta malutka blondynka pokonała mnie.

Powieść jak najbardziej zyskuje moje uznanie. Monika Magoska-Suchar posługuje się lekkim językiem, jej dialogi momentami wyzwalają u nas łzy śmiechu. Umiejętnie potrafi wprowadzić zamieszanie wśród swoich bohaterów, a tym bardziej zainteresować nas, czytelników tym o czym pisze. Akcja powieści biegnie do przodu, może nie w jakimś zaskakująco ekspresowym tempie, jednak nie nudzi to odbiorcy. Spotkamy się z chwilami miłosnych uniesień i romantyzmu wśród bohaterów. Nie zabraknie jednak również sensacji, broni w ręku, a nawet pościgów.

Lubię historie w których dużo się dzieje, gdzie pojawiają się czarne charakterki, postacie stworzone z krwi i kości. Lubię też takich bohaterów jak Thomas, odważnych i walecznych, niebezpiecznych a przy tym nie pozbawionych humoru.

Nienawiść prowadziła donikąd, miłość stanowiła przyszłość.

Więzień namiętności to świetny romans z sensacją w tle. Historia, która nie pozwoli nam oddychać spokojnie, ciągłe intrygi i zagadki spowodują sporą dawkę adrenaliny. No i Thomas, bohater obok którego nie można przejść obojętnie. Gorąco polecam!

  

 

 

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.

Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger