niedziela, października 23, 2022

"Joy. Przyjemność" Anna Kasiuk

 


TYTUŁ  "Joy. Przyjemność”
 

AUTOR Anna Kasiuk

 

DATA PREMIERY 10.08.2022

 

WYDAWNICTWO  Lipstick Books

 

ILOŚĆ STRON 222

 

 

 

 

OCENA  4/6

 

OPIS




 

Joy ma dwadzieścia jeden lat i za wszelką cenę pragnie wyrwać się z zabitego deskami małego miasteczka. W rodzinnym domu dziewczyny panują purytańskie zasady, a ona sama po burzliwym związku z dealerem narkotyków trafiana odwyk i przymusowe leczenie.

Kiedy tylko może ucieka z domu, by żyć na własnych warunkach. Joy jednak ma niezwykły talent do pakowanie się w kłopoty. Wpada w ręce Prince’a, przystojnego i władczego mężczyzny, który będzie chciał zatrzymać ją przy sobie na dłużej...

Jak potoczą się ich losy?




MOJE ODCZUCIA

 


Joy jest córką pastora, ma dwadzieścia jeden lat i niezbyt ciekawą przeszłość za sobą – chłopak zamknięty za handel narkotykami, a ona sama po odwyku. Pragnie wyrwać się z rodzinnego miasta, a przede wszystkim spod ręki swoich rodziców, dlatego kiedy tylko nadarza się okazja przenosi się do kuzynki do Chicago, aby tam studiować swoją ukochaną animację. Joy zamiast skupić się jednak na tym co najważniejsze, wciąż skupia się na czubku własnego nosa i kręci się wokół trzech facetów – Carlosa, Rona i Princa. Każdy z nich robi na niej wrażenie, jednak czy każdy z nich ma wobec niej czyste zamiary?

Leżąca pod nim kobieta wiła się przy każdym ruchu, nie szczędząc mu odgłosów zadowolenia i patrząc prosto w oczy. Co ona w sobie miała, zastanawiał się, pragnąc jej z każdym kolejnym spotkaniem coraz bardziej. Jakich zaklęć użyła ta ruda piękność, że nie potrafił rozpocząć dnia bez myślenia o niej. Prowokowała i irytowała swoim zachowaniem. Kusiła wyglądem i odstraszała kartoteką, a jednak nie mógł się jej oprzeć.


Niewątpliwie lubię twórczość Anny Kasiuk, gdyż jej książki się po prostu pochłania. W tym przypadku nie było inaczej, gdyż historia Joy wciągnęła mnie niemal od razu. Książka ta wywołała we mnie wiele emocji, ale najwięcej pojawiało się wśród nich irytacji. Nie macie pojęcia jak nasza bohaterka mnie denerwowała swoim zachowaniem. Dosyć często miałam ochotę stanąć tuż przed nią, chwycić za jej ramiona i mocno nią potrząsnąć, aby w końcu się ocknęła i dostrzegła to, co w życiu jest najważniejsze. Wyrwała się z rodzinnego domu, chcąc zacząć żyć na nowo, a tymczasem co rusz pakowała się w jakieś kłopoty. Dodatkowo kręcący się przy niej mężczyźni potrafili zawrócić jej w głowie w ułamku sekundy, a ona nieświadoma do końca ich zamiarów lgnęła do nich niczym ćma do światła.

Joy to dziewczyna, której w życiu z całą pewnością czegoś brakowało – poczucia bliskości drugiego człowieka, wsparcia, zrozumienia. Dlatego najpierw ucieka w narkotyki, imprezy, aż w końcu kończy na odwyku. Kiedy wydaje jej się, że stanęła na nogi, pragnie studiować ukochaną animację w Chicago. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że tak naprawdę jeszcze pewnie na te nogi nie stanęła. Jest zbyt łatwowierna, naiwna, a przede wszystkim widzi tylko swoją krzywdę. Nie rozumiałam, jak można być tak naiwną i zmieniać mężczyzn niczym kierunki wiatru. Dziś z tym, jutro z tamtym, co za różnica. Pod tym względem mnie wkurzała. Z drugiej strony poniekąd jej współczułam, a wręcz było mi jej i żal. Ciężko oceniać kogoś kogo się nie zna, prawda? Jak łatwo wtedy przypiąć mu odpowiednią dla nas łatkę, nie zastanawiając się nawet, co takiego spotkało w życiu tę osobę i dlaczego doprowadziło ją do tego miejsca.
Z męskich postaci polubiłam Rona oraz Carlosa, Prince od początku mi się natomiast nie podobał. Jedno jest jednak pewne, każdy z nich odegra w życiu Joy jakąś rolę i czegoś ją nauczy. Anna Kasiuk bowiem lubi pisać historie z drugim dnem, pokazując nam, że życie nie zawsze jest usłane tylko różami.

Akcja powieści toczy się dosyć szybko, a wydarzenia nie raz wywołają w nas oburzenie. Nie chcę zdradzać nic więcej z fabuły, którą moim zdaniem powinniście poznać sami. Czyta się szybciutko, gdyż autorka ma przyjemny styl pisania. Historia sama w sobie może być przestrogą dla wielu z nas, abyśmy nie popełniali podobnych błędów. Nie ukrywam, że zakończenie mnie zaskoczyło, bo prawdę powiedziawszy spodziewałam się troszkę innego.

Joy to historia dziewczyny, która w swoim życiu odrobinę się pogubiła. To także historia, która pokazuje nam, że nie warto wierzyć ledwo co poznanym ludziom, którzy myślą, że na ładne oczy są w stanie zauroczyć nas w jednej chwili. Nigdy bowiem nie wiadomo, kto z nich może okazać się naszym wrogiem. Zachęcam do przeczytania.




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania e-booka serdecznie dziękuję



 

 

 

 

 

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.

Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger