wtorek, czerwca 15, 2021

"Zimna S Odwilż" Justyna Chrobak [PRZEDPREMIEROWO]

"Zimna S Odwilż" Justyna Chrobak [PRZEDPREMIEROWO]

 



TYTUŁ  "Zimna S Odwilż”

CYKL Zima S (tom 2)

 

AUTOR Justyna Chrobak

 

DATA PREMIERY 16.06.2021

 

WYDAWNICTWO  Justyna Chrobak

 

ILOŚĆ STRON 280

 

 

 

 

OCENA  6/6

 

OPIS




 

Przeżywając osobistą tragedię Malwina odkrywa coś, co na zawsze zmieni jej życie. Kiedy myśli, że już nic nowego jej nie zaskoczy, dowiaduje się o ogromnym spadku. Na horyzoncie pojawia się również tajemniczy przyjaciel rodziny, a także ktoś, kto zaślepiony chęcią zysku grozi jej i szantażuje.
Kobieta dociera do punktu, z którego nie uda jej się już samej wyplątać z problemów, musi więc poprosić o pomoc i choć na chwilę zapomnieć o swojej dumie. Nie będąc odpowiedzialna już tylko za siebie, musi wybrać drogę, która zapewni bezpieczeństwo jej i jej bliskim.
Czy będzie potrafiła to zrobić pomimo zranionych uczuć i gniewu?
Czy Sebastian zburzy mur, który powstał przez jego złe decyzje?
Jedne pozostaje pewne – w życiu Zimnej S… nieuchronnie nadchodzi odwilż.



MOJE ODCZUCIA

 

 

Malwina po śmierci swojego ojca dowiaduje się o ogromnym spadku, który po nim dziedziczy. Przy okazji poznaje też przyjaciela ojca, który jest niezwykle tajemniczy. Na horyzoncie pojawia się również mężczyzna, który jej grozi i ją szantażuje. W międzyczasie Malwina odkrywa, że nie jest już odpowiedzialna tylko za siebie. Będąc w niebezpieczeństwie musi schować na chwilę swoją dumę do kieszeni i poprosić o pomoc ochronę. Niespodziewanie na jej drodze pojawi się znowu Sebastian, który będzie chciał naprawić swoje błędy. Czy zatem Malwina pozwoli zburzyć mur, który postawiła przed Sebastianem?

Często zdarza się tak, iż kontynuacje rozpoczętych już historii nie zawsze spełniają nasze oczekiwania. Zdarza im się być gorszym od poprzednich. W tym przypadku muszę przyznać, że Justyna Chrobak utrzymała poziom, a jej powieść zachwyca pod każdym względem. Ileż tutaj emocji, sensacji i wrażeń. Dostałam wszystko to, czego oczekiwałam. Wprost żyłam tą powieścią wspólnie z bohaterami, a co najważniejsze, nie mogłam się oderwać od tej lektury, także przeczytałam ją przy jednym podejściu.

Malwina po tragedii jaką ją spotyka jest roztrzęsiona. Jej oparciem jest niezawodny Henio, przyjaciel od lat. Zawsze może na nim polegać. W poprzedniej części poznajemy Malwinę zimną i zdystansowaną, natomiast w tej kruchą i delikatną. Choć postanawia nie dać się zastraszyć w głębi serca jest przerażona. Momentami zachowuje się jednak lekkomyślnie w tej kwestii niewiele się zmieniło. Najpierw działa, a później myśli. Czasem jest też zbyt łatwowierna i wierzy tym od których tak naprawdę powinna trzymać się z daleka. Kiedy w jej życiu ponownie pojawia się Sebastian, ta próbuje zachować wobec niego dystans, choć w głębi serca mocno za nim tęskni.

Kiedyś nie potrzebowała na każdym kroku Henia. Dawniej nie była taka miękka. Co się zmieniło? Naruszony pancerz nagle zaczął jej ciążyć. Bycie zimną, wyrachowaną singielką już nie wystarczało. Potrzebowała ciepła i rodziny, czyli tego, czego nigdy nie dane jej było w dorosłym życiu zakosztować. Chciała wrócić do bycia chłodną, niezależną, niepłaczącą przy każdej okazji kobietą. Los zdecydował za nią.


Przeszłość po raz kolejny będzie ścigać naszych bohaterów, którzy staną na życiowym zakręcie. Malwina będzie zagubiona, już sama nie będzie wiedziała czy może zaufać Sebastianowi. Jej duma nie bardzo będzie chciała na to pozwolić, chociaż serce będzie podpowiadało coś innego. Sebastianowi natomiast będzie zależało na bezpieczeństwie ukochanej, jednak czy zdoła ją uchronić od każdego zła?

Autorka po raz kolejny funduje nam niezwykle emocjonalny rollercoaster. Ogrom mocnych wrażeń gwarantowany. To doskonała kontynuacja od której nie da się oderwać z niezwykle barwnymi postaciami.

W tym momencie zmroziło go. Przestraszył się, że to może być faktyczny powód, dla którego tu była. Wszystkie iskierki nadziei, które już zaczęły tlić się w jego głowie, nagle jakby gwałtownie przygasły. Oczy Sebastiana pociemniały. Szalenie pragnął ją wziąć w tym momencie w ramiona, wiedział jednak, że nie zrobi pierwszego kroku, póki ona nie będzie tego chciała. Tym bardziej jeśli faktycznie przyjechała, by odebrać mu dom.


Zimna S Odwilż to historia, która mocno wbije was w fotel i zabierze do świata w którym ludzie dla pieniędzy i własnych korzyści będą potrafili być bezwzględni. Pod maską niby przyjaciela będą knuli spisek i zrobią wszystko, by zdobyć to czego pragną. Koniecznie przeczytajcie.



Za możliwość przeczytania, i zrecenzowania serdecznie dziękuję Autorce.


poniedziałek, czerwca 14, 2021

"Wszystkie kształty uczuć" Edyta Świętek [PATRONAT MEDIALNY]

"Wszystkie kształty uczuć" Edyta Świętek [PATRONAT MEDIALNY]

 



TYTUŁ  "Wszystkie kształty uczuć”

 

AUTOR Edyta Świętek

 

DATA PREMIERY 22.06.2021

 

WYDAWNICTWO  Replika

 

ILOŚĆ STRON 384

 

 

 

 

OCENA  6/6

 

OPIS




 

Miłości nie można się nauczyć, nie można zaprogramować, ona po prostu jest lub jej nie ma.
Klaudia, młoda nauczycielka, rozpoczyna pracę w szkole w podkrakowskiej wsi. Kobieta skrywa wiele bolesnych tajemnic z dzieciństwa. Już pierwszego dnia wzbudza zainteresowanie w nieśmiałym Dawidzie. Pomiędzy młodymi zaczyna kiełkować serdeczna przyjaźń. Czy ma szansę przerodzić się w coś głębszego?



MOJE ODCZUCIA

 

 

Edyta Świętek po raz kolejny mnie nie zawiodła. Stworzyła historię, którą śledziłam z zapartym tchem. Pomimo prawie czterystu stron, przeczytałam na jednym wdechu. Książka ta jest wznowieniem.

Poznajemy tutaj Klaudię, kobietę, która nie miała łatwego dzieciństwa, która nie zaznała czym jest matczyna miłość, a której tak bardzo jej brakowało. Wychowywała ją okrutna ciotka dla której ważniejsze było to co posiadała w domu i co ludzie o niej powiedzą, niż to co włoży do garnka.

W domu zawsze obowiązywał system kar i nagród. Za każde potknięcie - dotkliwa kara, za dostosowanie się do jej woli - prezent.

Klaudia po studiach dostała pracę w małej wsi, w której zamieszkała. Pracowała wśród dzieci, a praca sprawiała jej radość. Do pełni szczęścia brakowało jej tylko miłości.
Dawid uwielbiał rzeźbić, co było jego pasją. Może nie był najpiękniejszy, gdyż miał oszpeconą twarz poprzez ospę, ale posiadał wielkie serce, które samoistnie nigdy by nikogo nie skrzywdziło. Bardzo go polubiłam.
Kiedy Klaudia pierwszy raz spotyka się z Dawidem od razu coś do niego czuje. Tak samo jest z Dawidem. Brak im jedynie odwagi, aby wyznać swe wzajemne uczucia. Ale czy ich skrywanie wyszło im na dobre? Czy warto skrywać swe uczucia, pozwolić by nas powoli w sobie zabijały? Czy nie lepiej powiedzieć wprost co czujemy? Czasem nie jest to jednak takie łatwe. Zwłaszcza, gdy jedno z drugim mylnie odbiera swe zamiary.

Poznajemy tutaj również postać Mariusza, który jest od wczesnych lat szkolnych przyjacielem Dawida. No właśnie, ale czy jest to prawdziwa przyjaźń? Czy prawdziwi przyjaciele postępują tak jak Mariusz? Czy wolno mu się kierować nienawiścią do drugiego człowieka, tylko dlatego, że tamtemu lepiej się układało w życiu?

Wszystkie chwyty dozwolone - tak jednym zdaniem mógłbym określić moje zachowanie w stosunku do Dawida. Widzę ból w jego oczach, gdy całuję Klaudię.

Mariusz to osoba, której nie polubiłam. Jego totalny brak szacunku do kobiet i ich poniżanie, ewidentnie budziły we mnie odrazę do tego człowieka. W życiu wciąż kierował się pieniędzmi, a one przecież tak naprawdę szczęścia nie dają. Wiadomo, że lepiej pozwolą człowiekowi żyć, ale czy są najważniejsze? Najbardziej zdenerwował mnie tym, że specjalnie odbił Klaudię Dawidowi, choć doskonale wiedział, że on ją kocha. I jak w dzisiejszym świecie człowiek ma wierzyć w przyjaźń? Dwoje ludzi zna się całe życie, a kiedy przychodzi co do czego, to mogliby wskoczyć sobie do gardeł. Czy tak ma wyglądać prawdziwa przyjaźń?

Przyjaźń, ta prawdziwa, nie zawodzi nigdy.

Edyta Świętek stworzyła wiarygodną historię, która ukazuje nam jak wiele kształtów potrafi mieć uczucie.
Dzieci, które mają ciężkie dzieciństwo, które nie są kochane przez swoje rodziny, często nie mogą sobie poradzić ze swoim życiem. Niekiedy kończy się to tragedią.
Dzieci skrzywdzone przez los, pamiętają o tych wydarzeniach przez całe życie. Dlatego Klaudia tak bardzo kochała uczyć w szkole.

Nauczycielstwo było moim powołaniem. Lubię uczyć, lubię dzieci, ale jest też w tym głębszy sens. Czuję potrzebę zrobienia czegoś pożytecznego dla innych - podania pomocnej dłoni komuś, kto przechodziłby takie same piekło jak ja.

Zmierzymy się tutaj również z trudną miłością, przemocą psychiczną męża nad żoną, jej wiarą w jego poprawę, a w końcu ze zrozumieniem swoich własnych błędów. Odkryjemy jak wiele wyrzeczeń może znieść człowiek, który bezgranicznie kocha kobietę, a której nie może mieć, gdyż jego "najlepszy" przyjaciel mu ją odbił, przez co pozostał dla niej najlepszym przyjacielem. Przyjacielem, który dba o nią na każdym kroku, który nie może znieść jej cierpienia.
Książka ukazuje nam, że nie wolno nam się kryć z uczuciami, trzeba umieć rozmawiać o nich otwarcie. Gdyż dzięki temu, możemy uniknąć niepotrzebnych tragedii. Dodatkowo, że nie wolno oceniać człowieka po wyglądzie, zawsze trzeba dać każdemu szansę i pozwolić sobie na poznanie jego duszy.

Bohaterowie wykreowani przez autorkę są jak najbardziej realni, czułam z nimi silną więź. Bez problemu mogłam sobie wyobrazić, że siedzę z boku na ławeczce i obserwuję to wszystko co się tam dzieje. W książce narratorami są zarówno Klaudia, Dawid jak i Mariusz co sprawia, że powieść czyta się lekko i przyjemnie, a my dodatkowo mamy podgląd na wszystkie kształty uczuć każdego bohatera. Myślę, że po jej przeczytaniu, każdy z nas wyciągnie jakieś wnioski dla siebie.

Wszystkie kształty uczuć to historia naszpikowana emocjami, które przechodzą również na nas. Autorka stara się nam uświadomić, jak wiele kształtów potrafi mieć uczucie. Zdecydowanie to książka, którą trzeba przeczytać. Polecam.

 




Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję



 

 


sobota, czerwca 12, 2021

Zapowiedź patronacka "Zaklinaczka motyli" Agnieszka Stec-Kotasińska

Zapowiedź patronacka "Zaklinaczka motyli" Agnieszka Stec-Kotasińska

 
PREMIERA: 29.06.2021




Jest mi niezmiernie miło ogłosić, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Zaklinaczka motyli Agnieszki Stec-Kotasińskiej.

👇

A może by tak wszystko rzucić i wyjechać w Bieszczady…?

Mężczyzna i kobieta – jeszcze się nie znają, ale już przeczuwają swoje istnienie. Ich losy splatają się w Polanie, małej bieszczadzkiej osadzie, w której trudno pozostać anonimowym.
Iga, po tragicznej śmierci męża postanawia rozpocząć tu nowe życie z dala od starych dekoracji.
Michał wraca po latach do domu dziadków, gdzie się wychował. Każde z nich przywozi bagaż swoich wspomnień, traum i niezaleczoną przeszłość.
Pozornie są dla siebie obcymi ludźmi i nawet nie zdają sobie sprawy, że ich wspólna historia rozpoczęła się już dawno temu, na długo przed tym, zanim się spotkali. Czy uda im się pokonać przeciwności losu i czy życie dopisze do niej szczęśliwe zakończenie?

👆



piątek, czerwca 11, 2021

Zapowiedź patronacka "Tęczowe trampki" Wanda Szymanowska

Zapowiedź patronacka "Tęczowe trampki" Wanda Szymanowska

  PREMIERA: 25.06.2021




Jest mi niezmiernie miło ogłosić, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Tęczowe trampki Wandy Szymanowskiej. 

👇

W Ruczaju Dolnym rewolucja społeczno-obyczajowa przybiera na sile za sprawą trzech miejscowych muszkieterek. Wkrótce dołącza do nich czwarta. W powieści Dumasa, wbrew tytułowi, też było czterech muszkieterów. A co na to wójt?

"Wójt miał to wszystko w nosie. Siedział sobie na rzeźbionym tronie w swoim gabinecie, stawiał pasjanse, popijał kawkę i adorował śliczną Beatkę. Na wnioski i pytania petentów odpowiadał nie wiem, nie można, w żadnym wypadku, nic nie poradzę. Niektórzy zaczęli podejrzewać, że zainstalowano mu potajemnie w mózgu chip o właściwościach negujących."

Muszkieterki doradzą wójtowi co powinien zrobić. 

"- Rynek umarł, bo pan go dobił. Nie ma drzew, nie ma ławek, nie ma sklepów, nie ma nic. Gdyby ktoś chciał się stąd wyrwać i poszukać rozrywki w mieście, nie ma czym się wyrwać, bo pan odciął miasteczko od świata. Trzeba je jak najprędzej z powrotem przyłączyć.
- Ale jak? - Wójt nadal nie rozumiał rozwścieczonej Kaśki.
- Potrząsnąć tym klubem Monthy Pythona! - wrzasnęła.
- Czym?
- Nie czym, tylko kim. Radnymi potrząsnąć! A teraz niech sobie już pan idzie, bo nie ręczę za siebie - rozkazała kategorycznie, dysząc ze złości."

Czy wójt posłucha rad, czy ucieknie gdzie pieprz rośnie? 

👆




środa, czerwca 09, 2021

"Okruchy" Magdalena Meldo

"Okruchy" Magdalena Meldo

 






TYTUŁ  "Okruchy”

 

AUTOR Magdalena Meldo

 

DATA PREMIERY 23.12.2020

 

WYDAWNICTWO  AlterNatywne

 

ILOŚĆ STRON 166

 

 

 

 

OCENA  4/6

 

OPIS




 

Aga i Kaj znają się od zawsze, jednak z upływem lat stracili ze sobą kontakt. Dziecięca przyjaźń ma szansę odrodzić się na nowo, a nawet stać się czymś więcej. Życie nastolatków nie jest jednak usłane różami. Tajemnice rodzinne kładą piętno na tej znajomości, trudna sytuacja szkolna, zawiść rówieśników, walka o dominację sprawiają, że drogi tych dwojga rozchodzą się coraz bardziej…

„Okruchy”  to książka o młodzieży. I o dorosłych. O prostych uczuciach, które są jednak bardzo skomplikowane, o podstawowych relacjach, w których trudno się odnaleźć. O normalnych rodzinach, którym daleko do normalności, o normalnej szkole i uczniach, którzy jedne egzaminy zdają, a innych nie. O przyjaźni, która nie zawsze jest silna i byle wicher może zerwać jej nić. O miłości, która choć jest na wyciągnięcie ręki, wydaje się nieosiągalna.



MOJE ODCZUCIA

 

 

Aga i Kaj od zawsze byli sobie bliscy. Niegdyś najlepsi przyjaciele, dzisiaj ich drogi nie mają się zbytnio ku sobie. Ale wszystko wskazuje na to, że ponownie będą mogli je odnowić. Oboje żyją w rodzinach z problemami, jednakże całkowicie różniącymi się od siebie. Adze jakby mało było problemów w domu, pojawiają się jeszcze te w szkole. Staje się obiektem kpin i szyderstw, jednak ona nie daje się złamać jako jedyna ze swojego grona przyjaciółek. Jej życie nie jest usłane różami, a jednak potrafi dostrzegać to, czego nie dostrzegają inni.

Magdalena Meldo stworzyła powieść niezwykle realną, z problemami z jakimi spotyka się miliony ludzi na świecie. Alkohol w rodzinie, ciągłe kłótnie małżonków, kompletny brak zainteresowania własnym dzieckiem, nie zauważanie jego problemów. Czyż nie brzmi to znajomo? Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że takie coś może dziać się tuż za ścianą naszego domu.

- Zanim skończyła zdanie, już wiedziała, że popełniła błąd. Patrzyła w przymrużone oczy matki i wiedziała, że popełniła błąd. Tak, to prawda, że tylko ona, jej własna matka, nic nie zauważyła. Że zamroczenie alkoholem i własnymi życiowymi niepowodzeniami uczyniły ją chyba ślepą na wszystko, co dzieje się wokół. To wszystko prawda. Ale nie można było wypowiedzieć tego na głos.


 Kolejna rzecz o której wspomina autorka to problem szkalowania młodych uczniów w szkole przez starszych. Temat również znany. Czy wy, będąc w szkolnym wieku nie spotkaliście się z tym? Czy nie byliście świadkiem, jak starsi znęcają się nad młodszymi? I czy ktoś odpowiednio reagował na takie zaczepki?

Mamy również obraz przyjaźni, w tym przypadku nie szczególnie prawdziwej. Aga zostaje opuszczona przez przyjaciółki, które zostają zastraszone przez starsze dziewczyny, które zabraniają im się z nią spotykać. Czy prawdziwe przyjaciółki, by się na to zgodziły? Czy przyjaźń nie powinna działać obustronnie na dobre i na złe? Czy powinniśmy pozwalać sobą tak manipulować? Czy to nie my, tylko i wyłącznie my, powinniśmy decydować o sobie samych?

Jest jeszcze i miłość. Miłość, która czeka tuż za rogiem, ale nasi bohaterowie nie mają w sobie wystarczająco odwagi, aby po nią sięgnąć. Niewypowiedziane słowa sprawiają, że zamiast się do siebie zbliżyć, tylko bardziej się oddalają. Co takiego będzie musiało się wydarzyć, aby w końcu otwarcie powiedzieli, co do siebie czują? Czy ich miłość będzie w stanie wszystko znieść i wszystkiemu sprostać?

A całość powieści oparta jest o bajkę o Królowej Śniegu.

Książka nie jest obszernych rozmiarów, idealna w sam raz na jednej wieczór. Historia sama w sobie jest interesująca, co tylko wzbudza naszą ciekawość. Napisana prostym językiem całkowicie pochłania nasze myśli. Kreacja postaci może nie jest doskonała pod każdym względem, bo pojawiają się pewne mankamenty. Niemniej na uznanie zasługuje postać Agi. To dziewczyna z krwi i kości, która pomimo tego, że ma pod górkę, i niejeden raz upada, ciągle się podnosi i branie pod nią dalej. Nie daje się zastraszać, nie pozwala sobą manipulować, a przede wszystkim ma własne zdanie. Na pozór jest twarda, jednak wszystkie swoje smutki przeżywa głęboko w sobie. Kaj natomiast budzi we mnie mieszane uczucia. Momentami kompletnie nie rozumiałam jego podejścia do życia, a także do Agnieszki. Bywały momenty, że zamiast jej pomóc, okazywał się kompletnym tchórzem. Innym razem znowu podobało mi się jak potrafił wykazać się odrobiną empatii i zrozumienia dla dziewczyny.

Całość uważam za interesującą i godną przeczytania. Poruszane problemy w książce, to problemy o których powinno się otwarcie mówić, a przede wszystkim takie, których nie powinno się zamiatać pod dywan.

Okruchy to powieść o życiu, problemach i rodzinnych tajemnicach, o przyjaźni wystawionej na ciężką próbę, a także o miłości niby na wyciągnięcie ręki, a jednak nieosiągalnej. Jeśli lubicie takie historie, koniecznie przeczytajcie.



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję




niedziela, czerwca 06, 2021

Zapowiedź patronacka "Przedsionek szczęścia" Anna Kapczyńska

Zapowiedź patronacka "Przedsionek szczęścia" Anna Kapczyńska

 
PREMIERA: 15.06.2021




Jest mi niezmiernie miło ogłosić, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Przedsionek szczęścia Anny Kapczyńskiej.

👇

TRZEBA WSZELKIE PROBLEMY ROZWIĄZYWAĆ NA PNIU.
TONĄĆ TO SOBIE MOŻNA W PIANIE OD PIWA.

Niepewność siebie, zbyt wiele możliwości, za mało odwagi, wygórowane oczekiwania otoczenia i poczucie, że życie przecieka przez palce. Znacie to?
Henia wciąż tkwi w przedsionku właściwego życia. Jest prawie spełniona: ma pracę, męża, rodzinę i przyjaciółkę – czyli zestaw prawie idealny.
Dlaczego więc wciąż prześladuje ją to „prawie”? Dlaczego targają nią niepokój i poczucie, że powinno być jakoś lepiej?
Henia chce wszystkim pomóc, bo nie za bardzo wie, jak pomóc samej sobie. Często czuje się zagubiona, niepewna, wymyśla czarne scenariusze i nie wie o sobie wielu rzeczy. Oprócz jednej: lubi piwo i tego akurat jest pewna. Tylko do czego jej ta wiedza potrzebna?

👆




czwartek, czerwca 03, 2021

Zapowiedź patronacka "Wszystkie kształty uczuć" Edyta Świętek

Zapowiedź patronacka "Wszystkie kształty uczuć" Edyta Świętek

 
PREMIERA: 15.06.2021







Jest mi niezmiernie miło ogłosić, iż mój blog Czytaninka objął patronatem medialnym książkę Wszystkie kształty uczuć Edyty Świętek.

👇


Miłości nie można się nauczyć, nie można zaprogramować, ona po prostu jest lub jej nie ma.
Klaudia, młoda nauczycielka, rozpoczyna pracę w szkole w podkrakowskiej wsi. Kobieta skrywa wiele bolesnych tajemnic z dzieciństwa. Już pierwszego dnia wzbudza zainteresowanie w nieśmiałym Dawidzie. Pomiędzy młodymi zaczyna kiełkować serdeczna przyjaźń. Czy ma szansę przerodzić się w coś głębszego?


👆





poniedziałek, maja 31, 2021

"We krwi" Agata Czykierda-Grabowska

"We krwi" Agata Czykierda-Grabowska

 



TYTUŁ  "We krwi”

AUTOR Agata Czykierda-Grabowska

 

DATA PREMIERY 25.11.2020

 

WYDAWNICTWO  BM Design

 

ILOŚĆ STRON 284

 

 

 

 

OCENA  4/6

 

OPIS




 

Miłość bez wzajemności jest bolesna. Trudno jest jednak o niej zapomnieć.

Adrian liczył na ognisty wakacyjny romans, jednak Hania pozostała odporna na jego urok. Nim skończą się wakacje, ich drogi rozchodzą się i żadne z nich nie wierzy, że spotkają się ponownie. Wracając do Wrocławia, czerpie ze studenckiego życia pełnymi garściami i aby zapomnieć o dziewczynie, która rozpaliła jego zmysły, wikła się w romans bez zobowiązań.

Chłopak nie wie, że Hania ukrywa prawdziwe uczucia. I również stara się zapomnieć. Dziewczyna oddaje się całkowicie swojej pracy i gdy wydaje jej się, że wyrzuciła z myśli niepokornego Adriana, ten nieoczekiwanie ponownie staje na jej drodze.

Czy iskra, która pojawiła się między nimi w wakacje, jest w stanie zamienić się w pożar?

Czy da się zapomnieć o kimś, kto wciąż krąży w twoich żyłach?



MOJE ODCZUCIA

 

 Idealna książka dla kobiet na TaniaKsiazka.pl

Adrian poznając Hanię myślał że to będzie ognisty wakacyjny romans. Kończą się wakacje, a ich drogi się rozchodzą. Adrian jednak nie może zapomnieć o dziewczynie, więc czerpie z życia pełnymi garściami i wikła się w romans bez zobowiązań.
Hania tak naprawdę również nie może zapomnieć o chłopaku, więc wpada w wir pracy.
Los ponownie stawia ich na swojej drodze. Czy zatem tym razem będzie inaczej? Czy oboje dają się porwać uczuciu?

Agata Czykierda-Grabowska stworzyła lekką i przyjemną w odbiorze powieść o miłości, którą czyta się szybciutko. Podobało mi się to, jak bohaterowie potrafili wzajemnie się przekomarzać udając, że w ogóle nic do siebie nie czują. Jednak miłość to podstępne uczucie, którego tak naprawdę nie można długo trzymać w ukryciu. Czasem przebyte wydarzenia zmuszają nas do zachowania dystansu, gdyż obawiamy się ponownego zranienia. Czasem oceniamy kogoś przez pryzmat innej osoby, co potrafi być krzywdzące. Bywa i tak, żeby komuś zaufać potrzebny jest czas. Nie zawsze wszystko to, co sobie wmawiamy okazuje się prawdą.

Rozstaliśmy się trzy godziny temu, a ja już za nim tęskniłam i wcale nie czułam potrzeby zaprzeczania temu faktowi. Tak było. Miałam go już we krwi. Krążył w niej jak niezbędny do życia tlen. Potrzebowałam go.


Bohaterowie wykreowani przez autorkę są wyraziści, namacalni, a jednak mimo to przez pierwszą połowę książki kompletnie nie czułam emocji bohaterów, które w drugiej połowie pokazały się z nawiązką. Tego zdecydowanie mi tutaj zabrakło i to jest jak dla mnie lekki minusik tej powieści, gdyż ja muszę czuć emocje bohaterów na własnej skórze. Pod koniec powieści pojawił się dreszczyk grozy, który był największym atutem tej książki.
Adrian pod wpływem Hani zmienia się. Staje się dojrzalszy praz zaczyna dostrzegać inne, ważniejsze priorytety w życiu. Zależy mu na tej dziewczynie, dlatego angażuje się w to całym sercem.
Hania najpierw zdystansowana z każdym kolejnym spotkaniem Adriana zaczyna wierzyć, że jego intencje są czyste. Powoli otwiera się przed nim, ukazując mu rąbek swojej przeszłości.

To wszystko stworzyło idealny obraz, który ścisnął mnie za serce. To jej małe mieszkanko, te skromne pragnienia i plany na przyszłość… jej strach przed zaangażowaniem i walka z samą sobą, żeby mnie do siebie dopuścić. To wszystko uderzyło we mnie nagle i bez ostrzeżenia. Zrozumiałem, że nie tylko byłem w niej zakochany. Ja chciałem być częścią tego wszystkiego.


Jeśli wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia, ta pozycja jest zdecydowanie dla was. Taka w sam raz na jeden wieczór, który możecie miło spędzić czytając tę historię. Nie jest to lektura wymagająca, wnosząca do naszego życia coś szczególnego. Taka po prostu miła lektura.

We krwi to historia i miłości, która ma przed sobą wyboistą drogę. Zapracowanie na zaufanie, zdobycie serca drugiej połówki, odrobina intrygi oraz niebezpieczeństwa, tego możecie się tutaj spodziewać.



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję





czwartek, maja 27, 2021

"Siła przetrwania" Linda Szańska

"Siła przetrwania" Linda Szańska


 



TYTUŁ  "Siła przetrwania”

CYKL Siła honoru (tom 2)

 

AUTOR Linda Szańska

 

DATA PREMIERY 14.04.2021

 

WYDAWNICTWO  Burda Książki

 

ILOŚĆ STRON 450

 

 

 

 

OCENA  5/6

 

OPIS




 

Daniel Rokita, zwany Diabłem, w pełni zasługuje na swój pseudonim. Tym, którzy wchodzą mu w drogę, potrafi zgotować prawdziwe piekło.

Ale bycie prawą ręką Anioła, bossa poznańskiej mafii, ma swoją cenę. Diabeł już raz ją zapłacił. A raczej zrobił to ktoś, kogo kochał.

Nigdy więcej na to nie pozwoli. Nawet jeśli oznacza to wieczną samotność.

Ewa jednak nie boi się takiego życia. Bardziej tego, że przy Danielu traci głowę. I czujność. A stąd już tylko krok do uczucia, które może zniszczyć ich oboje.

W tym świecie miłość to oznaka słabości. I tylko nielicznym udaje się dotrzeć do raju.



MOJE ODCZUCIA

 

 Książka ta jest bestsellerem na Taniaksiazka.pl.

Daniel „Diabeł” Rokita to mężczyzna, który potrafi zgotować prawdziwe piekło tym, którzy wchodzą mu w drogę. Jest prawą ręką Anioła, bossa mafii. Bycie na tym stanowisku wiąże się również z ponoszeniem pewnych konsekwencji, a Diabeł już raz zapłacił najwyższą cenę. Teraz nie zamierza pozwolić, by uczucia po raz kolejny zawładnęły jego umysłem, woli skazać się na samotność.
Ewa, najlepsza przyjaciółka Kaliny, to kobieta mocno doświadczona przez życie w dawnych latach. Chce zacząć wszystko od nowa. Na jej drodze staje Daniel, który mocno na nią oddziałuje. Oboje ciągnie ku sobie, choć za wszelką cenę starają się tego nie pokazać. Ona powoli się w nim zakochuje, wstępuje krok po kroku w jego świat. Co zrobi kiedy się dowie, kim faktycznie jest Daniel? I czy on ją ochroni, gdy nadejdzie taka potrzeba?

Pod pseudonimem Linda Szańska kryją się dwie znakomite autorki – Agnieszka Lingas-Łoniewska oraz Anna Szafrańska. Połączenie ich pisarstwa wyszło całkiem ciekawe. Historia wciąga już od pierwszych chwil, całkiem sporo się w niej dzieje, a bohaterzy zostali dobrze wykreowani. Autorki zabierają nas w świat miłości oraz strachu, który nie zawsze jest taki jakbyśmy chcieli. Nie zobaczymy tutaj tylko barwnego i pozytywnego życia bohaterów, ale też jego ciemne strony. Autorki nie stronią od trudnych tematów jakim jest m.in. handel ludźmi. Przedstawiają go w dość realny sposób.

Zarówno Daniel jak i Ewa mają swoje tajemnice, które mogą zniszczyć wszystko co dobre w ich życiu. Nie ma co ukrywać, ale miłość w gangsterskim świecie potrafi być niebezpieczna i ryzykowna. To taki świat, w którym można spodziewać się wszystkiego. Niestety nie wszystko można przewidzieć, a co się z tym wiąże, nie można na wszystko być przygotowanym.
Oko za oko, ząb za ząb, tak właśnie jest w tym świecie, w którym przemoc i brutalność są na porządku dziennym.

Ten świat wciągał i wypluwał, nie dając nic w zamian. Im bliżej ktoś był góry, tym miał dłuższą historię. Każdemu z nas coś zabrano, każdy musiał coś lub kogoś poświęcić. I robiliśmy to bez mrugnięcia okiem. Bo okazanie słabości oznaczało porażkę. A co potem siedziało w naszych głowach i z jaką świadomością musieliśmy żyć… to inna kwestia. Prywatna. Której nie pokazywaliśmy światu. I która nas niszczyła.


Książkę czytało się niezwykle szybko. Autorki zadbały o to, aby nie zabrało emocji, przyspieszonego bicia serca oraz dużej dawki adrenaliny. Zostałam wchłonięta w świat bohaterów, który naprawdę śledziłam z zapartym tchem. Byłam ciekawa, czy Daniel i Ewa w końcu otwarcie powiedzą o swoich uczuciach, bo jak Ewie nie przychodziło to z trudem, tak Danielowi już tak. Czasem, by kogoś uchronić, musimy wypierać się uczuć, gdyż doskonale wiemy, że to uczucie tak naprawdę może zabić nam bliską osobę. Ale czy serce można długo okłamywać?

W tym tomie powracamy również do bohaterów z pierwszej części, której ja niestety jeszcze nie czytałam, jednak będę musiała nadrobić, aby lepiej poznać Kalinę oraz Anioła.

Siła przetrwania to historia z niezwykłymi bohaterami, świetnymi dialogami i sporą dawką humoru od której nie sposób się oderwać. Interesująca fabuła oraz wartka akcja, sprawiają, że całkowicie zapominamy o otaczającym nas świecie. Gorąco polecam.



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję






Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger