niedziela, stycznia 31, 2021

"Czarny Książę" Anna Sewell

 



TYTUŁ  "Czarny Książę”

 

AUTOR Anna Sewell

 

DATA PREMIERY 02.01.2021

 

WYDAWNICTWO  Siedmioróg

 

ILOŚĆ STRON 204

 

 

 

 

OCENA  4/6

 

OPIS




 

Czarny Książę należy do kanonu światowej literatury dziecięcej i młodzieżowej. Powieść angielskiej autorski Anny Sewell opowiada historię konia z jego perspektywy, od narodzin i źrebięcego życia na wiejskiej farmie po liczne przygody i perypetie z różnymi właścicielami, między innymi londyńskim dorożkarzem. Każdy rozdział książki poświęcony jest wielkiemu wydarzeniu w życiu Czarnego Księcia. Jego „autobiografia” pozwala zrozumieć, z jak wielką odwagą i poświęceniem zwierzęta potrafią służyć ludziom i jak silne emocje im w tym towarzyszą.
Powieść Anny Sewell okazała się prekursorska dla całego gatunku literackiego zaangażowanego w ochronę koni i zwierząt. Od momentu ukazania stała się światowym bestsellerem, a po dziś dzień jest lekturą szkolną w Anglii. Na podstawie tej pięknej i ważnej książki nakręcono filmy i seriale telewizyjne.



MOJE ODCZUCIA

 

 

Dzisiaj mam dla Was kilka słów o książce dla młodzieży otrzymanej z TaniejKsiazki.pl, a mianowicie o Czarnym Księciu. Film widziałam wielokrotnie, dlatego byłam ciekawa jakie wrażenie zrobi na mnie książka.

Konie to niezwykłe zwierzęta. Są piękne, inteligentne i oddane, oczywiście, jeśli są dobrze traktowane. Niestety ich los jest w naszych rękach, a jak wiadomo, ludzie nie zawsze są dla nich dobrzy. Zdarza się, że pojawiają się tacy, co nie mają o nich zielonego pojęcia, albo tacy, którzy traktują je przedmiotowo, często doprowadzając do tragedii. Nie wszyscy są jednak tacy sami. Są jeszcze na tym świecie ludzie, którzy kochają te piękne istoty ponad wszystko i są w stanie bronić ich za wszelką cenę. Reagują, kiedy widzą, że dzieje się im krzywda, nie odwracają wzroku, nie udają że niczego nie widzą. Takich ludzi się ceni, gdyż to oni dają jakąś małą iskierkę nadziei, że są na jeszcze ludzie z dobrym sercem.

- Czy wiesz, dlaczego ten świat jest tak zły?
- Nie – odpowiedział zapytany.
- No to ci powiem. Jest tak, ponieważ ludzie mają na względzie tylko czubek własnego nosa i ani myślą stawać w obronie pokrzywdzonych czy wskazywać policji niegodziwców. Nigdy nie przechodzę obojętnie obok ewidentnego draństwa i zawsze staram się robić, co tylko mogę. Niejeden już właściciel wyrażał mi wdzięczność, gdy uświadomiłem mu, jak woźnica traktuje jego konia.

Nasza książka przedstawia nam losy konia z jego perspektywy. Zastanawialiście się kiedyś, co czuje koń w danych sytuacjach, albo dlaczego zachowuje się tak a nie inaczej? Ta książka choć po części postara się wam to uświadomić. Czarnego Księcia poznajemy, kiedy jest źrebięciem i mieszka na farmie. Jest tam dobrze traktowany, ma co jeść, a opiekunowie nie szczędzą mu czułości. Ale jak to w życiu bywa, nic nie trwa wiecznie. Sytuacja zmusza właściciela do sprzedania naszego Czarnulka. I wtedy zaczyna się jego przeprawa przez końskie życie. Tak naprawdę nie znajduje od razu domu na całe życie, gdyż przekazywany jest z rąk do rąk. Raz ma lepiej, raz gorzej. Doświadcza pięknych chwil, ale również i okrutnych. Jest świadkiem wielu przykrych wydarzeń, zostaje rozdzielony ze swoimi końskimi przyjaciółmi. Podupada na zdrowiu, niektórzy go nie szanują. Pokiereszowany przez życie, po piętnastu latach życia, ponownie trafia w ręce kogoś, kogo znał za młodu.

Anna Sewell w swojej powieści stara się otworzyć nam oczy na wiele istotnych spraw dotyczących koni. Pokazuje nam życie konia właśnie z jego perspektywy, aby czytana historia bardziej oddziaływała na naszych emocjach. W prawdziwym życiu jest podobnie. Mało kiedy zdarza się, aby koń trafił do właściciela z którym mógłby spędzić całe życie. Zazwyczaj kiedy zwierzę się nie sprawuje, bądź doznaje kontuzji staje się bezużyteczne, a co za tym idzie sprzedane do innych rąk. Bywa też i tak, że sytuacja życiowa zmusza nas do rozstania z naszym przyjacielem. Koń jest zwierzęciem, które nie ma wpływu na swoją przyszłość. Tam, gdzie go los rzuci, tam musi jakoś żyć.

Autorka w swojej książce stara się uświadomić nam, że nie powinniśmy krzywdzić zwierząt. Że pojawiające się problemy nie są przyczyną konia, lecz naszą. To my ludzie, robimy coś źle, więc zwierzę źle na to reaguje. Człowiek jest w stanie nawiązać niezwykłą harmonię z koniem (jestem tego naocznym świadkiem), ale tylko wtedy, kiedy okazuje mu serce i nie przejawia się agresją. Koń potrafi być naprawdę doskonałym kompanem życia, a także przyjacielem. Serce jednak boli, kiedy trzeba patrzeć na ich krzywdę. 

Koń służy człowiekowi całe życie, często wykonując ciężką i żmudną pracę. Nie ma jak się poskarżyć, nie ma jak powiedzieć, kiedy coś mu dolega, a mimo to wciąż prze do przodu. Niebywałe, że ludzie, którym konie służyły wiele lat, potrafią pozbyć się go jak niechcianej zabawki, kiedy staje się już bezużyteczny. To tak jakby człowiek został okaleczony przez życie, albo doznał ciężkiej choroby i pozostał sam ze swoją dolegliwością. Chyba nikt z nas nie chciałby się znaleźć na jego miejscu, prawda? Postawmy się więc na miejscu zwierzęcia i wczujmy się w jego rolę. A potem zadajmy sobie pytanie czy tak właśnie chcielibyśmy być traktowani? Czy odpowiadałoby nam takie życie? 


- Wychodzę z założenia, że jeżeli jesteśmy świadkami okrucieństwa czy zła w innej postaci, któremu możemy przecież położyć kres i nic nie robimy, to tym samym stajemy się współwinowajcami.
Autorka nie szczędzi od dramatycznych scen w swojej książce. W dobitny sposób przekazuje swojemu czytelnikowi realia, jakie mają miejsce w prawdziwym świecie. Bo to, co zostało zawarte na łamach tej książki, w realnym świecie również ma miejsce. Konie, które padają z wycieńczenia wożąc turystów na Morskie Oko to tylko jednej przykład z tego. W tej pozycji znajdziemy wiele sytuacji, które nie powinny mieć miejsca.

Początek książki nie przypadł mi do gustu, ale im dalej brnęłam tym bardziej uświadamiałam sobie, że ta pozycja jest wartościowa. Jednak mam zastrzeżenie do redakcji książki, gdyż to, aż kłuje w oczy. Czytając wielokrotnie natykałam się na fragmenty, które były napisane w odpowiednim rodzaju, np. rodzaj męski wypowiadał się w żeńskim itp.

Czarny Książę to historia nie tylko dla miłośników koni, ale dla wszystkich ludzi, by mogli pojąć jak koń czuje się w danej sytuacji. Mam nadzieję, że ta pozycja otworzy wam oczy na to, czego czasem nie widzą inni. Polecam.



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.

Copyright © 2016 Czytaninka , Blogger