wtorek, 11 kwietnia 2017

Blog talk show #4

BLOG TALK SHOW #4

Moja droga, zacznijmy od tego, że się wszystkim przedstawisz.

Nazywam się  Agnieszka Sonenberg i prowadzę bloga Przystanek Szczęścia.





Kiedy i gdzie przyszłaś na świat?

Na świat przyszłam 1 marca 1974 roku  w Ostródzie,  w cudownym mieście, leżącym na Mazurach.

Czy lubisz swoje imię?

Od zawsze je uwielbiam, zwłaszcza za zdrobnienia :)

Masz rodzeństwo, czy jesteś jedynaczką?

Mam dwóch braci. Starszego o dwa lata i młodszego o 8 lat, czyli jestem w samym środku.






W dzieciństwie lubiłaś bawić się lalkami, a może wolałaś samochodziki?

Chyba bardziej bawiłam się samochodami, żołnierzykami i klockami. Myślę, że to dlatego, iż bardzo ciężko było w moich czasach o zabawki. Bardzo późno dostałam pierwszą lalkę.

Jaki jest Twój ulubiony kolor?

Mój ulubiony kolor- to ja... cała ja. Czyli wszelkie odmiany fioletu... zatracam się w tym kolorze.

Czytasz od dziecka, czy pasja czytelnicza narodziła się później?

Od zawsze czytam. Pamiętam jak chodziłam do biblioteki i wracałam z niczym, bo już nie było ksiażek dla mnie. Były inne czasy. Teraz to dobrodziejstwo, ksiażek w bibliotece nie da się wszystkich przeczytać.

Skąd pomysł na bloga?

Bloga prowadziłam już wcześniej, tylko był on  innego profilu. Książki pojawiały się sporadycznie a w większości postów to było rękodzieło i jak to zrobić...krok po kroku.





Wiem, że masz wiele ukrytych talentów, choć wszystkich jeszcze nie poznałam. Zdradź nam je teraz i pokrótce opisz.




Ojoj. Naprawdę tego chcesz?

Dobrze spróbuję.

Zacznę od tych, które sprawiają, że zatracam się w nich całkowicie...

Haft krzyżykowy liczony - w tym hafcie  wykorzystujemy kanwę aide bądź inną tkaninę, odpowiednią igłę przeznaczoną do tego rodzaju haftu, mulinę. Można posiadać tamborek i nożyczki do przycinania nici. Kupuje się schemat i robi się haft według kolorów lub obrazków.

Szydełkowanie -  to twórcza i relaksująca pasja, która jest rewelacyjnym sposobem na wyrażanie swojej kreatywności. Początkiem każdej robótki szydełkowej zawsze jest łańcuszek. Jest to bardzo proste i dajace dużo satysfakcji hobby.

Uwielbiam wszelkiego rodzaju ręczne prace, tym razem zaczynamy serię związaną ze scrapbookingiem. Scrapbooking -  to technika ozdabiania albumów, kartek, pudełek i czego dusza zapragnie. Bardzo wciągająca i dla każdego!

 

Decoupage  -  jest to technika zdobnicza polegająca na przyklejaniu na odpowiednio spreparowaną powierzchnię (praktycznie każda powierzchnia: drewno, metal, szkło, tkanina, plastik, ceramika) wzoru wyciętego z papieru lub serwetki papierowej (technika serwetkowa). Wystarczy serwetka lub specjalny papier ryżowy, klej, pędzel no i odpowiednia rzecz, którą chcemy ozdobić. To wszystko. Proste i interesujące w końcowej fazie.

 

Czasami  mam ochotę na coś innego. Robienie mydła to nic innego jak zabawa w chemika. Mieszamy kilka składników w odpowiedniej kolejności i proporcjach, by otrzymać produkt. Dodajemy barwniki i mamy piękne, kolorowe mydło. Ja bardzo często dodaje zioła, które wcześniej sama zbierałam i suszyłam. Lawenda, rumianek, nawet płatki owsiane.

 

Komponuję również swoje składniki na herbatę. Powiem, że sama najpierw piję, eksperymentuję na sobie a potem robię juz ilości hurtowe i dzięlę się ze znajomymi czy też przyjaciółmi.

Latem nastawiam nalewki z każdego rodzaju owoców  jaki się pojawi, a nawet i nie tylko z owoców. Robiłam nalewki z pokrzywy, miodu czy lawendy.

To chyba takie najważniejsze. Kiedyś jak byłam młodsza robiłam jeszcze biżuterię. Kupowałam akcesoria; koraliki, kryształy, linki, żyłki, bigle i bawiłam się godzinami.

Buziaki.. Aż się boję co to z tego wyszło heheh

Skąd czerpiesz pomysły do swoich prac? Czy rękodzieło jest dla Ciebie tylko pasją, czy czymś więcej?


Teraz już tylko pasją ale wcześniej to był mój sposób na życie. Robiłam 100 sztuk zaproszeń dziennie  i nawet dawałam radę. Jak się coś robi z przyjemności, to sama frajda.

Lubisz spędzać czas w kuchni i gotować?

Tak. Uwielbiam spędzać czas w kuchni. Uwielbiam urozmaicać posiłki, w których królują warzywa. Nie cierpię schabowych, mielonych a golonki w życiu nie jadłam. Flaków również nie miałam w ustach. Podobnie jak czerniny. Dla mnie to świństwo, wystarczy, że spojrzę na te potrawy i mam niesmak w ustach.






Jesteś mężatką i matką. Przedstaw nam swoją rodzinkę.

Tak, jestem. Wyszłam za mąż mając 21 lat i do tej pory jestem w małżeństwie. Nie zawsze było i jest  kolorowo, ale najważniejsze w życiu jest właśnie to, by niejedną burzę przetrwać.  Z tego związku przyszły na świat nasze dzieci. Córka aktualnie ma 18 lat, i za rok podchodzi do matury. Syn lat 22, studiuje informatykę na  Politechnice w Łodzi. Mąż prowadzi własny Zakład stolarski od 20 lat. Śmiejemy się, że w naszej rodzinie króluje cyfra cztery. Mąż jest starszy ode mnie o cztery lata, tak samo jak syn od córki.

Jeśli miałabyś się przyznać do jednej ze swoich wad (o ile takie posiadasz), co by to takiego było?

Jestem strasznym chomikiem, wszystko trzymam bo się jeszcze przyda. Po latach okazuje się, że jednak trzeba to wyrzucić, gdyż do niczego się już nie nadaje  hehehe

Ile książek liczy dzisiaj Twoja biblioteczka?

I to jest pytanie... mam mnóstwo  książek. Są one wszędzie.





Gdzie mieszkasz i co ciekawego można w Twojej miejscowości zobaczyć?


Mieszkam na Mazurach.  Ostróda nazywana niegdyś Perłą Mazur to pięknie położone wśród jezior miasto w województwie warmińsko – mazurskim  nad rzeką Drwęcą stanowiącą rezerwat przyrody, około 35 km od Olsztyna  i 28 km od Grunwaldu. W mojej miejscowości  jest cudowny Pokrzyżacki zamek usytuowany u ujścia rzeki Drwęcy.  Od 21 lutego do 31 marca 1807 roku na zamku rezydował Napoleon Bonaparte.  Obecnie, od połowy lat dziewięćdziesiątych, zamek jest siedzibą miejskich instytucji kultury – muzeum, centrum kultury i biblioteki. Wieża Bismarcka jest jednym z bardziej znanych ostródzkich zabytków. Ma wysokość ok. 10 metrów. Nie figuruje co prawda w rejestrze zabytków, ale znajdziemy ją w ewidencji zabytków. Tym samym jest obiektem prawnie chronionym. Ostróda to także Kanał Ostródzko - Elbląski. Kanał jest nie tylko najdłuższym, ale i najbardziej interesującym pod względem technicznym, unikatowym w skali światowej kanałowym szlakiem wodnym. Ma 2 śluzy oraz 5 pochylni.

Czy uważasz, że z każdego upadku można się podnieść?

Tak. Można. Tylko od problemu zależy jak długo będziemy się z tego upadku podnosić. Wiadomo, że po śmierci cieżej jest się otrząść, poprawić koronę i iść. Wszystkie inne problemy da się radę pokonać .

Chwile, które najbardziej cenisz?

Hm.. dużo jest takich chwil. Kontakt z naturą, gdzie słyszę tylko ptaki, owady i drzewa, czy też szum wody.  Chwilę z przyjaciółmi, nawet w ciszy, ale to są momenty dajace ciepło sercu. Chwile z rodziną przy światecznym stole, łamanie się opłatkiem.

Opowiedz nam o jakieś swojej śmiesznej historii z życia…


No na przykład niedawno. Wracałam od mamy, której zmieniałam opatrunek i spotkałam kominiarza.
Oczywiście jak to ja, powiedziałam na głos.
- ooo będę miała szczęście.
Kominiarz śmieje się do mnie i mówi:
- no ponoć tak
Odchodzę już, ale jeszcze słyszę jak do mnie mówi:
- a może umówi się pani ze mną na kawę? Cały tydzień będzie szczęśliwy...
A ja taka głupia i nie skorzystałam nooo





Lubujesz się w ziołach. Jak zrodziła się u Ciebie miłość do nich?

Zioła były we mnie od małego. Zaszczepiła tę miłość do ziół właśnie moja babcia. Ona zawsze mi mówiła, co, na co jest dobre i powtarzała, że każdy chwast jest pożyteczny. Nawet mlecz czy perz. Faktycznie teraz wraca do tego moda, a ja jestem szczęśliwa, bo już nie czuję się jak odmieniec hihhih

Załóżmy, że w tym samym dniu masz propozycję udania się na spotkanie z Twoją ukochaną polską pisarką, albo z aktorem, w którym skrycie się kochasz (hi hi). Oba spotkania są oddalone od siebie o ok. 65 km. Na które z nich się więc wybierzesz?

  Oczywiście autorkę!! Nawet bym się nie zastanawiała.

Czym zajmujesz się zawodowo?

Z zawodu jestem technikiem handlowcą.  Ukończyłam również kierunki na ziołolecznictwie.  W sumie, to też rodzaj mojej pracy zawodowej, gdyż robię i sprzedaję róznego rodzaju mazidła i eliksiry młodości :D  Od 24 lat również sprzedaję kosmetyki firmy Avon. Zaczynałam jako konsultanka, teraz jestem koordynatorem i mam już swoje konsultantki. Nadal organizuję spotkania  i  szkolenia kosmetyczne.

Co studiujesz?

Teraz dokształcam się w dziale marketing i zarzadzanie. Wcześniej robiłam administracje.

Gdybyś miała się porównać do jednego ze zwierząt, które by to było i dlaczego?

Małpa!  Nie wiem dlaczego to napisałam J     Po prostu pierwsze skojarzenie. Inteligentne stworzenie. Kiedy chce błaznuje, a kiedy nie ma ochoty zamyka się w sobie i z namaszczeniem je banana haahahah

Wolisz buty na obcasie, czy też jakieś niskie i wygodne botki?

Na co dzień chodze w płaskich butach. Adidasy czy baleriny. Gdy idę gdzieś na przyjęcie, czy nawet na spotkanie z koleżankami ubieram szpile i akcentuję swój seksapil hihihih

Każdy mężczyzna jest…  dokończ zdanie ;)

Każdy mężczyzna jest godny zainteresowania. Tylko trzeba to w nich dostrzec. Lubię mężczyzn, ich złożony charakter, może dlatego, że wychowana zostałam z dwoma braćmi. Starszym i młodszym i lepiej dogadywałam się zawsze z nimi niż z koleżankami.








Dziękuję Ci Kochana za przemiłą rozmowę, dzięki której poznałam Cię jeszcze lepiej. Widać, że na każdym kroku bije od Ciebie ciepło i jesteś bardzo sympatyczną osobą, której nie sposób nie polubić. Rozwijaj swoje pasje i nigdy nie przestawaj, bo tworzysz prawdziwe piękno.




Tutaj możecie odwiedzić Agnieszkę. Po kliknięciu w poniższą nazwę, zostaniecie przeniesieni w docelowe miejsce.


Przystanek Szczęścia

16 komentarzy:

  1. Z przyjemnością przeczytałam wywiad z Agnieszką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł :) Dziękuję za ten wywiad, bardzo miło dowiedzieć się czegoś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszka jest fla mnie zupelnie kims nowym ale milo bylo ja poznac 😉

    OdpowiedzUsuń
  4. Agnieszkę lubię mimo że nie poznałam Jej tak "oko w oko".Czasami mnie "zaraża" swoim dobrym humorem,taka ciepłotą.Znalazłam tu coś co nas łączy np. "czwórka" - tyle jest rodzeństwa+ mąż ,oprócz tego cała czwórka przychodziła na świat co 4 lata.Zastanawiam się kto był takim "dobrym matematykiem" ha.....ja także z rodzeństwem to czwórka. Nie jadłam i nie chcę jeść czerniny ,flaków,golonki. Za to lubię schabowe.Jeszcze tak pomyślałam co do "chomika" ale tu bardziej takim chomikiem jest mój mąż (to rodzinne ,bo moja teściowa twierdziła ,że szkoda wyrzucać).Grażynko moim zdaniem Agnieszka zasługuje na to aby się zaznajamiać z Nią bardziej....więc fanie ,że pomyślałaś o tym.

    OdpowiedzUsuń
  5. I znów coś ciekawego dowiedziałam się o kolejnej blogerce, którą bardzo chętnie odwiedzam. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż się boję pytań dla mnie. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy wywiad :) Gratuluję obydwu Paniom :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.