czwartek, 20 kwietnia 2017

"Bułgaria znana i nieznana. Z Ruse do Varny" Skarlet & Albert [PATRONAT]


*Tytuł: "Z Ruse do Varny"
*Autor: Skarlet & Albert
*Wydawnictwo: Skarlet & Albert
*Rok wydania: 2017 (wydanie II)
*Ilość stron: 192

*Ocena: 5/6
*Opis:

W książce opowiemy o miejscach, które warto odwiedzić, jadąc samochodem z Ruse do Morskiej Stolicy. Tym, którzy spędzają urlop w Varnie, doradzimy co zobaczyć w mieście i w okolicy.
Wstąpimy do wykutych w skale klasztorów, zajrzymy do trackiego grobowca, odwiedzimy antyczną wieś, zobaczymy Cudne Skały i klif u stóp którego, uwielbiają baraszkować delfiny.
Powiemy też kilka słów o mało znanych obyczajach, powszechnie kultywowanych na Bałkanach.

*Moje odczucia:


Kochani, dobrze wiecie, że na moim blogu już nie raz mieliście okazję poznać książki Skarlet i Alberta, które opowiadają o Bułgarii znanej i nieznanej. To, co jest niezwykłego w tych książkach, to niesamowita miłość do tego kraju autorów, którą ewidentnie widać na łamach książki.

Dzięki autorom po raz kolejny mamy możliwość odkrycia kolejnej cząstki Bułgarii. Tym razem wybieramy się w podróż z Ruse do Varny. Jesteście ciekawi, co ciekawego możemy spotkać po drodze?




Podróż rozpoczyna się od Ruse, czyli największego bułgarskiego portu nad Dunajem. Już sam widok zapiera dech w piersi, a co dopiero móc zobaczyć to wszystko na żywo. Okolica jest tak piękna, że nie tylko ludzie tutaj przebywają, ale pojawiają się również pelikany oraz kormorany, które wdzięcznie pozują do zdjęć.

W tej książce dowiecie się o licznych legendach, obyczajach, ale przede wszystkim o miejscach wartych odwiedzenia, a także o takich zapomnianych przez całą resztę. Nasi autorzy odkrywają krok po kroku każdy zakamarek Bałkanów, jednocześnie zarażając nas ciekawością do odwiedzenia tych miejsc.



A czy wiecie, że również polskie korzenie mają coś wspólnego z Bułgarią? Mianowicie król Władysław zwany Warneńczykiem stoczył wiele bitew z tureckimi najeźdźcami, czym zyskał sobie niezwykłą sympatię mieszkańców tego kraju.

To co warto zobaczyć po drodze z Ruse do Varny to m.in. Panteon, Muzeum historyczne, skalne klasztory czy też grobowiec Dromiheta. Jeśli interesuje Was życie Traków, to też powinniście sięgnąć po tę lekturę.
"W okolicy Varny, w Neofit Rilski2, powstał w 2014 roku skansen-park historyczny „Antyczna wieś”3, zajmujący obszar 13000 m2. Można tu zobaczyd jak żyli ludzie przed tysiącami lat na terenie obecnej Bułgarii. W parku znajdują się m.in. repliki dotychczas znalezionych przedmiotów z czasów antycznych."


Odcinek z Ruse do Varny liczy sobie niecałe 200 kilometrów, ale jeśli w tym czasie chcielibyśmy zwiedzić te wszystkie opisane miejsca, potrzebowalibyśmy na to sporo czasu. Nie sposób w ciągu jednego dnia, odwiedzić wszystko.

To co mnie fascynuje to to, iż zimy są tam bardzo krótkie, a w dodatku z dodatnimi temperaturami. Dla mnie urodzonej w zimie, a mimo wszystko ciepłolubnej taka forma by odpowiadała jak najbardziej. Chętnie też przespacerowałabym się po tych pięknych plażach, bądź też zanurzyła się w wodzie morskiej, której temperatura w lipcu i sierpniu waha się pomiędzy 23, a 29 stopniami. W Polsce o takich można tylko pomarzyć. Chętnie też spotkałabym się oko w oko z delfinami, które są niezwykle przyjacielskimi i ciekawskimi stworzeniami.




No i nasz punkt kulminacyjny, czyli Varna. To miejsce, które ma nam wiele do zaoferowania. Liczna zabytki, ciekawostki, tradycje, i przepiękne miejsca, które trzeba odwiedzić. Znajdzie się również wiele atrakcji dla turystów.

Z Ruse do Varny to niezwykle ciekawa książka, zwłaszcza dla tych, którzy mają zamiar wybrać się do Bułgarii. Dzięki autorom nie pominiecie żadnego inspirującego miejsca wartego zobaczenia. Dowiecie się o ciekawej faunie i florze, obyczajach, tradycjach, ale także o historii miejsca, które chętnie byście odwiedzili. Polecam.



Za możliwość przeczytania, zrecenzowania i patronowania serdecznie dziękuję autorom.



1 komentarz:

  1. Bułgaria to miejsce, które chciałabym odwiedzić i zwiedzić. Książka może się przydać na taką okazję, dobrze się zaopatrzyć wcześniej w taką wiedzę, żeby właśnie nic nie pominąć.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie jakiś ślad.